wtorek, 31 stycznia 2017

Koło Naukowe Biologii Medycznej „EXON” i drukarki 3D

Koło Naukowe Biologii Medycznej „EXON” skupia młodych naukowców oraz studentów, którzy chcą rozwijać swoją karierę naukową. Koło zostało założone w październiku 2015 roku z inicjatywy studentów kierunku biologia medyczna.

Dotychczasowe działania koła to m. in. udział w organizacji Nocy Biologów 2017 czy przygotowywanie seminariów otwartych o tematyce związanej z naukami biologicznymi.

Niedawno koło zainteresowało się tematyką drukowania techniką 3D oraz możliwościami zastosowania tej techniki w medycynie. Za pomocą takich drukarek można wykonać np. plombę czy cały ząb, fragmenty kości, czy tkanki takie jak skóra oraz fragmenty serca. Drukarki 3D są doskonałym narzędziem do produkcji protez kończyn. Pomoce dydaktyczne i modele, wspierające lekarzy podczas przygotowań do skomplikowanych operacji, które najpierw zostały starannie zaprojektowane a potem wydrukowane są nie lada osiągnięciem. W dodatku wszystko to odbywa się przy stosunkowo niskich kosztach, a efekty są zdumiewające.

Druk 3D jest szansą dla osób oczekujących na przeszczep organów. Stopień zaawansowania tej techniki pozwala na pokładanie nadziei na otrzymanie „organów na zamówienie” w bliskiej przyszłości. Aby dokładniej poznać metodę druku 3D, koło nawiązało kontakt z firmą Zortrax, posiadającą swoją siedzibę na terenie Olsztyna. Dzięki współpracy przedstawiciel firmy przyjedzie na spotkanie i dokładnie opowie o technice druku przestrzennego oraz zastosowaniu medycznym. Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w spotkaniu, które odbędzie się 23.02.2017 r. o godzinie 16:00 w sali P13 Wydziału Biologii i Biotechnologii.

Zainteresowani są proszeni o zgłaszanie uczestnictwa na poniższy adres mailowy: kn.biologii.medycznej.uwm@gmail.com

Dominika Niedźwiecka 
Wiceprzewodnicząca ds. organizacyjnych koła naukowego EXON

Noc Biologów w TVKortowo

Odetchnij od sesji czyli rajd tropem dzikich zwierząt


Zapraszamy na zimowy rajd po pięknych okolicach Olsztyna. Zbiórka w Akademickim Klubie Turystycznym, ul. Kanafojskiego 3, DS 1 (wejście od Kortówki) o godzinie 10.00. Każdy kto będzie potrzebował ciepły śpiwór lub inny sprzęt turystyczny, będzie mógł go wypożyczyć jeszcze przed samym wyjściem. Stamtąd udajemy się autobusikiem na obrzeża Olsztyna i zaczynamy spacer: Ruś-rezerwat "Las Warmiński"- jezioro Kielarskie (trasa ok. 17 km).

Nad jeziorem rozbijamy namioty, rozpalamy ognisko i modlimy się, żeby nie odmroziło nam kończyn ;-).  Jeśli ktoś nie ma chęci nocować, może bez problemu wrócić do Olsztyna ( 3 km). Kierownik rajdu Piotr Karczmarczyk , nr. 507 266 986

Na rajdzie możesz:

  • dotlenić szare komórki :) 
  • odstresować się 
  • sprawdzić swoją formę i sprzęt (np. przed Lubański Rajd na działkę Młodego )
  • zobaczyć dzikie zwierzęta, jak masz szczęście to zrobić im zdjęcie 
  • poobcować z naturą 
  • poprzebywać w znakomitym towarzystwie ;-) 
  • dla chętnych, możliwość spania w wieży widokowej 


Do zobaczenia na trasie

AKT

środa, 25 stycznia 2017

Bioprotezy szansą na lepsze jutro

Wielu współczesnych ludzi boryka się z różnego typu problemami zdrowotnymi, poczynając od chorób przewlekłych po uszkodzenia będące następstwem zdarzeń losowych, powypadkowych. Tacy ludzie często są ograniczeni w spełnianiu swoich marzeń, realizacji ambicji w osiągnięciach sportowych czy po prostu w funkcjonowaniu w życiu codziennym. Na szczęście dzisiejsza nauka przygotowała dla takich osób szereg rozwiązań, między innymi bioprotezy, o których chciałabym powiedzieć troszkę więcej poniżej.

Proteza w medycynie oznacza sztuczne uzupełnienie brakującej części ciała lub narządu. Dziedziną wiedzy zajmującą się zagadnieniami związanymi z wykonywaniem i stosowaniem protez jest protetyka. Jest to główny dział ortopedii, ale dotyczy również dziedzin takich jak stomatologia i biomechatronika (nauka dotycząca wykorzystywania urządzeń mechanicznych w organizmie człowieka w celu zastąpienia utraconych narządów). W dzisiejszych czasach protezy są powszechnie stosowane. Zastępują narządy obarczone wrodzoną niepełnosprawnością jak i te, których pełna sprawność została utracona np. w wyniku wypadków lub chorób. Mogą dotyczyć narządów wewnętrznych np. sztuczna zastawka serca lub zewnętrznych jak np. powszechnie stosowana sztuczna szczęka.

Bioproteza to z kolei implantowana proteza wykonana w całości lub częściowo z tkanek dawcy; sterowana przez odpowiednio wzmocnione prądy czynnościowe występujące w systemie nerwowym lub w mięśniach.

Nowe metody przygotowania zastawek biologicznych

Protezy zastawek są potrzebne pacjentom cierpiącym z powodu wrodzonych lub nabytych wad ich własnych zastawek. Obecnie stosuje się u nich protezy mechaniczne lub biologiczne, oba rodzaje mają jednak pewne ograniczenia. W przypadku zastawek mechanicznych jest nim konieczność stosowania u pacjenta długotrwałej terapii przeciwzakrzepowej. Z kolei protezy biologiczne, oparte zarówno o ludzki materiał pobierany ze zwłok, jak i zwierzęcy materiał tkankowy, obarczone są ryzykiem wapnienia lub reakcji zapalnych. Liczne badania i obserwacje kliniczne wykazują, że ich trwałość wynosi średnio około 15 lat. Po tym czasie u wielu pacjentów trzeba wymienić zastawkę.

Ostatnie lata badań nad stworzeniem niezawodnej protezy biologicznej zastawki serca należą do inżynierii tkankowej. Naukowcy są zgodni, że odtworzenie żywotności zastawki zapewni jej funkcjonalność na dłuższy czas. W ramach projektu „Nowe metody przygotowania zastawek biologicznych” realizowanego w Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu, opracowywany jest prototyp zastawki autologicznej, tj. biologicznej zastawki serca otrzymanej metodą inżynierii tkankowej, w której bezkomórkowe lub biodegradowalne rusztowanie protezy pokrywane będzie komórkami własnymi pacjenta (izolowanych ze szpiku kostnego). Taka zastawka wolna byłaby od komplikacji występujących przy stosowaniu współczesnych protez zastawek (częste wapnienie, reakcje zapalne, większa podatność pacjentów na infekcje, konieczność stosowania leków przeciwzakrzepowych, niska trwałość itp.), ponieważ byłaby przyswajana jak własny organ. Dzięki temu, że będzie materiałem biologicznym, w przypadku wszczepienia dziecku ma rosnąć razem z pacjentem.

Projekt zakłada wykorzystanie tkanek ludzkich jako budulca zastawki. Jednak ograniczenia związane z dostępnością materiału ludzkiego skłaniają ku równoczesnym pracom nad opracowaniem metody tworzenia bioprotez zastawkowych w oparciu o materiał odzwierzęcy (ksenogenny), poddany konserwacji chemicznej związkami nietoksycznymi dla komórek. Pozwoli to na stworzenie nowoczesnych bioprotez zastawek serca, które dzięki możliwości alternatywnego wykorzystania tkanek odzwierzęcych będą mogły znaleźć powszechne zastosowanie.

Realizując projekt wykonano szereg testów z myślą o ocenie właściwości biologicznych zastawek. Badania histologiczne pozwoliły ocenić w jakim stopniu modyfikacja tkanek, związana między innymi z enzymatyczną metodą usuwania komórek, może wpływać na ich strukturę. Badania biomechaniczne i hemodynamiczne służyły ustaleniu, czy i w jakim stopniu po modyfikacji tkanka spełnia swoją funkcję mechaniczną. Istotną rolę spełniły też badania, których celem było określenie warunków hodowli komórek po ich izolacji oraz parametrów pozwalających na różnicowanie komórek wyizolowanych ze szpiku, a także określenie m.in. ich cech funkcjonalnych. Opracowano system bioreaktora, pozwalający na hodowlę komórek w warunkach dynamicznych z zadanym przepływem, a także szereg nowych metod konserwacji chemicznej tkanek, z zastosowaniem związków chemicznych (m.in. z grupy tzw. flawonoidów), które nie wykazują cytotoksyczności. Obiecujące wyniki badań będą podstawą do sformułowania wniosku do komisji bioetycznej o możliwość przeprowadzenia testów na zwierzętach. Wszystkie opracowania powstałe w ramach projektu są przedmiotem zgłoszeń patentowych.

Zwierzęta transgeniczne
Stała dysproporcja pomiędzy liczbą dawców, a potencjalnych biorców jest istotnym ograniczeniem wpływającym na wykorzystanie tkanek ludzkich jako materiału do tworzenia zastawkowych protez serca. Z tego względu alternatywą wydają się tkanki odzwierzęce. W tym przypadku likwidacja w takich tkankach komórek metodami enzymatycznymi i chemicznymi powoduje wprawdzie usunięcie większości z nich, ale niesie również ryzyko, że niektóre komórki lub ich reszty pozostaną, stanowiąc źródło antygenów. Dlatego w protezach zastawek dąży się do stosowania tkanki odzwierzęcej pozbawionej reaktywnych antygenów, bo w mniejszym stopniu stymulowałaby ona reakcję immunologiczną organizmu ludzkiego, co przekładałoby się na zwiększenie trwałości stosowanych bioprotez. W tym wymiarze szczególne znaczenie i uzasadnienie zyskuje hodowla zwierząt transgenicznych na potrzeby inżynierii tkankowej. Ponieważ problem degradacji i utraty funkcji bioprotez zastawkowych jest szczególnie nasilony u dzieci i młodych pacjentów wydaje się, że ta grupa chorych mogłaby odnieść największe korzyści z proponowanych rozwiązań.

Proprio Foot: bioproteza sterowana myślą
Proprio Foot to dzieło inżynierów z islandzkiej firmy Ossur, która swą siedzibę główną ma w Reykjavíku. Jest to bioniczna proteza stopy sterowana umysłem, a ściślej mówiąc falami mózgowymi.

Wygląd zewnętrzny nowej protezy bardziej przypomina jakąś część robota. Nie wygląd jest tu jednak najważniejszy, lecz funkcjonalność, a więc działanie tak jak prawdziwa stopa. Jest w stanie utrzymać równowagę, a także umożliwia zginanie kończyny. Najciekawsze jest jednak to, że proteza wszystkie czynności wykonuje w podobny sposób jak prawdziwa, czyli poprzez impulsy nerwowe.

Używanie tego urządzenia wymaga uprzednio wykonania zabiegu chirurgicznego, polegającego na wszczepieniu w czaszkę niewielkiego implantu wyposażonego w elektrody zapewniające łączność z protezą. Naukowcy dowodzą, iż tego typu zabieg trwa zaledwie 15 minut! Po jego wykonaniu pacjent może już w pełni kontrolować kończynę.

Alicja Mazur
Studentka Biotechnologii inż.

Regulacja kiełkowania nasion Haracleum sosnovskyi Manden za pomocą hormonów roślinnych i inhibitorów ich syntezy

Haracleum sosnovskyi w fazie owocowania
(fot. A. Mazur, sierpień 2016 r. )
Obce gatunki inwazyjne zostały wprowadzone do środowiska odmiennego od naturalnych miejsc ich występowania w sposób przypadkowy bądź celowy przez człowieka. Rośliny inwazyjne stanowią zagrożenie dla flory naturalnych skupisk, ponieważ konkurują z gatunkami rodzimymi o niszę ekologiczną oraz modyfikują w znaczny sposób działanie całego ekosystemu. Przyczyniają się do ograniczenia bioróżnorodności, zmniejszenia funkcjonalności produkcyjnej w przestrzeni rolniczej, spowolnienia czy też całkowitego zahamowania procesów sukcesji wtórnej. Dodatkowo coraz częściej są niebezpieczne dla zdrowia ludzi czy zwierząt. Koniecznym jest zatem ograniczenie występowania i rozprzestrzeniania się gatunków inwazyjnych roślin.

Barszcz Sosnowskiego, jest głównym tematem mojej pracy dyplomowej. Został on sprowadzony na teren Polski z początkiem lat 50-tych ubiegłego wieku z Kaukazu. Roślina miała spełniać zadanie typowo gospodarcze – jej zadaniem było przyniesienie dużych ilości odżywczej kiszonki jako paszy dla zwierząt. Niestety gatunek ten okazał się groźniejszy niż przypuszczano. Z łatwością przeniósł się z miejsc, gdzie przeprowadzano jego doświadczalną hodowlę, do środowisk często odwiedzanych przez ludzi. Silnie konkurował z innymi gatunkami roślin o składniki pokarmowe, wodę, światło czy przestrzeń życiowa, przy czym rodzime gatunki zaczęły przegrywać tę walkę i stopniowo zaczęły być wypierane z zajmowanego dotychczas środowiska.. Oprócz tego barszcz jest niezwykle niebezpieczny dla zdrowia ludzi i zwierząt, gdyż powoduje niezwykle silne poparzenia. Dzieje się tak na skutek obecności furanokumaryny we włoskach pokrywających liście i łodygę rośliny, która jest czynnikiem uruchamiającym reakcję uczuleniową na promienie słoneczne.
W konsekwencji - efekt fotodynamiczny prowadzi do poważnych oparzeń, nawet z martwicą skóry.

Obecnie stosuje się metody mechaniczne walki z Haracleum sosnovskyi – koszenie bądź wykopywanie części podziemnych oraz stosowanie środków chemicznych – herbicydów. Jedynym skutecznym do tej pory środkiem syntetycznym okazał się Roundap 360 SL, który niestety ma działanie nieselektywne, niszczące wszystkie rośliny. Dodatkowo barszcz ma zdolność wytwarzania ogromnych ilości nasion zachowujących zdolność kiełkowania nawet do 4 lat, wobec czego wykonanie pojedynczego oprysku nie jest wystarczające.

Znając mechanizmy rozwoju barszczu Sosnowskiego, a przede wszystkim jego zdolność do rozmnażania z udziałem nasion, słusznym wydało się zwrócenie uwagi na próbę walki
z jego inwazją na tym poziomie. Możliwość regulacji kiełkowania nasion umożliwiłaby zahamowanie procesu rozwoju już od początku istnienia rośliny. Mając na uwadze charakter działania hormonów roślinnych i inhibitorów ich syntezy na procesy kiełkowania czy spoczynku nasion wielu znanych gatunków roślin, w swojej pracy inżynierskiej postanowiłam przeprowadzić testy na nasionach Haracleum sosnovskyi. Okazało się, że zastosowanie niektórych z substancji, przy udziale odpowiednich dodatkowych warunków przynosi korzystne efekty, co daje nadzieję na opracowanie w przyszłości struktury skutecznego związku hamującego rozwój barszczu Sosnowskiego.

Wyciągając wnioski z przeprowadzonych przeze mnie analiz, stwierdzono, iż korzystnym był zabieg stratyfikacji wobec dynamiki kiełkowania nasion barszczu Sosnowskiego. Zastosowanie roztworu giberelin również przyspieszyło ten proces. Paklobutrazol stanowił czynnik nasuwający przypuszczenie niewielkiej syntezy de novo tych hormonów podczas fazy imbibicji. Kwas abscysynowy, jak w przypadku innych roślin, przyczynił się do zahamowania procesu kiełkowania nasion. Fluridon będący inhibitorem tego związku, działał w sposób odwrotny. Dodatkowo wykazano znaczną wrażliwość nasion omawianego gatunku na obniżony potencjał wodny.

Przeprowadzone badania pozwolą nie tylko na lepsze poznanie biologii nasion Haracleum sosnovskyi, ale przede wszystkim opracowanie skutecznych środków hamujących procesy kiełkowania umożliwiających zwalczanie tej rośliny inwazyjnej.

Alicja Mazur
Studentka Biotechnologii inż.

wtorek, 24 stycznia 2017

Koncepcja technologiczna wytwarzania polihydroksykwasów z wykorzystaniem mieszanych kultur mikroorganizmów i gliceryny surowej jako substratu

Poszukiwanie alternatywnych sposobów izolacji polimerów występujących naturalnie jest obecnie kluczowym celem dla wielu instytucji naukowych oraz ośrodków przemysłu, które zajmują się wytwarzaniem ich na szeroką skalę. Proces produkcji polihydroksykwasów na skalę przemysłową jest stosunkowo mały w porównaniu do innych biodegradowalnych polimerów czy też polimerów uzyskiwanych na drodze syntezy chemicznej.

Polihydroksykwasy posiadają wiele zalet, takich jak np.:
znaczna tendencja do biodegradacji, bardzo ważną z punktu widzenia ekologii;
  • brak toksyczności w stosunku do organizmów żywych; 
  • duża biokompatybilność, co jest nieodzownym elementem przy wykorzystywaniu tych związków np. w medycynie; 
  • bardzo łatwo ulegają polimeryzacji.

Pomimo tego nie są chętnie wykorzystywane przez zakłady przemysłowe, głównie ze względu na wysoki koszt produkcji. Poszukiwanie nowych, tańszych, bardziej wydajnych i efektywnych metod produkcji jest priorytetem dla zwiększenia konkurencyjności biopolimerów. W alternatywnych metodach szczególnie bierze się pod uwagę: użycie substratów niskiej wartości takich jak surowce odpadowe i mikrobiologiczne kultury mieszane. Dotychczas procesy realizowane w dużej skali opierały swój przebieg na stosowaniu czystych kultur mikroorganizmów, zwykle modyfikowanych genetycznie. Kultury takie cechują się wysoką wydajnością produkcji PHA tj. do 90% suchej masy komórki. Czynnikiem indukującym ten proces w przypadku czystych kultur mikroorganizmów jest brak azotu bądź fosforu. Głównymi elementami generującymi koszty produkcji są nakłady na proces fermentacji (sterylizacji i koszty substratów ok. 90%) oraz koszty operacji jednostkowych. Jeżeli natomiast wykorzystywane będą metody, oparte na wdrożeniu do procesu zarówno kultur mieszanych, jak i substratów o niskiej wartości, możliwym będzie ograniczenie kosztów związanych np. ze sterylizacją, konserwacją i eksploatacją sprzętu do fermentacji (tańszy koszt reaktora). Zostaną również zmniejszone nakłady finansowe na kontrole przebiegu produkcji. Kolejnym korzystnym aspektem MMC (mieszane kultury mikroorganizmów) jest możliwość stosowania złożonych substratów jako surowca. Możliwe jest to dzięki temu, że w MMC czynnikiem indukującym akumulacje PHA nie jest ograniczenie występowania składników odżywczych. W związku z powyższym nie ma konieczności używania substratów o dokładnie określonym składzie.

Celem mojej pracy dyplomowej jest opracowanie koncepcji technologicznej wytwarzania PHA w hodowli mieszanych kultur mikroorganizmów z wykorzystaniem gliceryny surowej jako źródła węgla. Substrat ten będzie stanowił alternatywę w stosunku do dotychczas stosowanych tego typu surowców. Należy zwrócić uwagę na fakt, iż gliceryna surowa jest powszechnie dostępnym i tanim substratem, powstającym np. jako produkt uboczny przy produkcji biodiesla. Opracowanie optymalnych warunków produkcji polihydroksykwasów, pozwalające na ich efektywne wytwarzanie, stanowiłoby dla przedsiębiorców interesujące rozwiązanie pod względem ekonomicznym. Głównymi czynnikami, które na to wpływają, są przede wszystkim: łatwo dostępne substraty, opłacalny i wydajny proces produkcji oraz brak konieczności izolacji konkretnych szczepów mikroorganizmów do produkcji PHA.

Optymalizacji ulegną określone parametry, które będą czyniły powyższy proces produkcji jak najbardziej efektywny. Obliczone zostanie stężenie substratu oraz azotu niezbędnego do kumulacji PHA w komórkach mikroorganizmów. Dobrane będą wielkości i ilości reagentów do odzysku PHA z biomasy. Zakres pracy obejmie również określenie wymiarów, objętości bioreaktora oraz dobór detektorów, urządzeń w układzie technologicznym. Wyżej wymienione parametry tworzące ciąg technologiczny pozwolą na określenie wydajności procesu, co przekładać się będzie na zasadność jego zastosowania.

Wojciech Łapczyński 
Biotechnologia inż.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

Czym jest dla mnie filozofia? Próba porównania filozofii i biotechnologii.

Próbując dokonać porównania filozofii z biotechnologia, oraz wszelakimi kierunkami przyrodniczymi, naukami ścisłymi stanąłbym przed nie lada wyzwaniem. Owe nauki, choć na pierwszy rzut oka całkowicie odmienne posiadają, jeden czynnik wspólny, zamykający się w ich idei- poznanie świata. Zarówno jednym z założeń prac biotechnologów, jak i filozofów jest zrozumienie tajemnicy świata, poznania zasad panujących nad globalnym mechanizmem życia oraz jego praw. Filozofia jest ideą, koncepcją krytycznego myślenia za którą idą czynny- prace badaczy, wybitnych naukowców. Nauka ta pozwala obrać wiele ścieżek myślowych, za pomocą których zagłębiać możemy się w odmętach ludzkiej psychiki, sposobu myślenia dochodząc często do skrajnych wniosków.

Ludzkości w dzisiejszych czasach przyszło zmagać się z wieloma przeciwnościami. Walczymy z własnym egoizmem, który okazuje się jako żądza posiadania. Coraz to bardziej aktualnym hasłem staje się wybór między „mieć, a być”. Czym jest to spowodowane?

Ciężko jest żyć, egzystować w zgodzie z własnym światopoglądem w chwili, gdy sytuacja życiowa popchnęła nas do radykalnych zachowań. Człowiek w celu uniknięcia bycia ofiarą, zamienia się w oprawcę ratując byt kosztem ciosu w swą moralność, przekonania.

Mówi się potocznie iż „żadna praca nie hańbi”- czemu więc sceptycznie podchodzimy do niektórych zawodów? Czy możemy oceniać, stawiać hipotezy działań, motywacji danej postaci? Są to kwestie subiektywne. Każdy z nas może posiadać odmienne zdanie na ten temat- jest to spowodowane wynikiem posiadania własnego systemu, światopoglądu, a co za tym idzie odmiennych filozofii życia. Sądzę, że nieodłączną częścią filozofii jest etyka, która to tworzy dopełnia wyobrażenie świata. Za sprawą etyki określić możemy czyny prawe, moralne od tych niedopuszczalnych, wręcz nagannych. Etyka dopełnia nasz światopogląd tworząc wraz z filozofią jednolitą harmonię.

Śmiem twierdzić, iż każdy z nas jest swoistym filozofem, kreującym najmniejszy, lecz jakże istotny element tego świata- własną osobowość. Na co dzień borykamy się z licznymi problemami, dotykamy wielu- często nieznanych tematów dokonując wyborów. Zadajemy sobie liczne pytania, na które szukamy odpowiedzi. Kreujemy siebie. Nauka ta pozwala dostrzec nam siłę, jaką posiadamy w swym ciele- nie chodzi mi o siłę mięśni, lecz intelektu i kreatywności. Siłę dokonywania wyborów i racjonalnej oceny, ambicję. Pozwala stawiać nam coraz to nowe cele, do których pragniemy dążyć.

Nie wszystko jednak w sposób dość prosty wytłumaczyć możemy w myśl filozofii;
Na­tura nie zna pojęcia fi­lozo­fii. Fi­lozo­fią zwykło się na­zywać żałos­ne i śmie­szne próby zro­zumienia Na­tury, po­dej­mo­wane przez ludzi. Za fi­lozo­fie uchodzą też re­zul­ta­ty ta­kich prób. To tak jak gdy­by bu­rak dochodził przyczyn i skutków swo­jego is­tnienia, na­zywając wy­nik prze­myśleń od­wie­cznym i ta­jem­niczym Kon­flik­tem Bul­wy i Na­ci, a deszcz uz­nał za Nieod­gadnioną Moc Spraw­czą. Ja nie tracę cza­su na od­ga­dywa­nie, czym jest Natura.”
(~) Andrzej Sapkowski

Owa dziedzina nauki nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Jest pięknem ukrytym w szczegółach- szczegółach każdego z nas, gdyż posiadamy odmienne spojrzenia na dane kwestie, co czyni nas wyjątkowymi. Przykrym jest jednak fakt, iż wielu ludzi zapomina „odkrywać siebie na nowo” w myśl filozofii. Zatracamy się w świecie materializmu, komercji oraz kultury masowej - czyniąc świat i siebie jednolitą, szarą plamą.

Damian Marciniak

niedziela, 22 stycznia 2017

Rośliny transgeniczne jako ciekawy aspekt biotechnologiczny

Regeneracja grochu w warunkach in vitro
Rośliny GM (ang. Genetically Modified) są ciekawym aspektem dla biotechnologów. Mogą one posłużyć do wielu badań. Póki co rośliny takie znalazły głównie zastosowanie w przemyśle rolniczym. Dzięki możliwości zwiększenia ilości białka w roślinach mogą one zmniejszyć problem głodu na świecie. Modyfikacje roślin mogą przysłużyć się do poprawy cech takich jak: smak, zapach, wygląd. Dzięki modyfikacjom rośliny mogą dłużej pozostawać świeże (np. transgeniczny pomidor).

Rośliny modyfikowane genetycznie mogą posiadać takie cechy jak odporność na szkodniki, grzyby, bakterie, a nawet odporność na herbicydy (chemiczne środki ochrony roślin). Są to bardzo ważne cechy, które umożliwiają wzrost roślinom w warunkach w których dotychczas nie mogły wzrastać. Ułatwia to hodowlę roślin rolnikom. Umożliwia usunięcie chwastów przy jednoczesnej hodowli roślin uprawnych.

Dzięki modyfikacji genetycznej rośliny mogą nabyć cechy odporności na niekorzystne warunki klimatyczne takie jak: susza, niska lub wysoka temperatura, nadmiar promieniowania lub wysokie zasolenie gleby. Umożliwia to uprawę roślin w miejscach, w których wcześniej nie mogła być uprawiana ponieważ występowały tam warunki niekorzystne dla jej wzrostu. Temat roślin transgenicznych wzbudza wiele kontrowersji jednak daje wiele możliwości rozwoju. Posiadają one wiele korzystnych cech i mają duże znaczenie gospodarcze. Uprawiając takie rośliny możemy wpłynąć na cechy, które wpływają korzystnie na zdrowie człowieka np. transgeniczny tytoń, który posiada znacznie mniej nikotyny lub wiele roślin, które nie zawierają alergenów. Innowacją jest transgeniczna sałata, która została stworzona w Poznaniu, która zawiera szczepionkę przeciwko żółtaczce typu B.

Agata Mikłaszewicz

sobota, 21 stycznia 2017

Statuetka Świętego Jakuba w dziedzinie nauki - prof. dr hab. Tadeusz Kamiński


W piątkowy (20.01.2017) wieczór w Centrum Konferencyjnym UWM Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zorganizował Spotkanie Noworoczne. Głównym punktem wydarzenia było wręczenie dorocznych Nagród Prezydenta - Statuetek Świętego Jakuba. W tym roku laureatem nagrody - Statuetki Świętego Jakuba w dziedzinie nauki został prof. dr hab. Tadeusz Kamiński, dziekan Wydziału Biologii i Biotechnologi UWM w Olsztynie,

Więcej; Olsztyn24

Ekokosmetyki – dlaczego warto z nich korzystać?

fot. Shutterstock
Obecnie jedną z najlepiej prosperujących gałęzi przemysłu jest rynek kosmetyczny. Produkty kosmetyczne można zakupić w drogeriach, aptekach, marketach jak i sklepach internetowych. Często kuszą Nas swoim wyglądem, nowoczesną szatą graficzną, czy też ceną. W przypadku kosmetyków tradycyjnych, łatwo dostępnych, ceny są przystępne, często możemy załapać się na okazjonalne promocje. Skład tego typu kosmetyków często jest bardzo podobny, większość preparatów bazuje na zbliżonych do siebie składnikach. Jednak w XXI wieku świadomość konsumentów staje się coraz większa. Trendem ostatnich czasów jest ‘healthy lifestyle’, chcemy nie tylko zdrowo jeść, uprawiać sport, mamy również większe wymagania co do używanych kosmetyków, czy nawet preparatów służących nam do pielęgnacji domu. Ciekawe opakowanie czy dobra cena nadal są istotnym elementem przy zakupie tego typu artykułów, jednak na pierwszym planie najważniejszy jest skład i jego pochodzenie. Dlatego też coraz większym zainteresowaniem cieszą się kosmetyki organiczne, często określane jako ekologiczne. Preparaty pochodzenia naturalnego są produktami o dużo wyższych cenach. Co decyduje o tak dużej różnicy w stosunku do tradycyjnych kosmetyków, które od wielu lat są głównym asortymentem odwiedzanych przez nas drogerii?

Kosmetyki ekologiczne w stosunku do kosmetyków konserwowanych pozyskiwane są wyłącznie z natury, składają się one ze składników roślinnych, zwierzęcych lub mineralnych. Otrzymujemy je ze środowiska naturalnego za pomocą metod fizycznych tj. filtracja, tłoczenie, ekstrakcja , destylacja i suszenie. Muszą one spełniać szereg kryteriów, które są zdecydowanie bardziej rygorystyczne niż w przypadku popularnych preparatów, które możemy zakupić w każdym sklepie. Ponad 95% składników wchodzących w skład kosmetyków naturalnych musi pochodzić z gospodarstw ekologicznych oraz posiadać określone certyfikaty. Nie zawierają one sztucznych barwników, substancji sztucznych, wypełniaczy czy spulchniaczy. Niestety w tradycyjnych preparatach, na etykiecie możemy doczytać się wyłącznie nienaturalnych składników, na podstawie których są wytwarzane. Nie powodują one bezpośrednich skutków ubocznych, jednak podczas długotrwałego stosowania mogą doprowadzić do alergii, podrażnień, przetłuszczenia lub przesuszenia skóry czy do występowania trądziku kosmetycznego. Stosowanie preparatów bazujących jedynie na sztucznych związkach chemicznych niesie ze sobą większe ryzyko uczuleń. Korzystając z produktów BIO, mamy 100% naturalnej pielęgnacji. Jest to jeden z najważniejszych argumentów, który powinien przekonać nas do spróbowania ekologicznych produktów. Kolejnym argumentem, który powinien skłonić nas do kosmetyków ekologicznych jest fakt, iż są to produkty, które w całości ulegają biodegradacji, co oznacza, że w żaden sposób nie wpływają negatywnie na stan naszego środowiska.

Oleje zdrowotne, to najczęstszy produkt ekologiczny wybierany przez konsumentów. Są produktami pochodzenia naturalnego, otrzymywanymi wyłącznie metodami fizycznymi o których wspominano wyżej. Olejki mają działanie nie tylko lecznicze, ale również pielęgnacyjne i odżywcze. Są one bogate w składniki mineralne, które wpływają na lepszy metabolizm skóry oraz tworzą jej warstwę ochroną. Mogą także zawierać filtry chroniące nas przed niebezpiecznym działaniem promieni słonecznych. Na temat ich wartościowego składu nie trzeba dyskutować. Stosując tego typu artykuły kosmetyczne nie musimy martwić się alergią czy uczuleniem.

Kosmetyki konwencjonalne w swoim składzie zawierają produkty ropopochodne, parafiny, silikony, są one odpowiednikiem tłuszczów. Surowce syntetyczne są tańsze w produkcji, a także mają dłuższy termin ważności. Jednak efektem stosowania tych produktów jest zaburzenie naturalnego funkcjonowania skóry. Wymienione substancje tworzą na skórze nieprzepuszczalną warstwę, która uniemożliwia jej oddychanie. Np. składnikiem mleczka do ciała jest ciekła parafina :paraffinum liquidum . Jako środek konserwujący w kosmetykach tradycyjnych najczęściej stosowany jest formaldehyd lub jego pochodne, który podczas długotrwałego stosowania podrażnia błony śluzowe oraz powoduje alergie. Składnikiem, który zapewnia trwałość kosmetyków tradycyjnych jest polietylenoglikol, który może wywoływać podrażnienia, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do egzemy. Polietylenoglikol powoduje, że ściany komórkowe stają się cieńsze, a to umożliwia efektywne wnikanie do skóry substancji toksycznych. Tensydy tj. sodium lauryl sulphate odpowiadają za tworzenie piany w płynach do kąpieli, mogą wywoływać alergie skórne, a także w dużym stopniu ją wysuszać.

Mając do wyboru kosmetyk o składzie naturalnym, mimo wyższej ceny i krótszego terminu ważności nie powinniśmy zastanawiać się nad jego kupnem, kosmetyki EKO mają całkowicie dobroczynne właściwości. Ich zakup będzie najlepszym wyborem dla całego naszego organizmu.

Należy jednak pamiętać o chęci zysku producentów walczących o klienta na rynku kosmetycznym. Jeżeli na etykiecie produktu występuje napis ECO, BIO czy ORGANIC nie oznacza to w 100%, że jest to produkt powstały na bazie naturalnych składników. Musimy wyrobić nawyk czytania tego co znajduje się na etykiecie, aby upewnić się jaki artykuł kupujemy oraz z czego został wyprodukowany.

Paulina Markowska

piątek, 20 stycznia 2017

czwartek, 19 stycznia 2017

Senność podczas choroby

(Wokandapix, CC0 Public Domain)
Tegoroczna zima na pewno wielu nam dała w kość. Wiele chłodnych tygodni przeplatanych lekkimi ociepleniami, po czy kilka intensywnie mroźnych dni, po których nastało podwyższenie temperatury. Naszym organizmom ciężko jest poradzić sobie z takimi wahaniami pogody, ponieważ sprzyjają one wielu dobrze nam znanym chorobom.

Katar, kaszel, gorączka, zwiastują nam, że proces chorobowy rozpętał się w nas na dobre. Każdemu z nas przyda się wtedy dużo odpoczynku, a zwłaszcza snu. Mówi się, że człowiek powinien spać w ciągu doby około ośmiu godzin, jednak podczas infekcji czas ten ulega wydłużeniu. Sen jest podstawowym stanem fizjologicznym, który zapewnia prawidłowe funkcjonowanie wszystkich układów naszego organizmu i wpływa na nasze dobre samopoczucie. Składa się on z dwóch faz: NREM –wolnego ruchu gałek ocznych i REM –szybkiego ruchu gałek ocznych, podczas którego występują także marzenia senne. Faza REM występuje w ciągu snu 4-6 razy, powtarzając się co ok. 90 min i trwa od 5 do 30 min. Natomiast NREM można dodatkowo podzielić na: stadium I, czyli okres stopniowego osłabienia odbioru bodźców zewnętrznych (fale mózgowe alfa 2-7 Hz) wiążącym się ze spadkiem szybkości tętna, stanem spokoju i całkowitym relaksem. Stadium II charakteryzuje się pojawieniem się wrzecion sennych (serie fal o częstotliwości 12-14 Hz i amplitudzie do 50 μV), oraz kompleksów K (duże pojedyncze impulsy fali wolnej). W stadium III i IV występują takie same parametry fal (fale delta o częstotliwości poniżej 2 Hz i amplitudzie >75 μV), te fazy nazywane są snem wolnofalowym, podczas którego zapadamy w głęboki sen, a nasze tętno i oddech stają się regularne.

Sen jest regulowany przez wiele czynników zewnętrznych jak i wewnętrznych. Do tych najważniejszych należą światło, hałas, stres i hormony. Należą do nich również cytokiny, niewielkie glikoproteidy przekazujące sygnały pomiędzy komórkami, regulujące reakcje odpornościowe, procesy hematopoezy, a także wzrost, proliferację i różnicowanie komórek. Ze względu na sposób ich działania, możemy podzielić je na cytokiny o działaniu prozapalnym (np. IL-1β, TNF-α) sprzyjającym powstawaniu procesów zapalnych, oraz cytokiny przeciwzapalne (np. IL- 10, antagonista receptora IL-1 – IL-1Ra). Występują także przypadki takie jak np. IL-6, które mogą działać w każdy wymieniony wcześniej sposób.

Cytokiny podczas trwania procesu zapalnego:
  • Regulują ekspresję cząstek adhezyjnych na komórkach śródbłonka,
  • Indukują syntezę prostaglandyn, o Wpływają na syntezę białek ostrej fazy,
  • Aktywują komórki uczestniczące w zapaleniu: neutrofile, makrofagi, komórki tuczne.
  • Kontrolują wszystkie fazy odpowiedzi immunologicznej – indukcyjną, efektorową i wygaszającą.
W stanie fizjologicznym, kiedy w organizmie nie przebiega proces zapalenia, w zmiennej ilości podczas rytmu dobowego wydzielane są IL-1β, TNF-α i IL-6 (cytokiny prozapalne) uczestniczące w regulacji snu. Są one syntetyzowane poprzez neurony zlokalizowane w regionach mózgu regulujących cykl snu i czuwania (w podwzgórzu, przysadce mózgowej, pniu mózgu, korze mózgowej, splocie naczyniówkowym) i są również głównymi cytokinami zaangażowanymi w proces snu.
  • IL-1β wpływa na wydłużenie fazy snu NREM od 118 do 246 minut
  • TNFα – wpływa na wydłużenie fazy snu NREM (stadium III) o 81 minut
  • IFN –wpływa na wydłużenie fazy snu NREM, skrócenie fazy snu REM
  • IL- 6 Wydłuża fazę snu NREM
W ten sposób zmniejsza się zużycie energii i poprawia się stanu zdrowia zwierząt i ludzi. Przeciwzapalna IL-10, wpływa hamująco na cytokiny prozapalne, a także pośrednio wpływa na redukcję fazy snu NREM, promując czuwanie. Ciekawostką może być tutaj fakt, że w wielu chorobach, o podłożu infekcyjnym, podczas których pacjentom doskwiera nadmierna senność, można zaobserwować upośledzoną zdolność monocytów do wydzielania IL-10.

W badaniach naukowych wykazano, że infekcje, podobnie jak doustrojowe podanie LPS (lipopolisacharyd – składnik ściany komórkowej bakterii G-), wydłuża trwania snu u ludzi.

Przykładem może być dla nas bakteria Escherichia coli, wywołująca krótkotrwały i silny wzrost snu wolnofalowego (4–6 h), który następnie zostaje stłumiony, a zakażenie bakteriami Pasteurella multocida powoduje wydłużenie trwania i zwiększenie intensywności snu NREM (przez około 20 godzin). Obserwacje osób zainfekowanych wirusem grypy dowiodły, że obniża ona jakość snu i redukuje jego długość podczas namnażania wirusa, a następnie wydłuża sen po pojawieniu się pierwszych objawów chorobowych.

Ważnym faktem jest, że wydłużenie czasu snu podczas choroby zwiększa prawdopodobieństwo pokonania czynnika chorobotwórczego. Wpływa to znacząco na możliwość organizmu do powrotu do zdrowia. Naukowo stwierdzono bowiem, że śmiertelność zainfekowanych eksperymentalnie szczurów spada, gdy ich sen uległ wydłużeniu podczas choroby, w porównaniu do pozbawionych snu zwierząt, u których śmiertelność wzrastała. Wykazano również, że rezygnacja ze snu przez długi okres czasu, sprzyja powstawaniu zakażeń ogólnoustrojowych (tj. sepsa, posocznica), a w ekstremalnych przypadkach może powodować śmierć.

Podsumowując, można zatem stwierdzić, że długość trwania snu jest zależna od zdrowia naszego organizmu. Podczas trwania infekcji cytokiny, które w stanie fizjologicznego zdrowia mają określone stężenie we krwi, podczas infekcji zwiększają je, ponieważ są syntetyzowane w zwiększonej ilości przez komórki układu odpornościowego. Wpływa to jednocześnie na organizm w sposób usypiający, ale sen ten jednak nie ma na nas wpłynąć jedynie w sposób uspokajający i relaksacyjny, ale ma nam też zapewnić możliwość zwalczenia drobnoustrojów chorobotwórczych. Myślę, że dla nas wszystkich jest to niezaprzeczalny argument zapewniający nas o dobroczynności snu, z którego każdy chętnie skorzysta i z którym nie warto się kłócić.

Patrycja Szlitter

Piśmiennictwo:
  • CZY UKŁAD ODPORNOŚCIOWY REGULUJE NASZ SEN? Iwona Cichoń, Magdalena Chadzińska (Kraków), 
  • INFORMACYJNE ARTYKUŁY Wszechświat, t. 113, nr 10 Wszechświat, t. 114, nr 1–12/2012

środa, 18 stycznia 2017

III Ogólnopolskia Konferencja Doktorantów Nauk o Życiu BioOpen2017




DOKTORANCI, MŁODZI NAUKOWCY!

To do Was kierujemy zaproszenie na III OGÓLNOPOLSKĄ KONFERENCJĘ DOKTORANTÓW NAUK O ŻYCIU BIOOPEN.

W dniach 11-12 maja 2017 r. spotkamy się na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego, już po raz trzeci, aby przedstawić naukowe dokonania, podzielić się doświadczeniem i integrować się we wspaniałej atmosferze!

Na Konferencji gościć będziemy wybitnych specjalistów, których wykłady rozpoczną obrady w czterech sesjach tematycznych:
  • MIKROBIOLOGIA W MEDYCYNIE I PRZEMYŚLE
  • BIOLOGIA MOLEKULARNA I BIOTECHNOLOGIA
  • FIZJOLOGIA I BIOTECHNOLOGIA ROŚLIN
  • EKOLOGIA I OCHRONA ŚRODOWISKA

Uczestnicy natomiast będą mogli zaprezentować się w sesjach referatowych i posterowych. W trakcie konferencji BioOpen swoje usługi i produkty zaprezentują także znane i szanowane firmy z sektora life science.

REJESTRACJA ROZPOCZNIE SIĘ 16.01.2017 R.

Zapraszamy na naszą stronę http://bioopen.pl/ i profil na facebooku https://www.facebook.com/konferencja.bioopen .


Ukazał się kolejny numer Głosu Przyrody



Noc Biologów z Naturą

Noc Biologów w Olsztynie to także współpraca z mediami w upowszechnianiu wiedzy. W prasie, radiu i telewizji ukazały się nie tylko informacje o Nocy Biologów ale także różne wiadomości z nauk biologicznych. W misji upowszechniania wiedzy współpracujemy również z internetową Encyklopedią Przyrody Warmii i Mazur. Z okazji Nocy Biologów ukazało się tam sześc artykulików.

St. Cz.

Płeć mózgu – czyli skąd bierze się homoseksualizm ?

By Polygon data were generated by Life Science Databases(LSDB).
(Polygon data are from BodyParts3D.[11])
[CC BY-SA 2.1 jp (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.1/jp/deed.en)],
via Wikimedia Commons
Nie od dziś wiadomo, że mózg mężczyzn i kobiet znacząco się od siebie różnią. Mózg kobiety i mężczyzny skonstruowany jest w inny sposób, co powoduje, że reagujemy odmiennie na te same zachowania, zdarzenia, mamy inne spostrzeżenia i odczucia, inaczej patrzymy na świat. Dymorfizm płciowy mózgu wiąże się także z różną zapadalnością na zaburzenia psychiczne wśród mężczyzn i kobiet. Przykładowo, 75% przypadków zachorowań na anoreksję i bulimię stanowią kobiety, zaś 75% dyslektyków, chorych na bezdech przysenny czy syndrom Tourette’a stanowią mężczyźni. Różnice dotyczą nie tylko liczby przypadków, ale też przebiegu danej choroby. Mężczyźni znacznie częściej zapadają na schizofrenię, a ponadto są bardziej podatni na jej cięższe formy.

Od dawna także, do początku XX w. kobietę uważano za istotę niższą intelektualnie. Głównie ze względu na mniejszy mózg u kobiet ale nie tylko. Francuski naukowiec G. Le Bon, na podstawie obserwacji różnic w wielkościach mózgu napisał „Wiele paryżanek ma mózgi bliższe rozmiarom mózgom goryli niż mężczyzn”. Na szczęście pogląd ten uległ drastycznej zmianie. Na początku XX w. zaczęto propagować intensywną politykę równości mężczyzn i kobiet pod każdym względem.

Mniejszy mózg u kobiet nie świadczy o tym, iż są one głupsze niż mężczyźni. Obie płci mają inne partie mózgu rozwinięte w różnym stopniu. Jeśli chodzi o korę mózgową, to prawa półkula jest większa u mężczyzn, zaś lewa u kobiet. Męski mózg jest ogólnie bardziej wyspecjalizowany. Tak jak wszędzie, występują jednak wyjątki od reguły, więc i w tym przypadku np. ośrodki językowe u kobiet są bardziej skupione z przodu lewej półkuli. Oprócz tego, ciało modzelowate u kobiet jest większe i grubsze. Między płciami występują także różnice w zakrętach kory mózgowej, których obecność jest silnie związana z inteligencją (czołowym, skroniowym, ciemieniowym i potylicznym), w których u kobiet występuje więcej białej istoty niż szarej.

Wszystkie powyższe strukturalne anomalie zostają uwarunkowane już w życiu płodowym, na skutek oddziaływania hormonów płciowych. U mężczyzn działa głównie testosteron. Jest on odpowiedzialny za organizację i aktywację męskiego mózgu. Pod względem organizacyjnym, odpowiada za maskulinizację, czyli formowanie tkanki mózgowej na kształt męskiego wzorca. Funkcja aktywacyjna polega na uruchomieniu pewnych procesów i przemian, odpowiednich dla płci męskiej, które zostały zaprogramowane genetycznie. U kobiet, wpływ na kształtowanie mózgu ma głównie wysoki poziom estrogenów.

Ustalono jednak, że nie tylko czynniki fizjologiczne oddziałujące w czasie życia płodowego oraz w okresie dojrzewania płciowego mają wpływ na ostatecznie wykształconą płeć mózgu u dorosłego człowieka. Kluczową rolę odgrywają także czynniki środowiskowe i społeczne, które mogą aktywować lub hamować dymorfizm płciowy. Co więcej, czynniki środowiskowe na mózg dziecka oddziałują już w łonie matki. Stwierdzono, że u matek, które w czasie ciąży były poddawane czynnikom stresogennym, spadał poziom wytwarzanych androgenów, które odpowiedzialne są za kształtowanie męskiego mózgu.

Kolejną ważnym czynnikiem oddziałującym na mózg płodu są leki hormonalne które mogą być przyjmowane przez matkę. Prowadzono badania, w których matka nosząca w swym łonie męski płód, przyjmowała hormony zawierające dużą ilość estrogenów. Okazało się, że chłopiec w wieku dojrzewania był nadzwyczaj delikatny, nie interesował go sport, elektronika. Z czasem także odkrył, że kobiety nie są dla niego atrakcyjne seksualnie. Okazało się, że płód miał wystarczająco androgenów, aby wykształcić męskie narządy rozrodcze, ale stymulacja hormonami żeńskimi spowodowała rozwój żeńskiej tkanki mózgowej.

Znacznie więcej przejawów homoseksualizmu można zauważyć wśród mężczyzn – ponad 4%, kiedy tylko jedna kobieta homoseksualna przypada na 100 heteroseksualnych. Spowodowane jest to pierwotnym uwarunkowaniem powstającego płodu. Po okresie, kiedy następuje już zróżnicowanie płci, powstałe jądra u chłopców wytwarzają testosteron, który oddziałuje na pierwotnie żeński mózg w celu maskulinizacji. U dziewczynek mózg się nie przekształca, gdyż jest pierwotnie żeński. W związku z tym u chłopców jest większa szansa na popełnienie błędu w którejś z faz dojrzewania mózgu. Wykazano, iż w zależności od kiedy zaczną oddziaływać hormony żeńskie na mózg płodu męskiego (lub poziom hormonów męskich spadnie poniżej zapotrzebowania), w takim stadium rozwój jego męskiej natury może się zatrzymać. Przykładowo, jeśli hormony żeńskie zaczną oddziaływać dość późno, dorosły mężczyzna, mimo tego że ma zainteresowania i naturę typową dla swojej płci, jest homoseksualistą.

Podsumowując, można stwierdzić, iż stymulacja hormonalna, a nie podłoże genetyczne, ma fundamentalny wpływ na płeć mózgu. Dodatkowym czynnikiem aktywującym lub hamującym są warunki społeczne i środowiskowe w jakich dojrzewa młody człowiek. Nie mniej jednak, kluczową rolę w opisywanym procesie stanowi okres życia płodowego, a więc także ogromny wpływ na płeć mózgu dziecka ma jego matka. Pomijając już wszystkie nieprawidłowości związane z rozwojem płci mózgu, zauważyć można że w stanie naturalnym mózg mężczyzny i kobiety znacząco się od siebie różnią. Wynikają z tego faktu ogromne różnice w zachowaniu się i rozumieniu świata, co jest zjawiskiem zupełnie normalnym, prawidłowym fizjologicznie.

Martyna Jabłońska

wtorek, 17 stycznia 2017

Uniwersytet Młodego Odkrywcy na UWM Olsztynie

Uniwersytet Młodego Odkrywcy - to nowa inicjatywa Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Jej celem jest popularyzacja dokonań polskich naukowców wśród różnych grup społecznych i dotarcie z atrakcyjną formą edukacji do obszarów wykluczonych. Do programu zgłosiły się dwa wydziały Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie - Biologii i Biotechnologii oraz Sztuki - i otrzymały wsparcie w wysokości 40 tys. zł każdy na jego realizację.

Więcej w wiadomościach Radia UWM FM
Czytaj także: niebawem ruszy Uniwersytet Młodego Odkrywcy


Warmińsko-Mazurski Uniwersytet Młodego Odkrywcy 


Zasadniczym celem projektu jest popularyzacja wiedzy przyrodniczej i budowanie kapitału naukowego wśród młodzieży z woj. warmińsko-mazurskiego oraz wzmocnienie istniejących (i powołanie nowych) Klubów Młodego Odkrywcy, poprzez bliski i bezpośredni kontakt z naukowcami i udział w zajęciach, odbywających się w laboratoriach uniwersyteckich.

Drugim istotnym celem będzie również wypracowanie modelu trwałej współpracy naukowców z UWM z młodzieżą szkolną a w efekcie nauczycielami wokół Klubów Młodego Odkrywcy oraz znaczące wzmocnienie istniejącej już sieci Klubów Młodego Odkrywcy w woj. warmińsko-mazurskim.

Zajęcia odbywać się będą w małych grupach (do 10 osób), w laboratoriach naukowych i salach Wydziału Biologii i Biotechnologii UWM w Olsztynie. Prowadzone będą przez aktywnych naukowców, mających doświadczanie w pracy z dziećmi i młodzieżą szkolną. Tematycznie nawiązywać będą do aktualnych i rzeczywistych problemów naukowych lub wpisane będą w fabułę historycznych odkryć naukowych.

Cykl zajęć będzie ukazywał cały proces naukowy: od hipotezy, eksperymentów i obserwacji, aż po wyciąganie wniosków, pisanie sprawozdań oraz udział w szkolnej konferencji naukowej (komunikowanie rezultatów badań). Koncepcja dydaktyczna oparta jest na modelu edukacji cyklicznej D. Kolba, podkreślającej rolę subiektywnego doświadczenia w procesie uczenia się (wiedza tworzona jest przez transformację doświadczenia): doświadczenie - obserwacja i refleksja - abstrakcyjna konceptualizacja - aktywne eksperymentowanie - działanie (zrób coś, pomyśl o tym, wyciągnij wnioski, zrób to inaczej). Takie podejście dobrze wpisuje się w metodę, stosowaną w Klubach Młodego Odkrywcy: obserwacja – dyskusja – eksperyment – wiedza – działanie. Duże znaczenie będzie miał bezpośredni i wielopłaszczyznowy kontakt z naukowcami (prowadzenie zajęć, konsultacje poza zajęciami, spotkania w szkole) aby młodzież mogła budować sobie realistyczne wyobrażenie o pracy naukowca. W ten sposób będzie wspierane budowanie kapitału naukowego wśród dzieci i młodzieży szkolnej.

Zajęcia adresowane są do uczniów ze szkoły podstawowej i gimnazjum (wiek 6-16 lat), głównie z okolic Olsztyna (szkoły wiejskie i z małych miejscowości). Środowiska te są w defaworyzowane w dostępie do ośrodków naukowych i mają mniejsze możliwości spotkania naukowców (wyobrażenia o nauce i pracy naukowców opierają się głównie o stereotypy telewizyjne i popkulturowe).

Łącznie w projekcie weźmie udział 70-90 (liczba uzależniona jest od liczebności klas, które zgłoszą się do projektu oraz możliwości zorganizowanego transportu do Olsztyna) dzieci z różnych grup wiekowych, w tym z przedziału wiekowego 6-12 oraz 13-16 lat.

Szkoły zainteresowane udziałem proszone są o kontakt (adres niżej). Wszystkie zajęcia są bezpłatne. Szkoła jednak musi się zobowiązać do zorganizowania bezpiecznego dojazdu dzieci i młodzieży na zajęcia oraz zorganizowania na zakończenie szkolnego festiwalu nauki. Liczba miejsc jest niestety ograniczona. 

Zajęcia odbywać się będą w małych grupach laboratoryjnych, liczących do 10 osób (przewidzianych jest zaledwie kilka wykładów dla większej grupy, w tym uroczysta inauguracja i zakończenie zajęć). Program zajęć przewidziany jest dla 8-10 grup uczniowskich i tematycznie dostosowany będzie do wieku i zainteresowań młodzieży. Część zajęć zrealizowana zostanie w oparciu o proste przyrządy badawcze lub proste obserwacje terenowe - co umożliwi kontynuację i samodzielne poszukiwania w warunkach domowych i szkolnych (pod merytoryczną opieką naukowców).

Zajęcia odbywać się będą co dwa tygodnie przez cały semestr (łącznie 8 spotkań laboratoryjnych), od lutego do czerwca. Przewidziany czas trwania pojedynczego spotkania 2-3 h dydaktyczne (optymalny czas na realizację zajęć o charakterze laboratoryjnym i badawczym, niektóre zajęcia zaplanowane na 2 h, inne na 3 h dydaktyczne - uzależnione jest to od specyfiki zaplanowanego eksperymentu). Zajęcia dotyczyć będą tematyki biologicznej i przyrodniczej.

Cykl zajęć, trwających cały semestr na terenie uczelni, rozpocznie się uroczystą inauguracją, wzorowaną na inauguracji akademickiej. Cykl zajęć zakończy się przygotowaniem sprawozdań (raportów z badań), które uczniowie przedstawia w formie referatów i pokazów na szkolnych mini piknikach naukowych. W rezultacie efektem oddziaływania objęci zostaną także uczniowie z macierzystych szkół (co najmniej czterech różnych szkół) jak i ich rodzice oraz przedstawiciele samorządu. Zajęcia odbywać się będą w formie warsztatowej i laboratoryjnej, wykłady będą nieliczne (jedynie kilka rozpoczynających zwarty tematycznie cykl wykładów, wliczając uroczystą inaugurację i zakończenie zajęć z rozdaniem dyplomów). Odbywać się będę w salach i laboratoriach Wydziału Biologii i Biotechnologii UWM w Olsztynie.

Tematyka zajęć laboratoryjnych i terenowych (do wyboru, dla różnych grup wiekowych):
• Nauka w puszce (warsztaty dotyczące metody badawczej);
• Budowa i właściwości fizykochemiczne białek;
• „Zacznij od chemii” (warsztaty laboratoryjne dotyczące chemii analitycznej, nieorganicznej i organicznej);
• Bez drobnoustrojów ani rusz (laboratorium mikrobiologiczne);
• Mikroby w naszej kuchni;
• Zakładamy MikroZoo (budowa własnego mikroskopu cyfrowego w domowych wa-runkach);
• Świat w kropli wody (organizmy jednokomórkowe środowiska wodnego);
• Biolog molekularny - współczesny Sherlock Holmes;
• Czy wiesz co jesz (ćwiczenia laboratoryjne dotyczące codziennego pożywienia);
• Czy można zobaczyć DNA;
• Ile chromosomów mają zwierzęta?;
• Od komórki do organizmu wielokomórkowego;
• Jak szybko poruszają się ślimaki;
• Czym się różni żaba od ropuchy;
• Czy bąk i trzmiel to te same gatunki;
• Czym różną się ryby żyjące przy dnie, w toni wodnej i żyjące przy powierzchni?;
• Przeciwciała - współczesne narzędzia w badaniach tajemnic mózgu;
• Tajniki techniki histologicznej;
• Pyłki kwiatowe i zarodniki grzybów jako miarki do mierzenia obiektów mikroskopowych;
• Geometria wzrostu ćwiczenia;
• Światło - źródło życia (ćwiczenia laboratoryjne dotyczące fotosyntezy i fluorescencji);
• Grzyby do zadań specjalnych - wiem co jem;
• Grzyby do zadań specjalnych - co mówią nam porosty (warsztaty laboratoryjne i zajęcia terenowe;
• Co kryje się pod powierzchnią liści (warsztaty, różne formy grzybów);
• Malowanie roślinami (zajęcia laboratoryjne, ekstrakcja barwników roślinnych);
• Mnożenie roślin (zajęcia laboratoryjne);
• Barwy komórek roślinnych (ćwiczenia z mikroskopem);
• Charakterystyka ekologiczna jeziora (zajęcia terenowe i laboratoryjne, bezkręgow-ce);
• Wpływ czynników atmosferycznych na aktywność ruchową owadów;
• Obiad podano czyli co ptakom najlepiej smakuje zimą (zajęcia terenowe);
• Jak i dokąd lecą ptaku (zajęcia terenowe).

Równolegle z zajęciami uruchomione będą nowe Kluby Młodego Odkrywcy (w ramach projektu, kierowanego przez Centrum Nauki Kopernik w Warszawie: www.kmo.org.pl). Członkami Klubu będą uczniowie uczestniczący w zajęciach, natomiast opiekunami tych klubów będą pracownicy naukowcy UWM, prowadzący zajęcia w ramach projektu. Do udziału i pracy w tych klubach (KMO) zaproszeni zostaną także nauczyciele ze szkół objętych projektem oraz inni uczniowie. W ramach istniejącej platformy internetowej KMO odbywać się będą konsultacje uczniów z naukowcami prowadzącymi zajęcia. Zakładamy, że zainicjowane KMO będą aktywne także po zakończeniu projektu, wraz z udziałem naukowców w roli opiekunów klubów i współpracujących z nauczycielami.

Pracownicy Wydziału Biologii i Biotechnologii przygotują i udostępnią na platformie www.kmo.org.pl kilka scenariuszy zajęć o charakterze badawczym (możliwych do wykonania w warunkach domowych i szkolnych). Scenariusze zajęć udostępnione będą na wolnej licencji (Creative Commons), co ułatwi ich wykorzystanie w dowolnych KMO.

Nową i autorską formą konsultacji będzie zorganizowanie „żywej biblioteki naukowej”. Pomysł nawiązuje do społecznych projektów „żywej biblioteki”, zainicjowanych w Holandii i od niedawna funkcjonujących w Polsce. W odróżnieniu od pierwotnego pomysłu na pierwszy plan wysunięta będzie nauka i naukowcy.

Żywa biblioteka naukowa” to spotkanie z naukowcem w formie konsultacji i rozmowy na określony temat (wiążący się ze specjalnością naukowca ale rozmowa przebiegać będzie w formie popularnonaukowej). Tak jak do biblioteki przychodzi się „spotkać” z książką, i poznać jej zawartość, tak można będzie spotkać się z wiedzą w formie pytań i rozmowy z konkretnym naukowcem. Przygotowany zostanie „katalog książek tytułami” - tj. zestaw tematów popularnonaukowych w powiązaniu z konkretnymi osobami (autor i tytuł „książki”). W dwu wyznaczonych, weekendowych terminach uczniowie wraz z rodzicami (lub opiekunem ze szkoły) będą mogli przyjść do takiej „biblioteki” i w formie swobodnej rozmowy (zaproponowane będą przykładowe 3 pytania, które będzie można zadać w czasie konsultacji a jednocześnie ułatwią nawiązanie dyskusji). Aby ułatwić udział młodzieży mieszkającej poza Olsztynem, „żywa biblioteka” zorganizowana zostanie także w formie wideokonferencji (z wykorzystaniem dostępnych narzędzi na portalach społecznościowych, Skype, Facebook itd.). Wideo konsultacje przeznaczone będą dla Klubów Młodego Odkrywcy ale także z możliwością udziału dowolnych, chętnych uczniów z woj. warmińsko-mazurskiego (także tych, nie biorących bezpośredniego udziału w cyklu zajęć laboratoryjnych).

Pod koniec cyklu zajęć zorganizowane zostaną szkolne mini-festiwale nauki (szkolna konferencja naukowa), w czasie których uczestniczący w projekcie uczniowie zaprezentują na forum szkoły rezultaty swoich badań, obserwacji, eksperymentów. W konferencji szkolnej brał będzie udział naukowiec (Wydziału Biologii i Biotechnologii UWM w Olsztynie) z wykładem otwierającym. Tematyka części zajęć, realizowanych w ramach projektu, w popularnej i przystępnej formie opisywana będzie na blogu wydziałowym (http://biologiaolsztyn.blogspot.com/) oraz blogu olsztyńskiej kawiarni naukowej (http://copernicanum.blogspot.com/). Autorami tekstów będą naukowcy oraz uczniowie (prace napisane pod opieką nauczyciela i/lub naukowca).

Informacje o samym projekcie, idei Klubów Młodego Odkrywcy, możliwości udziału w „żywej bibliotece naukowej” upowszechniane będą na w/w blogach, Facebooku, Google + oraz w lokalnych i regionalnych mediach (celem jest przybliżenie zarówno samej pracy naukowca i sylwetki zawodu jak i upowszechnienie edukacji pozaformalnej, realizowanej w Klubach Młodego Odkrywcy).

Kontakt i zgłoszenia:

dr hab. Stanisław Czachorowski, prof UWM
Katedra Ekologii i Ochrony Środowiska, Wydział Biologii i Biotechnologii, UWM w Olsztynie
Plac Łódzki 3, 10-727 Olsztyn

Adres e-mail stanislaw.czachorowski@uwm.edu.pl

Wytrzeszczali oczy ze zdumienia... (Noc Biologów)


Ukazują się relacje z Nocy Biologów, pisane zarówno przez dziennikarzy jak i uczestników. Wszystkie skrzętnie czytamy i zbieramy. By za rok było jeszcze lepiej. Albo, żeby realizować całoroczną edukację pozaformalną.

Na stronie Radia UWM FM relacja, w tym dźwiękowa, z Nocy Biologów (wypowiedzi naszych absolwentów, przedstawicieli Mazurskiego Parku Krajobrazowego, Nadleśnictwa Olsztynie, naszych pracowników oraz najmłodszych uczestników (przeczytaj i posłuchaj).

Zatem piszcie, komentujcie, dzielcie się wrażeniami i spostrzeżeniami.

Stanisław Czachorowski

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Studenci - nasze nieocenione wsparcie w Nocy Biologów


W organizację Nocy Biologów włączyli się nasi studenci. Niniejszym w imieniu organizatorów Nocy Biologów 2017 chciałbym serdecznie podziękować niżej wymienionym studentkom i studentom za niezastąpioną prace przy stoliku informacyjnym oraz pomoc organizacyjną:

  • Joanna Boiwko
  • Martyna Grzyb
  • Adam Burczyk 
  • Martyna Dobak 
  • Joanna Kulka 
  • Karolina Szymańska 
  • Damian Orzechowski 
  • Agnieszka Głębocka 
  • Artur Augustynowicz 
  • Daniel Bigus 
  • Marta Lenard 
  • Marta Rybacka 
  • Katarzyna Goryszewska 
  • Natalia Charzyńska 
  • Martyna Buczkowska 
  • Ania Krawczyńska
Stanisław Czachorowski

(fot. S. Czachorowski)

ps. dla studentów, zaangażowanych w realizację pokazów, zamieszczone będzie osobne podziękowanie.








Tropem ćmy. Noc Biologów na UWM

Kilka razy w roku UWM udostępnia wszystkim ciekawym naukowe pracownie, pozwala zajrzeć do laboratoriów. Jedną z okazji podejrzenia uczelni od kuchni jest Noc Biologów.


Ponad 110 wykładów, zwiedzanie uniwersyteckich szklarni, konkursy i quizy, gra terenowa, żywa książka popularnonaukowa, pokazy filmów, warsztaty, laboratoria, wystawy złożyły się na program tegorocznej Nocy Biologów, organizowanej 13 stycznia po raz 6. przez Wydział Biologii i Biotechnologii UWM przy współudziale wydziałów Kształtowania Środowiska i Rolnictwa oraz Medycyny Weterynaryjnej. Nasza uczelnia uczestniczy w tym przedsięwzięciu razem z 29 ośrodkami akademickimi w Polsce. Oferta UWM należy do najbogatszych i najciekawszych; skierowana do miłośników biologii w każdym wieku, zapraszała na zajęcia od rana do 23.00.

- Liczymy na wielu gości. Odwiedzą nas grupy przedszkolne, młodzież licealna, rodziny z dziećmi. W tym roku tematem przewodnim jest biogospodarka. Mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie - zachęcał prof. Tadeusz Kamiński, dziekan Wydziału Biologii i Biotechnologii, otwierając Noc Biologów.

Pokazy, ćwiczenia w laboratoriach i warsztaty rozmieszczone były w kilku budynkach uniwersyteckich. Uczestnicy szli tropem ćmy zmierzchnicy trupiej główki, gatunku objętego ochroną. Miejsca, w których odbywały się zajęcia oznaczono jej wizerunkami. Pierwsze atrakcje rozpoczęły się już o 8 rano. Chętni mogli zwiedzić wydziałowe szklarnie i obejrzeć kolekcję roślin z różnych stref klimatycznych.

W Katedrze Mikrobiologii grupa dzieci z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Pieniężnie poznawała tajniki pracy mikrobiologa i uczyła się podstaw obsługi mikroskopu. Tu zajęcia pod hasłem "Tajemniczy świat bakterii" prowadzili studenci i doktoranci z naukowego koła mikrobiologów.

- Podzieliliśmy się na grupy, w tym samym czasie inna grupa jest na zajęciach w Katedrze Fizjologii Zwierząt. Uczyliśmy się już także izolacji DNA. W Nocy Biologów uczestniczymy pierwszy raz. Dzieci bardzo chciały przyjechać. Niektóre musiały wstać tego dnia już o 6 rano - mówiła nauczycielka Anna Sęk.

Dr Marta Kieżun z Katedry Fizjologii Zwierząt opowiadała o zwierzętach wykorzystywanych w badaniach biotechnologicznych. Dzieci rysowały zwierzęta, a autorzy najładniejszych rysunków otrzymali w nagrodę książki. Tu zaciekawienie i respekt wzbudzało terrarium z żywymi pająkami ptasznikami, patyczakami i karaczanami madagaskarskimi.

- Podoba mi się, że oglądamy żywe zwierzęta. Nigdy nie widziałem ptasznika - dzielił sie wrażeniami Łukasz z Pieniężna.

Dzieci z olsztyńskiego niepublicznego przedszkola Smerfy oglądały pokaz ekstrakcji olejków eterycznych, a potem pod opieką dr. Bartosza Nitkiewicza zwiedzały laboratorium Katedry Biochemii.

- Podoba mi się tu - twierdziła Lena.

- A mnie się podobało oglądanie skóry pod mikroskopem - dodał Przemek.

W Nocy uczestniczyło także Nadleśnictwo w Olsztynie oraz Mazurski Park Krajobrazowy. Pracownicy nadleśnictwa przygotowali zagadki i quizy.

- Chcemy pokazać bioróżnorodność lasu i nauczyć rozpoznawać gatunki drzew rosnących w polskich lasach. Przygotowaliśmy kule wykonane z różnych gatunków drzew. Można, biorąc je w ręce, zobaczyć, że różnią się ciężarem, barwą i przekonać się, że kula wykonana z grabu jest ciężka, a z lipy bardzo lekka. Stawiamy na edukację sensoryczną - informowała Justyna Haładaj.

Motywem przewodnim tegorocznej Nocy Biologów na UWM było upowszechnianie i promocja wiedzy biologicznej w popularnonaukowej formie. W kawiarence naukowej przez cały dzień goście mogli zadawać naukowcom pytania i uczestniczyć w dyskusjach.

- Czeka nas dziś mądra rozrywka. Chcemy, aby naukowiec dobrze się kojarzył, chcemy także pokazać współpracę naszej uczelni z regionem - podkreślał prof. Stanisław Czachorowski z WBiB, główny koordynator Nocy Biologów na UWM.

W kalendarzu uniwersyteckim Noc Biologów otwiera doroczny cykl imprez popularyzujących naukę. Ich kulminacja przypada we wrześniu podczas Dni Nauki i Sztuki.

mah

źródło: http://www.uwm.edu.pl/egazeta/tropem-cmy-noc-biologow-na-uwm