czwartek, 31 października 2013

Biopolimery - ratunek dla świata, czy kolejny nietrafiony pomysł?

(Robert Kiewisz w laboratorium)
Czy bakterie uratują świat przed zaśmieceniem oraz pomogą naprawić klimat Ziemi? A może znajdzie się dla nich jeszcze inne zastosowanie? Obecna sytuacja na świecie zmusza nas do szukania nowych rozwiązań przyjaznych środowisku. Jednym z nich są jeszcze słabo rozpowszechnione biopolimery.

Życie na naszej planecie istniało o wiele wcześniej przed nami. Nasz dziewiczy świat na początku zasiedlały jedynie mikroorganizmy, ale to od nich wszystko się zaczęło. Stały się podwaliną pod nasz współczesny świat. Nawet teraz wszędzie dookoła nas znajdują się te małe stworzenia, zdolne do syntezy związków zarówno dla nas szkodliwych jak i bez których nie moglibyśmy się obejść.  Dlatego też, przestał dziwić nas fakt, że tak często wykorzystujemy je by „odwalały” za nas „brudną robotę”. Mimo to, przynajmniej ja sam - gdyż ciężko mi w tej chwili mówić za innych - wciąż na każdym kroku jestem zaskakiwany, do czego te maleństwa są zdolne.

Nie tak dawno temu, bo w 1926 r., Maurice Lemoigne odkrył ich kolejną zdolność. Badając zachowanie Bacillus megaterium, jednej z największych bakterii, podczas "znęcania się" nad nią, czyli hodował je ograniczając im dostęp do niektórych pierwiastków. Okazało się, że wygłodzone bakterie zaczęły się bronić przed „okrutnym naukowcem” tworząc niespotykany do tej pory materiał zapasowy, którym okazał się właśnie biopolimer, a dokładniej PHB (Polihydroksymaślan). W późniejszych latach naukowcy coraz bardziej zaczęli interesować się tym tematem i znaleźli ok 91 rodzajów polihydroksykwasów, o różnych zbliżonych, a niekiedy nawet lepszych właściwościach niż mają do tej pory stosowane plastiki.

Czy wiedzieliście ile ton plastiku jest produkowane w przeciągu roku na świecie? Ja nie, ale gdy udało mi się dokopać do tych informacji, dosłownie spadłem z krzesła. 280 milionów ton, dla porównania można przyjąć, że bez trudu dałoby się zapełnić tym około pół jeziora Śniardwy.

Pewnie dziwicie się, czemu tak bardzo się tym ekscytuje. Już wam wyjaśniam. Produkcja plastików wymaga ogromnego nakładu ropy i gazu ziemnego do przetworzenia ich w długopis, klawiaturę, z której do was pisze, czy czegokolwiek, co was i mnie otacza. Taką ilość tego materiału wydziela ogromne ilości dwutlenku węgla i innych trujących substancji. Widzicie, więc jak ważne dla naszego środowiska byłoby ograniczenie produkcji tworzyw z ropy i gazu.

Biopolimery, którymi zajmuję się w swojej pracy dyplomowej, są pewną alternatywą, pozwalającą ograniczyć w pewnym stopniu degradację środowiska. Dzięki temu, że mają zbliżone właściwości do plastików w przyszłości będzie możliwe całkowicie zastąpienie nimi do tej pory stosowane tworzywa.

Polihydroksykwasy, czyli właśnie biopolimery, można uzyskać z nieszkodliwych środowisku materiałów jak: oleje roślinne, cukry, czy nawet dwutlenek węgla z powietrza - dzięki wykorzystaniu cyjanobakterii. Co prawda większość z tych materiałów nie jest wcale taka tania. Jednakże cały czas trwają badana nad znalezieniem innych, tańszych pożywek dla bakterii. Jednym z nich jest właśnie zastosowanie cyjanobakterii- cyjano, bo ich kolonie mają kolor niebieskozielony-, które potrafią wykrzesywać dwutlenek węgla z atmosfery i tworzyć z niego biopolimery. W związku z faktem, iż PHA może ulec całkowitej biodegradacji do dwutlenku węgla oraz wody, produkcję PHA dzięki tym szczepom może zostać w zamkniętym cyklu. Uzyskany w ten sposób produkt zostałby wyizolowany nie dość, że w sposób bezpieczny dla środowiska, ale też pozwoliłoby to w pewnym stopniu zmniejszyć zawartość dwutlenku węgla w środowisku, a także, co nie mniej ważne zmniejszyłoby to koszt produkcji takich plastików.


Równie ważne jest także to, że PHA jest zarówno biodegradalne jak i biokompatybilne. Biodegradowalność oznacza, że takie tworzywa, mogłyby być rozkładane przez bakterie do wyżej wspominanego dwutlenku węgla i wody. Natomiast termin biokompatybilności odnosi się do naszego ciała i oznacza, że taki plastik nie oddziałuje na nie w niekorzystny sposób nawet, jeżeli byłby częścią naszego organizmu. Przeprowadzone badania pod kątem wykorzystania biopolimerów w medycynie wykazały ich wielorakie i w przyszłości możliwe zastosowanie. Jednym z nich jest właśnie opłaszczenie leków, dzięki czemu uwalniałyby one w odpowiednich dawkach i w określonych odstępach czasowych leki. Moglibyśmy zapomnieć, więc o ciągłym ich łykaniu. Co może przysporzyć problemów szczególnie starszym osobom.

W ostatnim czasie prowadzone są też badania pod kątem użycia tych futurystycznych materiałów, jako zamienniki naszych tkanek np. jako nośnik tkanki kostnej, która dzięki PHB dobrze się adaptuje i pozwala stworzyć prawidłową strukturę kostną u badanych królików. Inne badana prowadzone nad szczurami i psami pozwoliły na dowiedzenie, iż PHB i blisko mu spokrewniony kopolimer PHBV, (czyli polimer złożony z dwóch różnych podjednostek, jedna z metylową, a druga z etylową grupą funkcyjną) można stosować, jako rusztowanie dla tkanek, nie tylko kostnych, ale także np. występujących w części przełyku układu pokarmowego, by ułatwić regeneracje uszkodzonych miejsc.
(W laboratorium mikrobiologicznym, fot. S. Czachorowski)

Czyli jak sami widzicie, biopolimery mają w sobie ogromy potencjał. W związku z coraz większymi kłopotami z zanieczyszczeniem naszej planety, a niedługo także z brakiem dostępu do ropy czy gazu, do których tak bardzo się przyzwyczailiśmy, naukowcy dwoją się i troją by jak najszybciej znaleźć dla nich jak najlepszą alternatywę. Jednym z rozwiązań są właśnie przedstawiane przeze mnie polihydroksykwasy. Polimery te powoli są wdrażane do przemysłu, ale wciąż ich udział w światowej produkcji jest znikomy. Obecnie na rynku możemy znaleźć jedynie kilka firm produkujących na większą skalę własne bioplastiki takie jak: Biopol®, Nodax™, czy DegraPol. To właśnie dzięki tym pionierom istnieje obecnie szansa na wyparcie szkodliwych dla naszej planety ropopochodnych plastików. Pozostaje nam, więc trzymać kciuki za naukowców, pracujących nad biopolimerami, mając nadzieje, że już wkrótce szala przewagi przechyli się na ich stronę.

Robert Kiewisz 
student biotechnologii III roku

Staż po doktoracie dla biochemika

(fot. S. Czachorowski)

Laboratorium Maszyn Biomolekularnych przy Centrum Nowych Technologii UW zatrudni (bio)chemika w ramach stażu podoktorskiego.

Praca dotyczy syntezy peptydowych kwasów nukleinowych oraz oddziaływań inhibitorów peptydowych z białkami powierzchniowymi błon biologicznych. Termin składania aplikacji upływa 15 listopada.

Więcej informacji na https://bionano.cent.uw.edu.pl/

Źródło: Geomys Usługi dla Nauki - http://www.facebook.com/uslugidlanauki

Praca dla biologa i biologa molekularnego w ogrodzie botanicznym


PAN Ogród Botaniczny - Centrum Zachowania Różnorodności Biologicznej w Powsinie prowadzi nabór na następujące stanowiska:

  • specjalista biolog molekularny (kandydaci ze stopniem doktora), •
  • biolog (kandydaci z tytułem magistra). 
Zgłoszenia można przesyłać do 20 listopada. Temat projektu: „Kompleksowa analiza mechanizmów prowadzących do zaburzenia równowagi między proliferacją a różnicowaniem komórek w trakcie infekcji przez Plasmodiophora brassicae”.

Szczegółowe informacje na: www.ogrod-powsin.pl/praca_konkursy_ogloszenia.html.

źródło: http://www.facebook.com/uslugidlanauki

wtorek, 29 października 2013

Akcja "Drogi dla natury" na Warmii z udziałem pracowników Wydziału

(Studenci biologii w czasie sadzenia lasu, maj 2013, fot. S. Czachorowski)
Dr inż. Aldona Fenyk i dr inż. Piotr Dynowski z Katedry Botaniki i Ochrony Przyrody UWM zostali koordynatorami lokalnymi akcji Drogi dla natury. Rekonstruują i inwentaryzują aleje przydrożne na Warmii. Przydrożne aleje na Warmii powstawały w międzywojniu. Zakładane zgodnie z wymogami polityki państwa niemieckiego, miały znaczenie militarne (maskowały np. ruchy wojsk, transporty wojskowe), umacniały drogi oraz znakowały je. (...)

Dr Aldona Fenyk jest koordynatorem w gminie Jonkowo, a dr Piotr Dynowski w gminie Dywity. Projekt rozpoczął się już sadzeniem drzew w okolicach Brąswałdu (gm. Dywity), natomiast w gminie Jonkowo zacznie się w listopadzie.

(czytaj więcej w e-Gazecie)

czwartek, 24 października 2013

Pasjonaci biologii na warsztatach w Wilnie

(Uczniowie w trakcie pisania testu, fot. A. Piotrowicz-Cieślak)
Współpraca Wydziału Biologii i Biotechnologii z młodzieżą polonijną rozwija się. Po zajęciach w maju (zobacz więcej) potrzebna była kontynuacja. Chętnych do poznawania biologii jest wielu. W październiku prof. Agnieszka Piotrowicz-Cieślak odwiedziła Litwę z pokazami naukowymi. Odbył się także egzamin, po którym najlepsi w listopadzie odwiedzą Olsztyn pod koniec listopada 2013 r., by uczestniczyć w kolejnym obozie naukowym „Polonijna Akademia Wiedzy i Umiejętności”.

*    *    *    *    *
W dniach 14-15 października br. uzdolniona młodzież wraz z opiekunami naukowymi z Wileńszczyzny, a mianowicie z Niemenczyna, Butrymańc, Bujwidz, Landwarowa, Niemieża miała okazję po raz kolejny spróbować życia studenckiego. (...) Jest to długofalowy program, który ma na celu wspieranie młodzieży polskiego pochodzenia uzdolnionej w zakresie nauk ścisłych z Litwy, Ukrainy, Białorusi, Rosji i Kazachstanu. Tym razem młodzież miała warsztaty uzupełniające i utrwalające wiedzę z dziedziny biologii i biochemii. Zapoznała się z fascynującym światem genetyki, a wykonując doświadczenia odpowiedziała na zagadnienie, dlaczego rośliny są zielone, jak można w domowych warunkach wyizolować DNA (informację genetyczną) np. z cebuli oraz pogłębiła wiedzę na temat białek. Uczestnicy warsztatów jednogłośne stwierdzili, że zajęcia były bardzo ciekawe oraz zostali zadowoleni, że mogli kolejnym razem w tym samym gronie się spotkać. A skoro łączy ich wspólna pasja to pod czułym okiem pani profesor Agnieszki Piotrowicz-Cieślak i doktorantów z zaangażowaniem zabrali się do zgłębiania pracy tajemnic naukowca w laboratorium.

14 października b.r. kolejnych około 150 uczniów klas X-XII przystąpiło do napisania testów rekrutacyjnych w ramach III edycji projektu „Polonijna Akademia Wiedzy i Umiejętności”. Najlepsi w listopadzie udadzą się na zaproszenie Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” do Ostródy, aby wziąć udział w zajęciach na Wydziale Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. (...) Kierujemy wyrazy wdzięczności Wiceprezesowi Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" Dariuszu Piotrowi Bonisławskiemu, pracownikom Oddziału Warmińsko-Mazurskiego oraz Wydziałowi Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, a mianowicie pani profesor Agnieszce Piotrowicz-Cieślak z kadrą naukową za przeprowadzenie kolejnych zajęć dla naszej młodzieży.

 Anna Pawiłowicz-Janczys Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu

źródło: http://wspolnotapolska.org.pl/wiadomosci/Pasjonaci-biologii-na-warsztatach-w-Wilnie,3393.html

środa, 23 października 2013

Książka "Biologia" i konkurs na esej

Mamy książkę w prezencie dla studentów Wydziału Biologii i Biotechnologii. Wystarczy napisać esej o tematyce biologicznej lub biotechnologicznej i przesłać na adres redakcji bloga. Autor pierwszego, zakwalifikowanego do druku tekstu otrzyma „Biologią” Neila A. Campbella i Jane B. Reece oraz współautorów, jednego z lepszych podręczników dla studentów nauk przyrodniczych (obejmującego całość zagadnień z biologii). 
 *     *    *

 Przygotowywana przez Dom Wydawniczy Rebis polska edycja bazuje na najnowszym wydaniu amerykańskim, w którym uwzględnione zostały wyniki badań prowadzonych jeszcze w 2010 roku (tzw. człowiek z Flores, którego szczątki odkryto w 2003 roku na jednej z wysp w Indonezji).

Motywem wiodącym publikacji uczyniono ewolucjonizm jako czynnik determinujący życie na Ziemi oraz naszą wiedzę na jej temat. Autorzy, największe światowe autorytety w dziedzinie nauk przyrodniczych, podkreślają rolę genetyki i badań molekularnych w zakresie rozwiązywania największych zagadek naszej planety. Postęp w genetyce i biologii komórki zmienia medycynę i rolnictwo. Neurobiologia i biologia ewolucyjna wpływają na kształt psychologii i socjologii. Nowoczesne modele ekologiczne pozwalają społeczeństwom na lepsze szacowanie skutków aktualnych problemów środowiskowych, takich jak na przykład globalne ocieplenie. Z tych i innych powodów nigdy dotąd nie było równie ważnego okresu do podjęcia studiów nad życiem – czytamy we „Wprowadzeniu”. Przyczyny i ewolucyjne uwarunkowania zjawisk są dla autorów publikacji istotniejsze aniżeli ich opisowe, encyklopedyczne ujęcie.

Książka jest perfekcyjna pod względem dydaktycznym. Proporcje między tekstem zasadniczym, repetycjami, sprawdzianami i podsumowaniami a przede wszystkim znakomitymi ilustracjami, są tak dobrane, by zawartość podręcznika można było nie tylko zapamiętać, ale także zrozumieć – przekonuje prof. dr hab. Jan Strzałko z Wydziału Biologii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.

Dzieło Campbella to najlepiej sprzedający się podręcznik biologii na świecie, którego do dziś rozeszło się ponad 7 milionów egzemplarzy. W przetłumaczonej na 17 języków i liczącej 1250 stron książce znalazło się 2000 haseł i 10 000 terminów. Wiedza w niej zawarta jest aktualna, a jej opis tak zbudowany, by pokazać czytelnikowi, że nauka jest procesem i polega nie tylko na gromadzenia faktów, ale przede wszystkim na stawianiu i weryfikacji hipotez, które nie są niezmienne – dodaje prof. Strzałko.

Tekst podręcznika ilustrują zdjęcia, schematy i wykresy, wyjaśniające trudniejsze do zrozumienia procesy i zjawiska biologiczne.

 Dane bibliograficzne: Dom Wydawniczy Rebis, Poznań, 2012, oprawa: twarda, liczba stron: 1250, ISBN: 978-83-7510-392-2. Informacji udziela: Anna Adamska, tel. 602 199 609

wtorek, 22 października 2013

Zaproszenie do Clava Manum


Grawitacja na pewno towarzyszyła Wam długo i będziecie wspominać niejedną imprezę. Ponieważ w jej miejscu otworzył się nowy klub - Clava Manum, chcielibyśmy zachęcić do kolekcjonowania nowych wspomnień, związanych z nami. Na najbliższym miesiącu szykujemy atrakcyjny wachlarz imprez - otrzęsiny wielu wydziałów oraz kilka ciekawych koncertów. Między innymi KAMP+REBEKA, Fade Out, czy Skubas. Ciągle się rozwijamy, więc jesteśmy otwarci na Wasze sugestie.

Wstęp do klubu w tygodniu, oprócz zaplanowanych imprez, jest darmowy.  Zapraszamy! Info: 604193079, https://www.facebook.com/klub.clava.manum

Clava Manum

Mazury i przyroda - zaproszenie do współpracy

Portal pokochajmazury.com.pl tworzymy dla doświadczonych mazuroznawców, ale też dla nowicjuszy dopiero zaczynających swą przygodę z tym pięknym regionem. Jako główne zadanie wyznaczyliśmy sobie dowiedzenie, że Mazury to nie tylko fantastyczne miejsce na spędzenie urlopu. Pokazujemy, że mamy dużo więcej do zaoferowanie niż wodę, żaglówki, lasy. Staramy się udowodnić, że Mazury tętnią życiem nie tylko w sezonie. Popieramy ciekawe inicjatywy, zaglądamy w nieznane bądź zapomniane miejsca, rozmawiamy z ciekawymi ludźmi. Nietuzinkowo promujemy Mazury, ale nie zapominamy też o Warmii.

Mamy specjalną propozycję właśnie dla Was, studentów Wydziału Biologii i Biotechnologii. To Wy wiecie wiele o otaczającej nas przyrodzie, a do tego mieszkacie w stolicy najpiękniejszego regionu Polski. Może chcielibyście przelać swoje hobby na papier? Serdecznie zachęcamy do rozpoczęcia współpracy z portalem pokochajmazury.com.pl. Poszukujemy pasjonatów Mazur, którzy otaczającą nas przyrodę znają doskonale i rozumieją jak ważne jest to by właściwie ją opisywać. A właśnie Wy jesteście najbardziej kompetentni w tym zakresie. Na chętnych czekamy na naszym facebooku i pod adresem pokochajmazury@gmail.com.

Robert Reszka

środa, 16 października 2013

poniedziałek, 14 października 2013

Żeby planować badania, trzeba czytać... książki


"Uczeń 6 klasy, 11-letni Michał Bodzianowski mieszkający w Kolorado opracował eksperyment, który za kilka tygodni zostanie wykonany na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Doświadczanie polega na warzeniu piwa w stanie nieważkości. Wbrew pozorom to poważna sprawa – projekt Michała ma sprawdzić, czy możliwe jest oczyszczanie w ten sposób wody.

Inspiracją dla 11-latka była książka, w której przeczytał, że w średniowieczu piwo było znacznie bezpieczniejsze od wody, ponieważ obecny w nim alkohol zabijał chorobotwórcze drobnoustoje obecne w wodzie. Dlatego jedną z surowszych kar był zakaz picia piwa, który kończył się zwykle śmiercią skazanego, który umierał w wyniku zatrucia lub choroby. Michał Bodzianowski postanowił sprawdzić, czy warzenie piwa mogłoby stać się dla przyszłych kolonistów lecących na inne planety sposobem awaryjnego oczyszczania wody.

W kosmosie skażenie zasobów wody mogłoby oznaczać śmierć całej kolonii. Przeprowadzenie fermentacji i wyprodukowanie piwa to sposób na oczyszczenie wody. Jego minibrowar to 15-centymetrowy pojemnik, w którym umieszczone są chmiel, woda, drożdże i słód jęczmienny. Składniki są rozdzielone, a gdy trafią do astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej zostaną wymieszane i rozpocznie się fermentacja. Równocześnie takie samo doświadczenie Michał będzie prowadził na Ziemi, a wyniki obu reakcji zostaną porównane. Projekt Michała Bodzianowskiego wraz z sześcioma innymi został wybrany spomiędzy niemal 4000 pomysłów, które wzięły udział w konkursie National Center for Earth and Space Science Education."

źródło: crazy nauka (http://www.facebook.com/crazynauka)

środa, 9 października 2013

Dr Ewa Sucharzewska nagrodzona przez Uniwersytet Dzieci

(od lewej - dr Ewa Sucharzewska i dr Agnieszka Kosewska, laureatki plebiscytu Uniwersytetu Dzieci)
Dr Ewa Sucharzewska z Wydziału Biologii i Biotechnologii została nagrodzona przez Uniwersytet Dzieci. Otrzymała nagrodę za najlepszy warsztat (prowadziła zajęcia pt. "Do czego ludzie wykorzystują porosty").
Laureaci zostali wskazani przez dzieci sporów 40 naukowców prowadzących zajęcia na Uniwersytecie Dzieci.

St. Cz.