Dziennikarz :
Wielki Panie Majonezie, dziękuję, że zgodził się Pan na wywiad. Zaczniemy od
pytań z zupełnie inne beczki. Jakie ma Pan zdanie na temat ochrony środowiska?
Majonez Królewski
: Oczywiście, że mam zdanie, nie jestem zwykłym dipem! Wiem, jak ważne jest,
żebyśmy wszyscy dbali o planetę. Przyznam, że nieco martwię się o to, jak
wszyscy traktują opakowania plastikowe… Nie lubię być zamknięty w plastikowej
butelce! Moja krągła elegancja jest na coś bardziej… powiedzmy,
szlachetniejszego. Może szklane? Przydałoby się więcej tego „zero waste” w moim
królestwie.
Dziennikarz : No
tak, szklane, to faktycznie bardziej majestatyczne opakowanie. Ale pojawiła się
też konkurencja. Co Pan sądzi o zastosowaniu „zdrowszych zamienników”, takich
jak majonez light?
Majonez Królewski
: Zamienniki?! Żartujesz sobie ze mnie? To ja, majonez pełną gębą, nie jestem
„light”! Niech mi ktoś tego „lighta”, przyznam, że aż mi się od niego robi
płynniej! Ja jestem gęsty, kremowy i z natury pełen smaku! A te wszystkie
alternatywy– cóż, nawet nie powinny mieć praw na tej Ziemi.
Dziennikarz :
Hmm, proszę się nie denerwować. Ale wracając do tematu – czy sądzi Pan, że cała
ta „moda na zdrowe jedzenie” może zagrozić Pańskiemu stanowisku w królestwie
smaków?
Majonez Królewski
: Zagrozić?! Proszę Cię! Ja jestem niezniszczalny, jak królewska korona! A te
wszystkie „fit-influencerki” i ich marnotrawne podejście do smaku? A co do
zdrowego zamiennika, pozwól, że przypomnę o jednym – nic nie smakuje lepiej niż
prawdziwy, pełnotłusty majonez. Reszta? Cóż, to tylko namiastki, które nie są
dostępne w moim Wielkim Świecie Smaków.
Dziennikarz :
Więc Wielki Panie Majonezie, co Pan proponuje dla ochrony środowiska i planety
w kontekście… opieki?
Majonez Królewski
: Proszę bardzo – mam plan! Po pierwsze, mniej plastiku. Słoiki, szklane
butelki, nawet bambusowe opakowania – byle nie plastikowe… Po drugie, zero
marnotrawstwa! Nie pozwól, by nawet odrobina mnie spadła do kosza! To skandal!
Dziennikarz :
Zdecydowanie dobry plan! Ale czy wie Pan, jak Pan wpływa na środowisko? Jak to
jest ze śladem węglowym?
Majonez Królewski
: Och, to bardzo ważne pytanie! W końcu, jak wiesz, jestem czymś więcej niż
tylko występem na kanapce – jestem symbolem! Chociaż majonez to przede
wszystkim pyszna przyjemność, nie zapominajmy o naszym środowisku. Jeśli chodzi
o te konsekwencje – wspieram lokalne rolnictwo. Oliwa z zawartością, jaja od
kur z wolnego wybiegu – to nie tylko dla smaku, ale także by zmniejszyć emisję gazów
cieplarnianych.
Dziennikarz : A
co z tym całym „ekologiczno-światowym trendem” – czy to wszystko nie jest
trochę… zbyt modne? Czy to nie tylko marketing?
Majonez Królewski
: Ach, trendów nie lubię, ale nie oszukujmy się – planeta nie czeka. To, co
teraz nazywamy modą ekologiczną, to naprawdę kwestia przetrwania. Jeśli nie wdrożymy
świadomych decyzji o tym, co jemy i jak się zachować, to zaraz pozostaniemy w
świecie bez frytek i kanapek. Dla mnie ważne jest, by tradycyjne połączenie
struktury z odpowiedzialnością było ponad trendami – niech to będzie styl
życia, nie chwilowy kaprys!
Dziennikarz :
Zgadzam się z tym. To by było na tyle. Dziękuję bardzo za ten wywiad!
Majonez Królewski: Cała przyjemność po mojej stronie.
Oliwia Szypulska
Studentka biotechnologii
Praca napisana z pomocą AI – Chat GPT
![]() |
Karta postaci, punk wyjścia do opowieści i grafiki. |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz