Błyskawiczna odyseja – pamiętnik pewnej puszki
czyli historia pełna kofeiny, rollercoasterów emocjonalnych i jednej ekologicznej refleksji
Dzień 1 – Narodziny
Światło. Blask. Energia. Wibrujący zapach metalu. Otwieram oczy – no dobra, może ich nie mam, ale czuję, z e istnieję! Stoję w szeregu identycznych jak ja – smukłych, lśniących, gotowych do działania. Moje wnętrze tętni kofeiną, tauryną i marzeniami o wielkich czynach.
Nazywam się Błyskawiusz Puszkin. Dla znajomych – Błyskawica w puszce. Oficjalnie mam 3 miesiące od daty produkcji (bo tak ktos wydrukował na moim boku). Nieoficjalnie? Od zawsze jestem w sercach studentów, nocnych kierowco w i tych, którzy obiecali sobie „jeszcze tylko jedną rundkę” w grze.
Mój cel? Być wszędzie tam, gdzie ludzie walczą z sennością i czasem.
Dzień 3 – Nowy świat
Zostałem dostarczony do lodówki w sklepie 24h. Chłód oblepia mnie jak niewidzialna powłoka. Obok mnie napoje izotoniczne (łagodna ekipa dla sportowców) i woda mineralna (cisi intelektualiści). Nie pałamy do siebie sympatią. Woda mineralna patrzy na mnie z góry.
– „Widziałeś kiedyś kogoś, kto pije mnie, żeby nie zasnąć?” – pytam z dumą.
– „Widziałeś kiedyś kogoś, kto pije ciebie, żeby zadba o zdrowie?” – odpiera.
Nie mam na to odpowiedzi. Ale czy to w ogóle ważne? O 2:43 nad ranem ktos otwiera lodówkę. STUDENT. Zmęczone oczy, cienie pod powiekami, w jednej ręce notatki, w drugiej – pizza z mikrofali. To jest mój moment! Krótki syk otwieranej puszki. Pierwszy łyk. Błysk w oku.
Błyskawiusz Puszkin znów ratuje świat!
Dzień 4 – Impreza życia
Znalazłem się na biurku akademika. Obok mnie inne zużyte puszki, opakowania po chipsach, klawiatura pełna okruchów. Student i jego znajomi właśnie kończą pisać pracę na jutro. Nocna zmiana zakończona sukcesem.
Wtem… trzask drzwi. Imprezowicze! Ktoś woła:
– „Ej, jeszcze mamy Błyskawisza! Mieszał go ktos kiedyś z wódką?”
Chwila. CO?!
Próbuję krzyczeć, protestować, tłumaczyć, że moje miejsce jest w dłoni walczących o koncentrację, a nie na afterze jako „tajemniczy składnik” koktajlu o wątpliwej reputacji! Ale nikt mnie nie słucha. W końcu imprezowicz odkłada mnie na bok. Może jednak się uda? Moz e zostanę godnie zutylizowany?
Naiwność. Ląduję w śmietniku.
Dzień 6 – Koszmar na wysypisku
Ciemność. Duszność. To koniec. Obok mnie resztki pizzy, puste paczki po batonach, jakieś stare notatki. Gdzieś dalej słyszę pogardliwy głos wody mineralnej:
– „No i co, bohaterze kofeiny? Wydawało ci się, z e jesteś niezniszczalny?”
Nie tak miało być ! Byłem gotowy na recykling! Czy to moja wina, że trafiłem do zwykłego śmietnika? Na wysypisku czas płynie wolno. Leżę, zakopany w stosie śmieci. Poczucie bezużyteczności mnie przytłacza. Czy to już koniec mojej misji?
Dzień 10 – Nadzieja
I nagle… coś się dzieje. Dłoń. Nie pierwsza lepsza, nie przypadkowa. Dłoń zbieracza. Słyszę rozmowę.
– „To aluminium. Można go przetworzyć. Puszka może wrócić do obiegu.”
CO?! Czyli jeszcze mam szansę?! Trafiam do pojemnika na metale. Potem sortownia, przetwarzanie, topienie… Czuję się jak feniks, który odradza się z popiołów. I wtedy, po kilku dniach, dzieje się cud. Znów jestem puszką. Nową, lśniącą, gotową na kolejną misję.
Dzień 20 – Powrót
Znów trafiam do lodówki. Tym razem jednak jestem trochę mądrzejszy. Marzę o tym samym, co zawsze – być w rękach tych, którzy potrzebują kofeinowej mocy. Ale teraz mam jeszcze jedno pragnienie: żeby każdy wiedział, że puszki nie należą na wysypiska. Bo jestem nie tylko legalnym dealerem kofeiny i pogromcą senności. Jestem też symbolem recyklingu. A woda mineralna? Cóż … ona nigdy nie zazna tego uczucia.
Morał tej historii? Jeśli kiedyś weźmiesz do ręki puszkę po energetyku, pamiętaj: to nie koniec jej drogi. To początek nowej. Wrzuć ją tam, gdzie trzeba. Daj jej kolejne życie. A jeśli akurat walczysz ze snem? Cóż… Błyskawiusz Puszkin zawsze jest gotowy do akcji!
Katarzyna Cychowska
studentka biotechnologii
Opowieść powstała ona z pomocą chatu GPT na podstawie mojej Karty Postaci (niżej). Do aplikacji chatu GPT wstawiłam w formie PDF swoją Kartę Postaci i pod spodem wysłałam prompt. ,,Powyżej przesyłam Ci moją Kartę postaci na zajęcia z Ochrony Środowiska, na jej podstawie wygeneruj mi w kilku etapach opowieść w formie pamiętnika dla mojej wymyślonej postaci. Pamiętaj o zawarciu wszystkich informacji z karty oraz dodaj ciekawy plot twist dotyczący ochrony środowiska’’.
Na podstawie tego promptu w kilku odnośnikach chat GPT opisał mi historię w formie pamiętnika dla mojej postaci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz