piątek, 28 grudnia 2012

Tajemniczy świat zapachu, biochemia w kuchni i magia kolorów w Noc Biologów 2013

Katedra Biochemii na Najbliższa Noc Biologów (11 stycznia 213 r.) przygotowała sporo pokazów.
Tajemniczy świat zapachu (wykład + „degustacja zapachu”)
Zapach to najbardziej pierwotna i doskonalona przez miliony lat forma komunikacji między żywymi organizmami. Jeżeli chcesz porozmawiać o znaczeniu odorantów w naszym życiu i praktycznie zapoznać się z hedoniczną jakością zapachu, przyjdź do nas.

Biochemia w kuchni (wykład i część doświadczalna)
Niewielu z nas zdaje sobie sprawę jakim wspaniałym laboratorium jest nasza kuchnia…codziennie przygotowywane potrawy, używane składniki to źródło magicznych przemian i reakcji chemicznych. Nawet najprostsze produkty kryją w sobie świat niezwykłych cząsteczek chemicznych.

  • Wytrącanie DNA z cebuli (Lekcja inna niż wszystkie + doświadczenie). Prosta i bardzo szybka metoda (około 30 minut) wytrącania kwasów nukleinowych pozwalająca na zobaczenie ich gołym okiem. DNA tworzy małe, białe kłaczki o nitkowatej strukturze. Można je nawet nawinąć na wykałaczkę i wyjąć z roztworu. 
  • Niezwykła galaretka czyli płonący żel. Bardzo efektowne doświadczenie z wykorzystaniem prostych odczynników. Produktem jest barwny żel, który można podpalić. 
  • Olejki eteryczne w żywności. Olejki eteryczne to mieszanina terpenów, alkoholi i ketonów o bardzo silnym, przyjemnym zapachu. Szczególnie interesujący jest sposób wydzielenia ich z roślin poprzez destylację np. z suszonych ziół i przypraw. 
  • Glikacja czyli co się dzieje gdy białko spotka cukier. Prezentacja efektów reakcji glikacji w mleku skondensowanym. Można będzie posmakować produktów glikacji i zdobyć wiedzę na temat jaki ma ona wpływ na nasze zdrowie i wrażenia smakowe. 
  • Wzbogacona śmietana. Producenci śmietany oszukują swoich klientów przez zagęszczanie jej skrobią. Według polskich norm śmietana (kwaśna) i śmietanka (słodka) nie powinny zawierac żadnej skrobii ani zagęszczaczy, dlatego producenci nie informują na etykietach o ich zawartości. Doświadczenie ma pokazać jak w łatwy i prosty sposób w domu możemy sprawdzić zakupioną śmietanę. 
  • Zawartość cukru w cukrze. Doświadczenie obejmować będzie przeprowadzenie szeregu reakcji charakterystycznych na cukry (próba Wőhlkego, Mora czy Seliwanowa) w miodach pszczelich pozyskanych z prywatnych pasiek i zakupionych w dużych sklepach w celu określenia i porównania ich składu cukrowego. 

Magia kolorów 
  •  TLC barwników. Rozdział barwników z wybranych produktów (np. kolorowe pisaki, cukierki z kolorowymi cukrowymi osłonkami) z wykorzystaniem techniki chromatograficznej. Pozwala zobaczyć czy na przykład brązowa otoczka cukrowa cukierka jest rzeczywiście brązowa, czy składa się na nią kilka innych kolorów. 
  • Chemiczne porosty. Jeżeli chcesz porozmawiać o krzemionkach, półprzepuszczalnych membranach i zjawisku osmozy, przyjdź do nas. Dodatkowo możesz wyczarować „chemiczny ogórd”.
  • „Światła drogowe”. Efekty barwne obserwowane w tym doświadczeniu są skutkiem utleniania i redukcji indygo karminu. Indygo karmin jest niebieski w środowisku obojętnym, zaś w zasadowym - zielony. Pod wpływem mieszaniny glukozy i NaOH indygo karmin zostaje zredukowany - forma zredukowana ma kolor żółty. Przelewając lub potrząsając cieczą, wprowadzamy do niej tlen, który utlenia indygo karmin - rozwtór z powrotem staje się zielony. 
  • FRAP Analiza służy do oznaczania całkowitej aktywności oksydacyjnej związków chemicznych. Metoda ta polega na określeniu zdolności redukcji jonów Fe3+ do jonów Fe2+, które są kompleksowane przez TPTZ (2,4,6-tris-(2-pirydylo)-1,3,5-tianyl). Do przygotowania odczynnika FRAP posłuży chlorek żelaza o intensywnie pomarańczowej barwie oraz TPTZ o intensywnie błękitnym kolorze. Po zmieszaniu składników otrzymamy niebiesko-ceglasty odczynnik FRAP. Po dodaniu próby odczynnik FRAP zmienia barwę na intensywnie granatową.
(fot. S. Czachorowski - Noc Biologów 2012)

czwartek, 27 grudnia 2012

Zimowanie ptaków

Zmiana pór roku pociąga za sobą, często radykalne zmiany warunków środowiskowych. Szczególnie w strefie klimatu umiarkowanego i chłodnego zmusza to zwierzęta do przystosowania się do tych warunków. W toku ewolucji wytworzyły one różne strategie przetrwania zimy. Niektóre gatunki hibernują (zapadają w sen zimowy), inne migrują na tereny o korzystniejszym klimacie, ale część posiada przystosowania, które pozwalają na przetrwanie zimy w pełnej aktywności bez potrzeby przemieszczania się.

Głównym czynnikiem, który powoduje, że niektóre gatunki ptaków od nas odlatują jest niedobór lub zupełny brak odpowiedniego pokarmu. Opuszczają nas przede wszystkim gatunki owadożerne, co jest zrozumiałe, a także ptaki wodno-błotne, ponieważ ich siedliska najczęściej zupełnie zamarzają. Część ptaków owadożernych wiosną i w lecie, na okres jesieni i zimy zmienia swoją dietę na roślinną, np. zięby. Jak się okazuje niska temperatura zimą nie jest dla ptaków czynnikiem decydującym o podjęciu wędrówki. Wiele gatunków ptaków migrujących, jeżeli tylko znajdzie bogate źródło pokarmu, potrafi przetrwać zimę na miejscu.

Na okres zimy przylatują do nas gatunki ptaków północnych, np. jemiołuszki, jery, czeczotki, czyże, myszołowy włochate. Dla tych gatunków nasze warunki zimowe są odpowiedniejsze do przezimowania.

Obfitość pokarmu oraz cieplejszy mikroklimat powoduje, że zimujące ptaki często skupiają się blisko siedzib ludzkich, w tym także w miastach. W tym czasie wiele gatunków gromadzi się w stadach i zmniejsza się ich płochliwość, co ułatwia obserwację.

Jedną z form ochrony ptaków jest ich dokarmianie. Dokarmianie rozwija zainteresowania ornitologią i ogólne przyrodą, a angażując dzieci i młodzież kształtuje postawy proekologiczne. Zwolennicy tej formy ochrony ptaków dowodzą, że dokarmianie ułatwia ptakom przetrwanie krytycznych warunków zimowych. Ze względu na krótki dzień, ptaki mają mniejsze szanse na zdobycie odpowiedniej ilości pokarmu. Ptaki mogą mieć ograniczony dostęp do źródeł pokarmu na skutek zalegania pokrywy śnieżnej. Człowiek silnie przekształca środowiska likwidując wiele źródeł pokarmu dla ptaków, a dokarmiając nieco te zmiany rekompensuje. Ponadto dokarmianie pobudza zainteresowania ptakami, gdyż ułatwia oglądanie ich z bliskiej odległości.

Jednakże z ekologicznego punktu widzenia dokarmianie nie wywiera większego wpływu na liczebność i sukces lęgowy dokarmianych ptaków. Dodatkowo różnogatunkowe koncentracje ptaków w miejscach dokarmiania sprzyjają rozprzestrzenianiu się chorób i pasożytów, mogą generować drapieżnictwo ze strony kotów oraz krogulców. Dostarczanie dodatkowego pokarmu, szczególnie jeszcze w okresie jesiennym może wpływać na zaburzenie zachowań migracyjnych i pozostawanie ptaków na terenach lęgowych. Często pokarm dostarczany przez ludzi jest niskiej jakości i podawany w przypadkowy i nieprzemyślany sposób, co może wprost prowadzić do chorób lub spadku odporności. Ułatwiając przeżycie osobnikom chorym i słabym ogranicza działanie doboru naturalnego, przez co niekorzystnie oddziałuje na całą populację.

Jeżeli już chcielibyśmy ptaki dokarmiać, należy pamiętać, aby robić to tylko w okresie od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Należy wybrać do tego odpowiednie miejsce, najlepiej zbudować lub nabyć specjalny karmnik. Odpowiedni, naturalny, wysokiej jakości pokarm trzeba dostarczać systematycznie przez cały ten okres.

Podpatrywanie żerujących ptaków może dostarczyć wielu obserwacji ich interesujących zachowań, pozwala na wykonanie często bardzo udanych fotografii, a także jest źródłem wrażeń estetycznych.

Andrzej Górski

W czasie Nocy Biologów proponujemy wycieczkę pt. "Zimowanie ptaków". Po parku kortowskim ornitologiczną wycieczkę poprowadzi dr Andrzej Górsku. Wycieczka ma na celu zapoznanie z różnorodnością gatunków ptaków zimujących w sąsiedztwie człowieka. Poznanie przystosowań poszczególnych gatunków ułatwiających przeżycie zimy. Sposoby prawidłowej i skutecznej pomocy zimującym ptakom. Celem dodatkowym jest zapoznanie się z metodami pracy ornitologa w terenie.

(fot. S. Czachorowski)

piątek, 21 grudnia 2012

Wigilia, czyli skąd się biorą karpie?

Karp Cyprinus carpio jest najbardziej znaną rybą słodkowodną w Europie, nie tylko między rybakami i wędkarzami, ale również wśród szerokich rzesz społeczeństwa. Jest gatunkiem bardzo plastycznym pod względem dziedziczenia cech, jak i przystosowania do różnych warunków środowiska. Cechy te sprawiły, że karp został rozprzestrzeniony na pięciu kontynentach oraz udomowiony.

Karp, jako gatunek, powstał na drodze naturalnej poliploidyzacji na przełomie trzeciorzędu i czwartorzędu w okolicach Morza Kaspijskiego i wschodniej Anatolii. W rejonie swego pierwotnego występowania reprezentowany jest przez trzy podgatunki: Cyprinus carpio carpio (zlewiska Morza Czarnego, Azowskiego i Kaspijskiego), Cyprinus carpio haematopterus (basen Amuru, północne Chiny), Cyprinus carpio viridiolaceus (południowe Chiny, Wietnam). Dziki karp rzeczny zamieszkuje wolno płynące wody i trzyma się w niewielkich stadach. Preferuje ciepłe, stojące i wolno płynące wody o piaszczystym lub mulistym podłożu, obficie zarośnięte roślinnością. Spotyka się go, występującego naturalnie, w krainie leszcza, a także w zbiornikach powstałych przez przegrodzenie dolnych odcinków rzek.

Samice dojrzewają w czwartym lub piątym roku życia, samce o rok wcześniej. Na rozród karpie rzeczne wypływają do miejsc płytkich (20 — 40 cm głębokości), ciepłych, zarośniętych trawą, gdzie we wczesnych godzinach rannych przystępują do tarła. Z powodu wysokiej temperatury tarła karpie żyjące w otwartych wodach naszej chłodniejszej szerokości geograficznej (również w Polsce), rzadko odbywają naturalny rozród. Jeśli już do niego dojdzie to nie ma dowodów na to, ze daje ono pozytywne rezultaty w postaci narybku, wszystkie karpie pływające w łowiskach pochodzą z zarybień. Ze względu na dużą odporność na choroby i niesprzyjające warunki środowiska, nieudomowiony, dziki karp — sazan używany jest do zarybiania wód w rejonach, w których w tej pierwotnej formie nie występuje. Obecnie nie ma już chyba takiej strefy klimatycznej, do której karp nie byłby przeniesiony, wsiedlony czy sztucznie hodowany. 

Udomowienie karpia nastąpiło w dwóch niezależnych ośrodkach: chińskim i europejskim. Najwcześniej został udomowiany w Chinach (V w p.n.e.). Już z roku 350 p.n.e. pochodzą pierwsze wzmianki o karpiu w Europie. Znajdujemy je u Arystotelesa. O karpiu pisze też Pliniusz Starszy (23-74 p.n.e.) w swojej Historii Naturalnej. Powodzenie sztucznej hodowli karpia spowodowało gwałtowny rozwój rybactwa stawowego w wielu krajach europejskich. Choć istnieją dowody, że Rzymianie spo¬żywali karpie i prowadzili ich chów, dopiero w średniowieczu zaczęto odchowywać je w zbiornikach wodnych w Europie. Do Polski trafił w XI wieku, prawdopodobnie z obszaru Czech i Moraw. Pierwsza wzmianka o nim w Polsce pochodzi z Kroniki Jana Długosza. Początki chowu karpia (później również hodowli) sięgają XV wieku, przy czym intensywniejszy rozwój nastąpił w wieku XVI. W roku 1573 została wydana praca Olbrychta Strumieńskiego „O sprawie, sypaniu, wymierzaniu i rybieniu stawów, także o przekopach, ważeniu i prowadzeniu wody.” Karpie często kojarzono z klasztorami, ponieważ w dni postne spożywano ryby, a nie mięso.

W naszej strefie klimatycznej większość hodowców stosuje trzyletni cykl produkcyjny kończący się uzyskaniem ryb o wielkości około 1-1,5kg, cześć hodowców produkuje także karpia w cyklu dwuletnim, co pozwala na szybsze uzyskanie ryby towarowej. Karpie w całym procesie produkcyjnym są przesadzane ze stawu do stawu, co umożliwia optymalizacje ich wzrostu i osiąganie szybkich przyrostów ryb. System ten nazywamy przesadkowym i został on stworzony w XIX w. przez śląskiego hodowcę Tomasza Dubisza. Zanim zaczęto stosować ten system karpie były wpuszczane do stawu i odławiane z niego po 5-7 latach chowu. Tomasz Dubisz zaważył, że młode karpie przyrastają szybciej w stawach płytszych, lepiej nagrzewających się i na podstawie swoich obserwacji zaproponował chów karpia z wykorzystaniem różnych kategorii stawów różniących się głębokością, co sprawdziło się w praktyce i ma zastosowanie do dnia dzisiejszego. W systemie przesadkowym wyróżniamy kilka kategorii stawów, które są wykorzystywane w całym cyklu produkcyjnym: tarliska, przesadki I, przesadki II, zimochowy, stawy kroczkowe, stawy towarowe, stawy magazynowe. Nie wszystkie stawy spośród ww. są wykorzystywane w każdym gospodarstwie. Zależy to od przyjętego cyklu produkcji, uwarunkowań przyrodniczych (np. dostępność wody) oraz różnych modyfikacji przyjętych przez danego hodowcę. W skali rocznej produkuje się w Polsce ok. 30 tys. ton karpia, co stanowi 80% wszystkich ryb śródlądowych.

Do dnia dzisiejszego udało się hodowcom karpia wyselekcjonować różne szlachetne formy tego gatunku. Karp z hodowli stawowej ma znacznie szersze ciało, wysoko wygrzbiecone, czasem pokryte tylko częściowo łuskami, jak na przykład u karpia lustrzenia, niekiedy zaś całkiem bezłuskie. Znane są też formy złote i inne. Karp koi to udomowiona, ozdobna forma hodowlana karpia o długości 30–50 cm i atrakcyjnym ubarwieniu, hodowana w oczkach wodnych i basenach rybnych. Ich hodowlę rozpoczęto w Japonii na początku XIX wieku. W wyniku selekcji hodowlanej pozyskano wiele odmian różniących się kolorem, rozmiarem, połyskiem, układem plam i łusek. Obecnie zarejestrowanych jest ponad sto różnych odmian.

W ubarwieniu karpi hodowlanych różnice bywają duże. Przeważa odcień żółtobrązowy, przy czym grzbiet jest zawsze ciemniejszy niż boki, a partia brzuszna biaława. Znane są również karpie zwane niebieskimi, które swą barwę uzyskują dzięki bardzo delikatnej skórze. Małe pełnołuskie karpie są czasem mylone z karasiami, od których różnią się jednak czterema wąsikami, wystającymi z kącików mięsistych warg. Ogromne ilości karpi hodowlanych wypuszcza się corocznie do wód jako materiał zarybieniowy. Efekty tych zarybień są jednak niewielkie. Wiele ryb przyzwyczajonych do sprzyjających warunków hodowli stawowej nie wytrzymuje konkurencji pokarmowej z innymi gatunkami ryb oraz nękane jest przez liczne choroby. 

Coraz szerzej, ze względu na wyśmienite rezultaty, wykorzystuje się w Europie do chowu karpi podgrzane wody z elektrociepłowni, dzięki czemu udało się przedłużyć sezon wegetacyjny na cały rok i znacznie zwiększyć roczne przyrosty ryb.

Karp jest również wspaniałą rybą jako przedmiot sportowego połowu, choć bardzo kapryśną i płochliwą.

Jolanta Szlachciak
Dr Jolanta Szlachciak w pracowni (fot. S. Czachorowski)

W czasie Nocy Biologów (11 stycznia 2013) zapraszamy na wykład dr  Jolanty Szlachciak pt. "Jak ryba w wodzie”. W trakcie wykładu zostaną zaprezentowane podstawowe informacje dotyczące ryb, ich charakterystyka (o kształtach ciała, pokryciu i o wszystkim, co umożliwia im życie w wodzie), zachowania (czyli o tym, że jedne składają ikrę, a inne rodzą młode), ciekawostki (o sposobach na życie, stosunkach międzyrybich; dlaczego jedna babka jest łysa, a druga szczupła; co koza i świnka robią w wodzie?).

czwartek, 20 grudnia 2012

Mikroorganizmy przyszłością biomonitoringu bezpieczeństwa żywności

Mikroorganizmy, w tym bakterie mają nieograniczony zakres zastosowania. Wykorzystujemy je m.in. w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym, rolniczym, celulozowo-papierniczym, elektronicznym i innych. W Zakładzie Immunologii i Mikrobiologii Żywności PAN m.in. prowadzone są badania dotyczące wykorzystania procesów fermentacji bakterii do obniżenia immunoreaktywności produktów spożywczych. W mojej pracy doktorskiej przewidziane są badania obejmujące opracowanie hipoalergicznego produktu mlecznego przeznaczonego dla ściśle określonych grup odbiorców (przeznaczony dla niemowląt, dzieci z alergią pokarmową oraz osób starszych cierpiących na kacheksję). Coraz częściej dostrzega się wysoki potencjał wykorzystania mikroorganizmów nie tylko w przemyśle, ale tez w ochronie środowiska. Już teraz obserwujemy wzrost zainteresowania użyciem drobnoustrojów w produkcji lepszych detergentów, do bioremediacji toksycznych odpadów, czy wykorzystaniem ich jako organizmy pionierskie. Istnieje wiele testów wykazujących zanieczyszczania wody przy użyciu mikroorganizmów takich jak bakterie (Vibrio fischeri), pierwotniaki (Spirostomum ambiguum, Tetrahymena termophila), wrotki (Brachionus calyciflorus) i skorupiaki (Thamnocephalus platyurus). Podstawowym kryterium jest ich wrażliwość na substancje toksyczne.

Studia doktoranckie to nie tylko praca nad określonym zakresem badań i zamknięcie się na inne dziedziny nauki, to również twórcze myślenie, nowe podejście do rzeczywistości, przy jednoczesnym wykorzystaniu wszechstronnej wiedzy. Bardzo często inicjacja badań naukowych zaczyna się od pomysłu, a w kolejnym etapie zwrócenia się do grona specjalistów i rozważań nad realiami realizacji. Dlatego też warto byłoby zastanowić się nad wykorzystaniem bakterii jako bioczujników w ocenie zanieczyszczenia chemicznego żywności.

W celach prozdrowotnych często chcielibyśmy wyeliminować substancje kancerogenne i mutagenne z diety. Jednak w obecnych czasach prawie niewykonalne jest wykluczenie „chemii” z pożywienia. Obserwujemy narastające skażenie żywności oraz emisję zanieczyszczeń do środowiska. Zanieczyszczenie wody, gleby i powietrza wpływa szczególnie na jakość plonów i na stan zdrowia zwierząt, a w konsekwencji i na nasz stan zdrowia. Nawet śladowe ilości spożywanych regularnie związków chemicznych wpływają na nieprawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu. Do tej pory nie skonstruowano kompleksowego urządzenia, dzięki któremu byłoby możliwe zbadanie toksyczności związków chemicznych zawartych w pożywieniu.

Chcąc zdrowo się odżywiać musimy mieć zaufanie do producentów i dostawców żywności i wierzyć w bezpieczeństwo spożywanych produktów. Bezpieczeństwo żywności powszechnie jest rozumiane jako zapewnienie, że żywność nie spowoduje uszczerbku na zdrowiu konsumenta, jeśli jest przygotowana i/lub spożywana zgodnie z zamierzonym zastosowaniem. Niekorzystnego wpływu żywności często nie da się zauważyć od razu po spożyciu, ale może skutkować on w przyszłości poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Zatrważający jest wzrost zachorowań na alergię, nowotwory, wzrost upośledzeń i zaburzeń rozwoju oraz dysfunkcji ze strony układu pokarmowego. Jednymi z najczęściej podtruwających nas związków pochodzących ze środowiska są metale ciężkie. Jak pisze dr. Sławomir Wierzba zanieczyszczenie środowiska tymi związkami (ołów, arsen, kadm, rtęć) jest szerokie, a zmiany spowodowane nadmiarem metali ciężkich we krwi są nieodwracalne w okresie rozwojowym każdego organizmu.

Opracowanie bioczujników zawierających aktywnie biologiczny materiał w postaci mikroorganizmów odpowiednio zmodyfikowanych pod względem wrażliwości na wybrane metale ciężkie znacznie usprawniłoby monitoring zanieczyszczenia środowiska, a w tym żywności. Dzięki metodom inżynierii genetycznej możliwe jest trwałe wprowadzanie nowych genów lub modyfikacje już istniejącego genomu mikroorganizmów. Istnieją metody wyłączania genów lub odpowiedniego wprowadzania genu za pomocą technik molekularnych. Wyizolowana genetycznie zmodyfikowana bakteria może wykazywać nową cechę fenotypową, np. nie metabolizować jakiegoś związku obecnego w pożywce lub badanym materiale. Możliwe też jest genetyczne zmodyfikowanie bakterii pod względem wymuszenia produkcji związków, które po połączeniu z szukanym związkiem dawałyby charakterystyczną i łatwą do oznaczenia reakcje. Takimi związkami mogłyby być białka, ponieważ metale ciężkie wiążą się z grupami sulfhydrolowymi białek. Reakcja ta jest podstawą inaktywacji enzymów, w których grupy sulfhydrylowe stanowią centra aktywne. Ponadto białka w środowisku o wartości pH wyższej od pH punktu izoelektrycznego obdarzone są ujemnym ładunkiem i mogą reagować z kationami metali ciężkich (Fe+2,Fe+3,Hg+2,Pb+2) tworząc z białkami nierozpuszczalne kompleksy wytrącające się z roztworu. Można byłoby również tak wyselekcjonować mikroorganizmy, pod względem wrażliwości na dana substancję, aby w jej obecności nie była w stanie przeżyć. Istnieje wiele opcji stworzenia takiego bioczujnika, jednakże konieczna jest chęć i środki do podjęcia takich badań.

Ogólny mechanizm działania czujnika polegałby na pobraniu odpowiedniej ilości próby pożywienia, np. warzyw, odpowiednim rozdrobnieniu materiału, następnie dodaniu środka ekstrahującego, inkubacji i wprowadzeniu mikroorganizmów (lub ich metabolitów) do roztworu w odpowiednich warunkach opisanych przez producenta. Modernizacja tej metody mogłaby prowadzić do stworzenia czujnika ogólnie dostępnego dla konsumenta, który mógłby sprawdzić stopień zanieczyszczenia chemicznego produktów spożywczych. Zsynchronizowanie wrażliwości bakterii na kilka związków chemicznych lub metali ciężkich pozwoliłoby stworzyć system wieloczujnikowy dający pełny obraz skażenia produktu.

Kiedyś ciężko było wyobrazić sobie że postęp techniki będzie tak szybki. Przykładem są np. telefony komórkowe. Nasi przodkowie nawet nie myśleli o tym, żeby każdy z nas mógł nosić w kieszeni, małe bezprzewodowe urządzenie przez które możliwa jest komunikacja z każdego miejsca na ziemi. Tak i my musimy uwierzyć, że rzeczy które teraz są trudne do wyobrażenia już niedługo mogą stać się rzeczywistością. Biorąc pod uwagę szybkie tempo rozwoju technik molekularnych myślę, że już niedługo do postępów w kontroli bezpieczeństwa żywności będziemy mogli zaliczyć metody szybkiego testowania przez konsumenta umożliwiające wykrycie skażenia żywności z wykorzystaniem mikroorganizmów. Dzięki takiemu podejściu będzie nam łatwiej zwiększyć poziom jakości żywności, co zaowocuje w przyszłości zmniejszeniem przypadków zachorowań i dolegliwości ze strony naszego organizmu. Konsekwencją monitoringu zanieczyszczenia żywności będzie zmiana myślenia i przeprogramowanie rolnictwa i przemysłu w stronę bardziej prozdrowotną dla środowiska i człowieka.

 Joanna Dąbkowska 
IRZiBŻ, ZIiMŻ w Olsztynie, doktorantka I rok.

W pracowni entomologa


W czasie Nocy Biologów odwiedzić będzie można pracownię entomologa (11 stycznia, 2013 r., godz. 17.45 – 19.30, pok. 308, Katedra Ekologii i Ochrony Środowiska, Plac Łodzki 3, III piętro).

Pokazanie warsztatu pracy entomologa. W jaki sposób oznacza się owady, jak je konserwuje, jak przechowuje i eksponuje. Narzędzia do połowu owadów. Krótki pokaz zbiorów owadów tropikalnych (motyli i chrząszczy). Możliwość obejrzenia owadów pod binokularem.

Krzysztof Lewandowski


Skamieniała przeszłość

Katedra Ekologii i Ochrony Środowiska zaprasza w Noc Biologów (11 stycznia 2013 r.) na przegląd skamieniałości ze zbiorów własnych.

Skamieniałości są najbardziej bezpośrednią dokumentacją życia w przeszłości geologicznej. Dzięki nim poznajemy rośliny i zwierzęta podobne do dzisiaj występujących , ale także zupełnie odmienne, całkowicie wymarłe, takie jak trylobity, amonity, graptolity, lepidodendrony, sygilarie, kalamity. Wiele skamieniałości można spotkać w najbliższym otoczeniu, np. w żwirowniach, piaskowniach .

Maria Cichocka

godziny:  16.00- 19.00, miejsce: Plac Łodzki 3, III piętro.

(fot. S. Czachorowski)

środa, 19 grudnia 2012

Kabaret na Noc Biologów?

Naukowcy nie są ponurakami, poza poważnymi sprawami w laboratorium lubią sobie pożartować. Dlatego na zakończenie Nocy Biologów przewidzieliśmy wystąp kabaretu.

11 stycznia 2013 roku Kabaret Z Nazwy po raz pierwszy zaprezentuje swój nowy program pt. "Kontrasty Kolejowe". Premiera jest ukoronowaniem akcji "Nocy Biologów" i wejście będzie za DARMO! Nie ma na co czekać, bierzcie znajomych i przybywajcie zobaczyć naszą metamorfozę! A warto! Co będziecie w domu siedzieć...?! ZAPRASZAMY! Więcej informacji znajdziesz na: www.kabaretznazwy.pl Polub też nasz Kabaret na Facebooku: http://www.facebook.com/pages/Kabaret-Z-Nazwy/182170245160667 i zapraszaj znajomych na wydarzenie!!:) \

Kabaret Z Nazwy został założony w 2006 roku w Olsztynie przez grupę młodych, zdolnych fanów kabaretu. Z czasem możliwość występów i zabawa na scenie przerodziła się w pasję i sposób na spędzenie każdej wolnej chwili. Dzisiejszy KZN to 3 osoby: Sławek, Tomek i Łukasz. Liczne przeglądy kabaretowe i imprezy plenerowe czy integracyjne, na których staramy się promować Olsztyn, są dla nas okazją do zdobywania doświadczenia i praktyki w trudnej sztuce aktorskiej. Sławek jest z wydziału nauk medycznych, studiuje dietetykę, Łukasz pracuje w Olsztynie w biurze podróży, Tomek studiuje biotechnologię na Wydziale Biologii i Biotechnologii.

Propozycje Katedry Zoologii na Noc Biologów



Katedra Zoologii przygotowała na Noc Biologów (11 stycznia 2013) w Olsztynie kilka pkazów, wystaw i prezentacji.  Rezerwacja mejsc: jolasz@uwm.edu.pl tel. 89 523-37-34 lub 605 041 742.

Kręgowce Warmii i Mazur, ich ochrona
dr Robert Krupa
Warmia i Mazury są miejscem występowania wielu rzadkich, zagrożonych gatunków zwierząt. Na przykładzie eksponatów zgromadzonych w Muzeum Przyrodniczym im. Prof. dr Janiny Wengris będzie można poznać cechy umożliwiające ich rozpoznawanie, istotne aspekty ich biologii oraz sposoby ochrony. Miejsce: Muzeum Przyrodnicze, Katedra Zoologii , godz. 13.00-13.45 17.00-17.45.

Czy pasożyty zawsze szkodzą?
 dr hab. Dziekońska-Rynko J.
Poznanie najważniejszych pasożytów człowieka, cykli rozwojowych i patogeniczności. Pasożyty, których obecność może być wykorzystywania w leczeniu chorób autoimmunologicznych. Miejsce: Katedra Zoologii, sala 094, godz. 15.00.15.45 16.00-16.45.

Twarde jak mięczaki
dr D. Juchno, mgr M. Tanajewska
Charakterystyka i pokaz wybranych gatunków mięczaków żyjących w Polsce: co jedzą, jak długo żyją, dlaczego się „ślimaczą”, jak szybko się poruszają?; gatunki jadalne i użyteczne dla człowieka. Miejsce: Katedra Zoologii, sala 265, godz.  16.00-16.45 17.00-17.45 .

Z rybami za pan brat 
dr Jolanta Szlachciak
Charakterystyka i pokaz wybranych gatunków ryb żyjących w Polsce. Uczestnicy będą mogli sami rozpoznać wybrane gatunki ryb, a na zakończenie odbędzie się konkurs rysunkowy lub rozpoznawania ryb. Miejsce: Katedra Zoologii sala 094, godz. 10.00-11.00.

Uzdrowicielska moc pijawek
mgr Joanna Cichocka
Przez wiele tysiącleci począwszy od starożytności pijawki były szeroko stosowane w celach leczniczych. Liczne badania przeprowadzone w ostatnich latach odsłoniły ogromną uzdrowicielską moc drzemiącą w tych stworzeniach. Zawarte w ich ślinie substancje są naturalnym lekiem na wiele schorzeń. Miejsce: Katedra Zoologii, sala 263, godz. 10.00-11.00 11.00-12.00.

Owady małe i duże – pokaz różnorodności i przystosowań 
 dr Karol Komosiński
Prezentacja chrząszczy i motyli krajowych i egzotycznych. Demonstracja różnorodności barw i kształtów owadów oraz przystosowań do zajmowanych przez nie specyficznych środowisk, w tym przykłady mimikry i mimetyzmu. Miejsce: Katedra Zoologii, sala 094, godz. 12.00 13.00 13.00-14.00.

Dinozaury - niezwykła podróż do prehistorycznego świata 
mgr Żaneta Adamiak-Brud
Odkryj świat największych zwierząt, jakie kiedykolwiek istniały na Ziemi. Poznaj Erę Dinozaurów - od pierwszych stworzeń epoki triasu do potworów z okresu jury i kredy Miejsce: Katedra Zoologii, sala 265, godz.  18.30-19.30.

Czy bez chromosomów można żyć?
mgr Aneta Spóz
Krótka pogadanka na temat tego, co to są chromosomy, jaka jest ich rola w organizmie. W laboratorium będzie możliwość samodzielnego barwienia preparatów oraz ich obserwacja pod mikroskopem. Miejsce: Katedra Zoologii, sala 254 i 257, godz. 11.00-11.30 12.00-12.30 13.00-13.30.


wtorek, 18 grudnia 2012

Neurony - istoty o wielu twarzach

W Noc Biologów, 11 stycznia 2013 r. Katedra Anatomii Porównawczej zaprasza na prezentację, celem której jest zapoznanie uczestników z podstawowymi technikami barwienia tkanki nerwowej oraz ich zastosowaniem w badaniach naukowych i medycynie. Uczestnicy poznają różne metody stosowane w pracowni immunohistochemicznej i histologicznej. 

Metody te pozwalają na: 
  •  poznanie budowy wewnętrznej perykarionu (metoda Nissla) 
  •  poznanie morfologii całego neuronu (perykarion, dendryt, akson) – impregnacja azotanem srebra (metoda Golgiego) 
  • wykrycie substancji biologicznie czynnych (neurotransmiterów, neurmodulatorów) – technika immunofluorescencji i metoda immunoenzymatyczna. 

Uczestnicy przeprowadzą obserwacje preparatów pod mikroskopem epifluorescencyjnym i świetlnym w celu porównania cech charakterystycznych komórki nerwowej zobrazowanych w każdej z trzech metod. sala: 334 (III piętro); Pl. Łódzki 3 
godz. 16.00-17.00, 17.00-18.00

Zgłoszenia i rezerwacja:  tel 89 523-43-01 m.domagalska@uwm.edu.pl

O Krajowych Ramach Kwalifikacji, czyli jak studiujecie od roku akademickiego 2012/2013

Drodzy Studenci, 
Od października 2012 roku rozpoczęliśmy kształcenie według programów, które zostały lepiej dostosowane do wymogów ogólnoeuropejskiego procesu reformowania szkolnictwa wyższego zwanego Procesem Bolońskim. Te nowe programy obowiązują Studentów, którzy rozpoczęli naukę w roku akademickim 2012/2013. Ukończenie studiów powinno pozwolić Wam zatem nie tylko na zdobycie wiedzy, praktycznych umiejętności i satysfakcjonującej pracy, ale również umożliwić nabycie umiejętności rozumienia i postrzegania otaczającego nas świata i innych ludzi. Nowy model kształcenia określony jest przez takie pojęcia, jak:

  • kształcenie zorientowane na studenta,
  • mobilność, 
  • elastyczne ścieżki studiów, 
  • porównywalność i uznawalność wykształcenia zdobytego w różnych formach i w różnych krajach. 

Nowy model kształcenia, zakładający ideę uczenia się przez całe życie, jest określany jako "lifelong learning".

Co to wszystko oznacza? 
Kształcenie zorientowane na studenta to dla Was możliwość stworzenia własnego "przepisu-planu" na studia. W Polsce funkcjonuje trójstopniowa struktura studiów. Studia pierwszego stopnia to studia licencjackie lub inżynierskie, studia drugiego stopnia to studia magisterskie, a studia trzeciego stopnia to studia doktoranckie. Wszystkie te formy studiowania są dostępne na naszym Wydziale - trzeba tylko na początku swój "przepis-plan" na studiowanie wymarzyć i "zaprojektować".

Mobilność to możliwość jaką daje Wam trójstopniowa struktura studiów. Dzięki takiej strukturze studiów każdy absolwent studiów pierwszego stopnia może: 1. kontynuować kształcenie na poziomie drugim (czyli magisterskim) na tym samym kierunku - to znaczy, że w ramach studiowanej dyscypliny można się specjalizować i pogłębiać już zdobytą wiedzę oraz umiejętności i kompetencje; 2. kontynuować kształcenie na poziomie drugim, ale na innym - nowym kierunku studiów; 3. zakończyć kształcenie na pierwszym etapie i doskonalić swoje umiejętności i kompetencje w pracy zawodowej, a studia podjąć na nowo w przyszłości. 
Atrakcyjne jest to, że absolwent z dyplomem licencjata lub inżyniera nie musi kontynuować kształcenia w uczelni, na której ten dyplom uzyskał. Kolejny etap kształcenia można kontynuować na innej uczelni w kraju lub w innych krajach. Takie rozwiązanie może również wiązać się ze zmianą studiowanego kierunku na drugim stopniu studiów. Każdy z Was musi jednak sam ocenić czy wiedza zdobyta podczas pierwszego stopnia studiów pozwala Wam na kontynuację kształcenia na nowym kierunku studiów i w nowym obszarze tak, aby te nowe studia zakończyły się Waszym sukcesem. Bardzo ważne jest to, że opracowano kryteria jakie powinien spełniać Kandydat przed przyjęciem na studia drugiego stopnia. Po ukończeniu studiów drugiego stopnia i uzyskaniu dyplomu magistra możecie kontynuować naukę na studiach trzeciego stopnia czyli studiach doktoranckich lub rozpocząć karierę zawodową.

Elastyczne ścieżki studiów oznaczają indywidualizację i dostosowanie planu studiów do waszych potrzeb, zainteresowań i pasji. Istnieje możliwość wyboru zajęć tzw. fakultatywnych (stanowią 30% każdego programu), ścieżek przedmiotów obowiązkowych, realizacji części programu studiów na innym wydziale lub innej uczelni w Polsce lub za granicą. Ta ostatnia możliwość jest realizowana na przykład w ramach programu Erasmus, do udziału w którym zawsze bardzo gorąco Studentów zachęcam.

Porównywalność i uznawalność wykształcenia zdobytego w różnych formach i w różnych krajach to możliwości jakie daje system gromadzenia i przenoszenia osiągnięć Studentów wyrażonych w punktach zaliczeniowych (ECTS). Skrót ECTS oznacza Europejski System Transferu i Akumulacji Punktów (European Credit Transfer and Accumulation System). System ECTS funkcjonuje w większości krajów uczestniczących w Procesie Bolońskim. Punkty ECTS określają, jaki nakład pracy Studenta jest niezbędny, aby osiągnąć zakładane dla danego przedmiotu/programu efekty uczenia się. Przyjęto, że jeden punkt ECTS odpowiada średnio 25-30 godzinom pracy Studenta. Zatem, jeśli rozważamy przedmiot, któremu przypisano na przykład 10 punktów, to oznacza to, że na osiągnięcie zakładanych efektów kształcenia i uzyskanie zaliczenia będziecie musieli poświęcić w sumie około 250-300 godzin pracy. Istotne jest to, że ten czas uwzględnia zarówno godziny spędzone na zajęciach obowiązkowych (czyli na wykładach i ćwiczeniach) w Uczelni, jak i godziny Waszej pracy samodzielne, czyli godziny przeznaczone na naukę poza uczelnią. 

Plany studiów zostały skonstruowane w taki sposób, że co najmniej 50% punktów ECTS przypada na tak zwane "godziny kontaktowe", czyli godziny realizowane w ramach zajęć obowiązkowych - zarówno ćwiczeń, jak i wykładów - prowadzonych przez nauczycieli akademickich. Ważne jest to, że aby uzyskać tytuł licencjata trzeba zdobyć 180 ECTS, tytuł inżyniera - 210 ECTS. Uzyskanie tytułu magistra wymaga zgromadzenia od 90 do 120 punktów ECTS (zależnie od liczby punktów zdobytych na studiach I stopnia). Należy jednak pamiętać, że punkty ECTS określają nakład pracy przeciętnego studenta, a zatem informują jedynie w przybliżeniu o pracy i o wysiłku, który będziecie musieli włożyć w zaliczenie danego przedmiotu. Zatem czas, jaki będziecie musieli przeznaczyć na osiągnięcie zakładanych efektów kształcenia, będzie oczywiście zależał od Waszego indywidualnego tempa pracy.

Wszystkie efekty kształcenia, założone dla każdego poziomu, profilu i planu studiów, zostały zdefiniowane i możecie się z nimi zapoznać podczas spotkań ze mną, na stronie Wydziału w materiałach informacyjnych.

Funkcją systemu ECTS jest nie tylko informowanie o osiągniętych i zaliczonych przez Studentów efektach kształcenia. Już sama nazwa wskazuje, że system umożliwia też akumulację osiągnięć i ich przenoszenie między różnymi uczelniami lub między różnymi programami studiów. Osiągnięcie efektów kształcenia sprawdza i potwierdza uczelnia prowadząca studia. Należy jednak pamiętać, że to zawsze władze uczelni, do której Student zgłasza się z prośbą o uznanie wcześniejszych osiągnięć (czyli uzyskanych w innej uczelni), decydują czy te efekty uczenia się są "równoważne" z tymi, które przewiduje program studiów realizowany w uczelni, do której Student chciałby się przenieść.

Pamiętajcie! Tak naprawdę to, jakie kwalifikacje i umiejętności będziecie posiadać po ukończeniu studiów zależy przede wszystkim od Was, od Waszej aktywności i chęci skorzystania ze wszystkich szans i możliwości. To przede wszystkim od Was zależy, czy studia będą tym okresem w życiu, który umożliwi realizować Wasze plany i marzenia. Życzę Wam dobrych planów i dobrych wyborów!

dr hab. Anita Franczak, prof. UWM 
Prodziekan ds. Studenckich, Wydział Biologii i Biotechnologii

Opracowano na podstawie materiałów opublikowanych przez Ekspertów Bolońskich.