środa, 13 listopada 2013

wtorek, 12 listopada 2013

Naścienny ogród i nowe ekologiczne technologie

Rozwiązania sprzyjające środowisku są niezwykle oryginalne. Wymagają wiedzy, ale dają rozwiązania przyjazne nie tylko przyrodzie ale i kieszeni. Przykładem jest nowa siedziba Fundacji na rzecz Nauki Polskiej:


"Powstaje pierwszy w Polsce budynek z zewnętrznym wertykalnym ogrodem. Dokładnie na zachodniej elewacji nowej siedziby Fundacji na rzecz Nauki Polskiej, na warszawskim Mokotowie. Budynek, do którego niebawem przeprowadzi się fundacja, wymagał gruntownego remontu i modernizacji.
Od początku głównym założeniem były działania zgodne z zasadami budownictwa ekologicznego. I tak użyto wiele materiałów pochodzących z recyklingu. Będzie zbierana i ponownie wykorzystywana deszczówka i „szara woda” . Do ogrzewania zastosowano pompy ciepła zmniejszające zapotrzebowanie na energię. Przewidziano pełną segregację odpadów, w tym organicznych, które po odpowiednim przetworzeniu będą wykorzystane do nawożenia ,zielonej elewacji’. Pomieszczenia wewnątrz rozplanowano tak, aby maksymalnie wykorzystać światło dzienne do ich oświetlenia."

więcej: ulica ekologiczna

Czy niebawem będziemy mieszkać nie tyle w szklanych domach co w zielonych domach?

St.Cz.

"Ulicaekologiczna.pl powstała z myślą o wszystkich, którym bliska jest idea życia w zdrowiu i zgodzie z naturą. Portal jest podzielony na kilka sekcji tematycznych: zdrowie, styl życia, umysł i ciało, design, technologie i zdrowe jedzenie. Piszemy o alternatywnych źródłach energii, jodze i medytacji, zrównoważonym rozwoju i fair trade, ale też o ekodesignie, pieluszkach wielorazowych, pestkach do chrupania i damskich torebkach z recyklingu. Wierzymy, że ekologia w wielkim mieście jest możliwa, a swoje życie (i życie innych) można uczynić lepszym, nawet jeśli nie należy się do wielkich organizacji proekologicznych. Śledzimy newsy, tropimy trendy, piszemy o tym, co w zielonym przemyśle fajne, a co podejrzane – jednym słowem: mamy oko na eko."

sobota, 9 listopada 2013

Umowa z Francuzami podpisana

(Podpisanie umowy, fot. S. Czachorowski)
7 listopada 2013 r. podpisana została umowa o współpracy między UWM a francuskim stowarzyszeniem Francja Polska (zobacz więcej zdjęć). To finał ponad rocznych zabiegów, wizyt, dyskusji, negocjacji, szukania pomysłów. Liczymy na wymianę studentów, wspólne projekty i przedsięwzięcia edukacyjne. Może uda się także wykorzystać tę współpracę w kształceniu na kierunku dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze oraz w pracach powstałego Centrum Badań nad Dziedzictwem Kulturowym i Przyrodniczym.

Zobacz też:

St. Czachorowski

środa, 6 listopada 2013

Jak to Wydział w piłkę gra !

(Skład drużyny, od lewej: (góra) K. Szandar, P. Podliński, J. Kieżun,
P. Goławski, J. P. Jastrzębski, (dół) Ł. Paukszto, W. Żakowski, K. Myszczyński)

No i zaczęło się! Po raz kolejny kadra WBiB bierze udział w Międzywydziałowym Turnieju Pracowników w futsalu o puchar Rektora UWM. Dwie kolejki za nami i oczywiście dwie wygrane: z Wydziałem Nauk Technicznych (6:0) oraz z Wydziałem Geodezji i Gospodarki Przestrzennej (5:2). Zwycięstwa wyraźne, ale trochę trzeba było się namęczyć.

Już w czwartek (7.XI) o 20.30 (Hala Kortowo) gramy o pierwsze miejsce w grupie z Wydziałem Matematyki i Informatyki. Zapowiada się ciężkie i emocjonujące spotkanie, dlatego zapraszamy wszystkich do wspierania naszej reprezentacji!

W.Ż.

"Wypożycz sobie naukowca" w roku szkolnym 2013/2014


Propozycje wykładów z cyklu „WYPOŻYCZ SOBIE NAUKOWCA” (rok szkolny 2013/2014):

  1. Ekofizjologiczne aspekty spoczynku nasion, czyli skąd nasiona ‘wiedzą’ kiedy i gdzie ‘warto’ wykiełkować (dr hab. Anna Bochenek), 
  2. Wirtualne życie (dr Jan Jastrzębski), 
  3. Inżynieria tkankowa – sposób na wytworzenie części zamiennych do Twojego ciała (dr hab. Tadeusz Kamiński, prof. UWM), 
  4. Rozdział barwników liści metodą chromatografii TLC (dr Stanisław Krawczuk), 
  5. Ptaki Warmii i Mazur (dr Robert Krupa), 
  6. Fascynujący świat porostów (dr Dariusz Kubiak), 
  7. Jak widzi człowiek (dr Janusz Najdzion), wykład możliwy tylko na terenie Olsztyna. 
  8. Jak ryba w wodzie (dr Jolanta Szlachciak), 
  9. Zielona chemia (dr Janusz Wasilewski), wykład możliwy tylko na terenie Olsztyna, 
  10. Leśni dżentelmeni czyli rzecz o grzybach wielkoowocnikowych (dr Grzegorz Fiedorowicz). 
Dodatkowych informacji (zapisy, ustalanie terminów, itp.) udziela koordynator akcji dr Grzegorz Fiedorowicz, e-mail: grzegorz.fiedorowicz@uwm.edu.pl,  www.uwm.edu.pl/wbiol

Zapraszamy do udziału

G.F.

niedziela, 3 listopada 2013

Seminarium nt. hortiterapii


Przygotowujemy pierwsze tego typu w Polsce seminarium. Hortiterapia - nowatorskie przedsięwzięcie. Ciekawe i rozwojowe dla tych, którzy szukają nowych dróg w życiu. Organizuję seminarium i proszę o przyjęcie mojego osobistego zaproszenia, wspólnie ze Stowarzyszeniem Zielone Dzieci i Instytutem Hortiterapii zielono pozdrawiamy grono studentów. Szczególnie potrzebne nam konstruktywne działania promocyjne. Zapewniamy "pomocnym" studentom certyfikaty uczestnictwa. W rezultacie zaplanowane są działania także na rzecz dzieciaków :) jeśli nam się powiedzie...

Zofia Wojciechowska

sobota, 2 listopada 2013

Czym jest życie i kiedy powstało?

(fot. S. Czachorowski)
Czym jest życie biologiczne? Kiedy i jak powstało? Jak je zdefiniować i co jest jego istotą? Jakie są najważniejsze uogólnienia i prawa biologii? Co już wiemy a co chcemy odkryć (bo jeszcze nie wiemy)?

Zachęcając do dyskusji na powyższe pytania, zamieszczamy kolejny tekst, tym razem słuchaczki studiów podyplomowych. Zapraszamy - ze swoimi przemyśleniami i głosami w dyskusji - pracowników, studentów, doktorantów, absolwentów  jak i czytelników naszego bloga.

St. Czachorowski


*      *       * 
Czym jest życie, kiedy powstało i co ważniejsze jak i skąd? Te pytania zawsze budzą gorące emocje i długie dyskusje. Wielu naukowców z różnych dziedzin przedstawia różne, czasami nawet skrajne opinie. Czyżby XXI wiek, który jest okresem wymierania wielu form życia, miał przynieść nam paradoksalnie odpowiedź na te pytania?

Czas narodzin życia na Ziemi nie został dokładnie określony . Było to niewątpliwie w prekambrze; 3,8 miliarda lat temu-podają niektóre źródła ( podręczniki do geografii) lub około 4 miliardy lat temu ( niektóre podręczniki do biologii).

Pochodzenie życia jest jeszcze bardziej tajemnicze. Biogeneza (powstanie życia) wymaga interdyscyplinarnego podejścia, rozważań biologicznych jak i geograficznych. Może życie narodziło się w prekambryjskim oceanie – zupie, w pobliżu czynnych podmorskich wulkanów (ryftów). Czyli wulkanizm – iskrą, która martwą materię przekształciła w żywą? Wulkan- dawca życia? Jeden z australijskich badaczy odnalazł szczątki organizmów (archeaty), które żyły 3,2 miliarda lat temu kilometr pod powierzchnią wody. Pozbawione były jądra, ich metabolizm przebiegał beztlenowo, jako źródło energii wykorzystywały siarkę i wodór. Skrajnie trudne warunki nie są żadną przeszkodą do powstania i rozwoju życia.

Możliwe, że życie przywędrowało na naszą planetę z kosmosu razem z meteorytami. Ta hipoteza ma wielu zwolenników. Pozwala snuć domysły, że życie krąży w przestrzeni kosmicznej rozkwitając z komórek wszędzie tam, gdzie znajdzie odpowiednie warunki. Zatem musi być wiele planet, na których występują nawet wyższe formy życia. Znaleziono ślady bakterii w meteorycie w roku 2000, czyżby zatem to była nasza odpowiedź? Natychmiast rodzą się inne pytania. Gdzie znajduje się główne źródło – ojczyzna tego życia? Wspomniane ślady organiczne są prawdopodobnie starsze od Słońca i zawierają formy wodoru i azotu nie występujące na Ziemi. Jak jednak z prostych jednokomórkowców mogły powstać tak skomplikowane organizmy jakie obecnie zasiedlają naszą planetę? Pomińmy pytania o planety zamieszkałe przez kosmitów. 

Bardzo prawdopodobna jest hipoteza samoistnej biogenezy. Zakłada ona tworzenie się cząsteczek organicznych np. aminokwasów z metanu , amoniaku, dwutlenku węgla ( konieczne są tu wyładowania atmosferyczne, które w prekambrze musiały być częste). Udało się w laboratorium stworzyć kuliste twory, przypominające prakomórki ( koacerwaty), rosnące oraz mające bardzo prosty metabolizm. Czy to już życie? Czy tak się wszystko zaczęło? Możliwe, że w syntezie związków organicznych ważną rolę odegrały minerały ilaste ( np. piryt nazywany potocznie złotem głupców) zalewane wodą morską i naświetlane promieniowaniem słonecznym. To już nie „prekambryjska zupa” ale „prekambryjska pizza”- powłoka złożonych związków organicznych. Zatem życie powstało z materii nieożywionej, po prostu w procesie chemicznym.

Badacze potrafią wytłumaczyć pojawienie się i rolę RNA i DNA. Rybozomy przyniosły nawet swoim odkrywcom Nagrodę Nobla. Prawdopodobnie u najbardziej pierwotnych form życia to RNA obsługiwał proces syntezy białek oraz stanowił nośnik informacji na temat ich budowy. Były to organizmy należące do „świata RNA”. Niestety jak wyglądały te organizmy nie wiemy, współcześnie nie występują. Później (nie wiadomo kiedy ani jak) włączony do układu został DNA, który stał się podstawowym nośnikiem informacji genetycznej w komórce. Zaczął się „świat DNA”- nasz świat. Dlaczego nastąpiła ta zamiana nie wiadomo. Potrafimy jednak wskazać przodka wszystkich ziemskich organizmów to LUCA albo inaczej progenota. Dała ona początek wszystkim pierwotnym formom życia prekambryjskiego. Z czasem rozwinęły się komórki praeukarioty a następnie eukarioty.

Dalsza rewolucja w rozwoju życia zaszła wraz z pojawieniem się tlenu w atmosferze. Oto stało się możliwe tlenowe oddychanie bakterii a także powstały mitochondria i chloroplasty ( później glony i rośliny). Zaszła endosymbioza praeukariotów z przedstawicielami bakterii właściwych. Ten skomplikowany proces oznacza ewolucję komórki, która po bardzo długim czasie doprowadziła do powstania odrębnych grup organizmów. 

Czy te hipotezy i odkrycia dają odpowiedzi na nasze pytania ? Nie, ciągle jesteśmy w swoich poszukiwaniach na początku drogi. Doświadczenia laboratoryjne nie dały odpowiedzi na to, w którym momencie zaczyna się życie ani jaka jest jego istota oraz cel. Jego narodziny i ewolucja ciągle są tajemnicą. 

Alicja Matusewicz 
Studia podyplomowe Nauczanie biologii w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych

Źródła: Kłyś M., Joachimiak A., Komaś A., Pecio A., Hoffman S., Śliwa L. : Biologia kształcenie ogólne w zakresie rozszerzonym część 2; Nowa Era, Warszawa 2005

piątek, 1 listopada 2013

Płonący celuloid - czyli nasi studenci


Płonący celuloid, to filmowy wideo blog - "cotygodniowa dawka videorecenzji filmów!Bez cenzury! Bez ogródek! Bez ładu!" - prowadzony przez Grzegorza Raubo, studenta biotechnologii (strona internetowa).

W relacjach filmowych jest i coś o uniwersytecie: http://youtu.be/hcwST7YRbhA :)

No cóż, studenci są po prostu niebanalni. I nie tylko w czasie wolnym od nauki...

St.Cz.

czwartek, 31 października 2013

Biopolimery - ratunek dla świata, czy kolejny nietrafiony pomysł?

(Robert Kiewisz w laboratorium)
Czy bakterie uratują świat przed zaśmieceniem oraz pomogą naprawić klimat Ziemi? A może znajdzie się dla nich jeszcze inne zastosowanie? Obecna sytuacja na świecie zmusza nas do szukania nowych rozwiązań przyjaznych środowisku. Jednym z nich są jeszcze słabo rozpowszechnione biopolimery.

Życie na naszej planecie istniało o wiele wcześniej przed nami. Nasz dziewiczy świat na początku zasiedlały jedynie mikroorganizmy, ale to od nich wszystko się zaczęło. Stały się podwaliną pod nasz współczesny świat. Nawet teraz wszędzie dookoła nas znajdują się te małe stworzenia, zdolne do syntezy związków zarówno dla nas szkodliwych jak i bez których nie moglibyśmy się obejść.  Dlatego też, przestał dziwić nas fakt, że tak często wykorzystujemy je by „odwalały” za nas „brudną robotę”. Mimo to, przynajmniej ja sam - gdyż ciężko mi w tej chwili mówić za innych - wciąż na każdym kroku jestem zaskakiwany, do czego te maleństwa są zdolne.

Nie tak dawno temu, bo w 1926 r., Maurice Lemoigne odkrył ich kolejną zdolność. Badając zachowanie Bacillus megaterium, jednej z największych bakterii, podczas "znęcania się" nad nią, czyli hodował je ograniczając im dostęp do niektórych pierwiastków. Okazało się, że wygłodzone bakterie zaczęły się bronić przed „okrutnym naukowcem” tworząc niespotykany do tej pory materiał zapasowy, którym okazał się właśnie biopolimer, a dokładniej PHB (Polihydroksymaślan). W późniejszych latach naukowcy coraz bardziej zaczęli interesować się tym tematem i znaleźli ok 91 rodzajów polihydroksykwasów, o różnych zbliżonych, a niekiedy nawet lepszych właściwościach niż mają do tej pory stosowane plastiki.

Czy wiedzieliście ile ton plastiku jest produkowane w przeciągu roku na świecie? Ja nie, ale gdy udało mi się dokopać do tych informacji, dosłownie spadłem z krzesła. 280 milionów ton, dla porównania można przyjąć, że bez trudu dałoby się zapełnić tym około pół jeziora Śniardwy.

Pewnie dziwicie się, czemu tak bardzo się tym ekscytuje. Już wam wyjaśniam. Produkcja plastików wymaga ogromnego nakładu ropy i gazu ziemnego do przetworzenia ich w długopis, klawiaturę, z której do was pisze, czy czegokolwiek, co was i mnie otacza. Taką ilość tego materiału wydziela ogromne ilości dwutlenku węgla i innych trujących substancji. Widzicie, więc jak ważne dla naszego środowiska byłoby ograniczenie produkcji tworzyw z ropy i gazu.

Biopolimery, którymi zajmuję się w swojej pracy dyplomowej, są pewną alternatywą, pozwalającą ograniczyć w pewnym stopniu degradację środowiska. Dzięki temu, że mają zbliżone właściwości do plastików w przyszłości będzie możliwe całkowicie zastąpienie nimi do tej pory stosowane tworzywa.

Polihydroksykwasy, czyli właśnie biopolimery, można uzyskać z nieszkodliwych środowisku materiałów jak: oleje roślinne, cukry, czy nawet dwutlenek węgla z powietrza - dzięki wykorzystaniu cyjanobakterii. Co prawda większość z tych materiałów nie jest wcale taka tania. Jednakże cały czas trwają badana nad znalezieniem innych, tańszych pożywek dla bakterii. Jednym z nich jest właśnie zastosowanie cyjanobakterii- cyjano, bo ich kolonie mają kolor niebieskozielony-, które potrafią wykrzesywać dwutlenek węgla z atmosfery i tworzyć z niego biopolimery. W związku z faktem, iż PHA może ulec całkowitej biodegradacji do dwutlenku węgla oraz wody, produkcję PHA dzięki tym szczepom może zostać w zamkniętym cyklu. Uzyskany w ten sposób produkt zostałby wyizolowany nie dość, że w sposób bezpieczny dla środowiska, ale też pozwoliłoby to w pewnym stopniu zmniejszyć zawartość dwutlenku węgla w środowisku, a także, co nie mniej ważne zmniejszyłoby to koszt produkcji takich plastików.


Równie ważne jest także to, że PHA jest zarówno biodegradalne jak i biokompatybilne. Biodegradowalność oznacza, że takie tworzywa, mogłyby być rozkładane przez bakterie do wyżej wspominanego dwutlenku węgla i wody. Natomiast termin biokompatybilności odnosi się do naszego ciała i oznacza, że taki plastik nie oddziałuje na nie w niekorzystny sposób nawet, jeżeli byłby częścią naszego organizmu. Przeprowadzone badania pod kątem wykorzystania biopolimerów w medycynie wykazały ich wielorakie i w przyszłości możliwe zastosowanie. Jednym z nich jest właśnie opłaszczenie leków, dzięki czemu uwalniałyby one w odpowiednich dawkach i w określonych odstępach czasowych leki. Moglibyśmy zapomnieć, więc o ciągłym ich łykaniu. Co może przysporzyć problemów szczególnie starszym osobom.

W ostatnim czasie prowadzone są też badania pod kątem użycia tych futurystycznych materiałów, jako zamienniki naszych tkanek np. jako nośnik tkanki kostnej, która dzięki PHB dobrze się adaptuje i pozwala stworzyć prawidłową strukturę kostną u badanych królików. Inne badana prowadzone nad szczurami i psami pozwoliły na dowiedzenie, iż PHB i blisko mu spokrewniony kopolimer PHBV, (czyli polimer złożony z dwóch różnych podjednostek, jedna z metylową, a druga z etylową grupą funkcyjną) można stosować, jako rusztowanie dla tkanek, nie tylko kostnych, ale także np. występujących w części przełyku układu pokarmowego, by ułatwić regeneracje uszkodzonych miejsc.
(W laboratorium mikrobiologicznym, fot. S. Czachorowski)

Czyli jak sami widzicie, biopolimery mają w sobie ogromy potencjał. W związku z coraz większymi kłopotami z zanieczyszczeniem naszej planety, a niedługo także z brakiem dostępu do ropy czy gazu, do których tak bardzo się przyzwyczailiśmy, naukowcy dwoją się i troją by jak najszybciej znaleźć dla nich jak najlepszą alternatywę. Jednym z rozwiązań są właśnie przedstawiane przeze mnie polihydroksykwasy. Polimery te powoli są wdrażane do przemysłu, ale wciąż ich udział w światowej produkcji jest znikomy. Obecnie na rynku możemy znaleźć jedynie kilka firm produkujących na większą skalę własne bioplastiki takie jak: Biopol®, Nodax™, czy DegraPol. To właśnie dzięki tym pionierom istnieje obecnie szansa na wyparcie szkodliwych dla naszej planety ropopochodnych plastików. Pozostaje nam, więc trzymać kciuki za naukowców, pracujących nad biopolimerami, mając nadzieje, że już wkrótce szala przewagi przechyli się na ich stronę.

Robert Kiewisz 
student biotechnologii III roku

Staż po doktoracie dla biochemika

(fot. S. Czachorowski)

Laboratorium Maszyn Biomolekularnych przy Centrum Nowych Technologii UW zatrudni (bio)chemika w ramach stażu podoktorskiego.

Praca dotyczy syntezy peptydowych kwasów nukleinowych oraz oddziaływań inhibitorów peptydowych z białkami powierzchniowymi błon biologicznych. Termin składania aplikacji upływa 15 listopada.

Więcej informacji na https://bionano.cent.uw.edu.pl/

Źródło: Geomys Usługi dla Nauki - http://www.facebook.com/uslugidlanauki