czwartek, 10 stycznia 2013

Owadzia seksmisja

Biomonitoring to badanie stanu środowiska i obserwacja zachodzących w nim zmian. Pomocne w tym działaniu są organizmy wskaźnikowe, fachowo nazywane bioindykatorami. Przykładem takich organizmów są powszechnie występujące na drzewach porosty, czy też larwy wodnych organizmów budujące domki, czyli chruściki. Charakteryzują się one wąskim zakresem tolerancji na określone parametry środowiskowe, takie jak np. zasolenie wody, czy stężenie zanieczyszczeń. Niekiedy już sama obecność danego organizmu może być traktowana jako wskaźnik. Odpowiedzią na zmiany w środowisku może być spadek lub wzrost liczebności populacji, zmiany w strukturze liczności płci, czy też występowanie danych morf, czyli różniących się między sobą form. Przykładem polimorficznego organizmu jest ślimak z rodzaju wstężyk, który charakteryzuje się dużym zróżnicowaniem w zabarwieniu muszli, oraz zróżnicowanej liczbie pasków, bądź ich braku na skorupce. Istnieją hipotezy, iż występowanie danych morf uzależnione jest podłoża, na którym bytują ślimaki - im osobnik jest mniej widoczny dla drapieżników, tym więcej ma szans na przeżycie i wydanie potomstwa.

W swojej pracy doktorskiej chciałabym zająć się między innymi problemem polimorfizmu samic z gatunku Dytiscus marginalis, którego polska nazwa to pływak żółtobrzeżek. Są to duże, drapieżne chrząszcze wodne (długość ich ciała wynosi ok. 3 cm), które polują na drobne bezkręgowce, także na organizmy biowskaźnikowe, np. larwy chruścików, co może chwilowo powodować zmianę liczebności takich gatunków, ale w warunkach naturalnych drapieżnictwo nie powoduje całkowitego zniknięcia ofiary. Pływaki są często spotykane w różnorodnych zbiornikach wodnych, głównie dlatego, iż posiadają one szerokie spektrum tolerancji ekologicznej. Osobniki gatunku Dytiscus marginalis znalazły jednak swoje zastosowanie także przy ocenie czystości i klasyfikacji wód - chrząszcze z rodziny Dytiscidae należą do biologicznych elementów Polskiego indeksu biotycznego (BMWP-PL), czyli metodzie stosowanej przy monitoringu rzek w Polsce.

U badanych przeze chrząszczy można zaobserwować zróżnicowane formy w obrębie tej samej płci. U samców spotyka się dwa typy narządów kopulacyjnych oraz zróżnicowaną liczbę przyssawek na odnóżach pierwszej i drugiej pary. U samic polimorficznymi cechami są typy pokryw, czyli przekształconych skrzydeł pierwszej pary (mogą być one żeberkowane lub gładkie) oraz rodzaje pokładełka, struktury służącej do składania jaj. Początkowo istniały hipotezy dotyczące dopasowania do siebie poszczególnych form obu płci, szczególnie jeśli chodzi o liczbę przyssawek na odnóżach samców i sposób urzeźbienia pokryw samic. Żeberkowane pokrywy miały być zabezpieczeniem, przed zbyt częstą kopulacją, która przebiega w sposób dramatyczny, a zwiększanie ilości przyssawek samców – odpowiedzią na owe żeberka. Kopulacja odbywa się pod wodą, a chrząszcze, jako owady oddychające tlenem atmosferycznym muszą co jakiś czas podpływać do powierzchni, by zaczerpnąć powietrza pod pokrywy. Samica ma utrudnione to zadanie, jako, że na jej grzbiecie znajduje się cięższy i większy samiec, który z reguły decyduje o kierunku ruchu. Jednak podczas kopulacji samce umieszczają swoje przyssawki w miejscach o gładkich powierzchniach lub w niewielkim stopniu żeberkowanych, co może świadczyć, że wytworzenie żeberek nie koniecznie miało na celu utrudnienie kopulacji. Brak również szczegółowych badań potwierdzających tę hipotezę. O czym więc mogą świadczyć te dwie formy? Stosunek liczby form gładkich i żeberkowanych różni się w obrębie różnych gatunków z rodzaju Dytiscus w zależności od występowania geograficznego. Obszary występowania różnią się warunkami środowiskowymi. Być może miejsca te również różnią się czynnikami, które warunkują liczniejsze występowanie określonej formy.

Podczas zbierania przeze mnie materiału interesującym zjawiskiem było to, iż w miejscach, w których Dytiscus marginalis występował niegdyś dość licznie, łowiły się pojedyncze osobniki interesującego mnie gatunku lub nie było ich wcale. Można zastanowić się, co spowodowało taką sytuację, zwłaszcza, że warunki środowiskowe nie uległy diametralnym zmianom, a chrząszcze te, jak wspomniałam wcześniej tolerują szeroki zakres wartości różnych czynników. Może wynikać to z większej ostrożności pływaków lub też pojawienia się jakiegoś czynnika limitującego występowanie tego gatunku, w tym właśnie miejscu.

Głównym celem, jaki chciałabym osiągnąć byłoby zbadanie, jakie mechanizmy powodują kształtowanie się takiej, a nie innej struktury liczebności samic żeberkowanych i gładkich w populacjach, i określenie, jakie elementy mogą wpływać na dany stan. Na ile wpływają na to czynniki genetyczne, a na ile środowiskowe. Jeśli byłoby to skorelowane w jakiś sposób z warunkami otoczenia, struktura ilościowa poszczególnych morf mogłaby odzwierciedlać konkretne parametry środowiska. Nie tylko polimorfizm wspomnianych wcześniej elementów mógłby być brany pod uwagę, ale także polimorfizm rozmiarów, czy też struktury płci. U badanego przeze mnie gatunku to samce przeważają ilościowo w populacjach. Może to wynikać z konfliktu płci, czyli z faktu, iż samce i samice ponoszą różne koszty podczas parowania, jednak kwestia ta nie jest do końca wyjaśniona.

Sam polimorfizm pokryw samic pociąga za sobą pytanie – czy żeberkowane pokrywy pełnią ściśle określoną funkcję? Bo czy zabezpieczanie się samic przed kopulacją rzeczywiście ma sens? W komedii Juliusza Machulskiego z 1983 roku, mimo całej armii perfekcyjnie przygotowanych samic dwóm samcom udało się złamać, wydawałoby się doskonale przygotowaną przez nie linię obrony i zrobić, co do nich należało, zachowując tym samym ciągłość gatunku. Dlaczego i chrząszczom nie miałoby się udać?

Joanna Flisińska

środa, 9 stycznia 2013

Noc Biologów w Olsztynie 2013, kilka chwil przed

Kończymy ostatnie przygotowania do Nocy Biologów, plakaty rozwieszamy, znaczki okolicznościowe jadą pociągiem z Poznania, a my niecierpliwie wyczekujemy naszych miłych gości.

Wiemy, że wybiera się do nas młodzież m.in. z Ciechanowa, Ostrołęki, Kętrzyna, Olsztynka, Szczytna, Działdowa, Ostródy, Łęgajn i oczywiście z Olsztyna. Przekrój wiekowy od przedszkola do liceum, a po południu z pewnością nie zabraknie i dorosłych i całych rodzin. Bo nauka jest fascynujaca! Będą też bardzo nietypowi uczestnicy w postaci dzieci autystycznych – to dla nas kolejne merytoryczne wyzwanie.

Będzie także pan Adam Wajrak z opowieściami o jego ostatniej książce, … za pośrednictwem Radia UWM FM (osobiście nie mógł przyjechać). Ale od czego jest technika. Z pewnością opowie o tym co zimą w nocy słychać w Puszczy Białowieskiej. Będą także informacje o niezwykle ciekawym projekcie, dotyczącym bezpieczeństwa na drodze, pt. "Zwierzak za kierownicą". Na debatę o GMO przybędzie także prof. Józef Tyburski (Wydział Kształtowania Środowiska i Rolnictwa). Dodatkowo program Nocy Biologów rozszerzył się o kameralne spotkanie z Mazurskim Klastrem Turystycznym. Będzie także kilka innych drobnych niespodzianek.

 Uroczyste otwarcie drugiej Nocy Biologów w Olsztynie o godzinie 11.00 w holu Colegium Biologiae, Wydział Biologii i Biotechnologii UWM w Olsztynie.

Zapraszamy!

poniedziałek, 7 stycznia 2013

Noc Biologów z Radiem UWM FM

Radiowe studiu w holu CB, styczeńs 2012 (fot. S. Czachorowski)

Tak jak przed rokie, tak i w czasie najbliższej Nocy Biologów towarzyszyć nam bedzie  Radio UWM FM.  11 stycznia, w sama Noc Bilogów, specjalne studuio z Wydziału Biologii i Biotechnologii, duży blok na żywo między 13.00 a 15.00 oraz wejścia w bloku popołudniowym między 15.00 a 18.00.


Noc Biologów 2013 - plakat


niedziela, 6 stycznia 2013

Wielka moc małych białek

(streszczenie wykładu inaugaracyjnego)
Od dawna podejrzewano, że błona komórkowa nie jest powłoką nieprzepuszczalna, ale posiada różnego rodzaju kanały, które łączą świat wewnątrz i na zewnątrz komórki. Intensywne badania nad kanałami błonowymi rozpoczęte od pionierskich odkryć pod koniec 19-tego wieku trwają do dnia dzisiejszego. Badania które były przełomowe dla rozwoju wiedzy o kanałach błonowych zostały oczywiście nagrodzone. W roku 2003, Peter Agre i Roderick MacKinnon otrzymali Nagrodę Nobla za odkrycia dotyczące kanałów w błonie komórkowej. Agre i MacKinnon nie dostali nagrody z dnia na dzień i dlatego musimy cofnąć się z roku 2003 o kilka lat. To był rok 1998, kiedy Roderick MacKinnon pokazał po raz pierwszy mechanizm działania kanałów jonowych na poziomie molekularnym, które wraz z odkryciem kanałów wodnych przez Petera Agre, otworzyły zupełnie nowe obszary badawcze w dziedzinie biochemii i biologii. Zacznijmy alfabetycznie od Petera Agre i kanałów wodnych - akwaporyn.

Żeby nie wymieniać wszystkich ról akwaporyn, zastanawiałem się nad tą najważniejszą i wydaje mi się, że to jedno zdanie, „szybki transport wody przez błonę komórkową bez zmiany pH pomiędzy środowiskiem zewnętrznym a wewnętrznym komórki”, najlepiej odzwierciedla ich główną funkcję. Wyobraźcie sobie Państwo, że AQP1 może przetransportować ok. 3 bilionów cząsteczek wody w przeciągu sekundy bez zmiany pH pomiędzy środowiskiem zewnętrznym a wewnętrznym komórki. Istotne dla prawidłowego funkcjonowania komórek jest to, że różnica pH pomiędzy płynem wewnątrzkomórkowym a zewnątrzkomórkowym jest stała – ponieważ niekontrolowany „wyciek” protonów przez błonę komórkową byłby zgubny dla komórki i organizmu. Dlatego filtry kanałów wodnych pozwalają bez trudności przejść wodzie natomiast blokują jony naładowane dodatnio jak jon hydroniowy.

Akwaporyny są obecne we wszystkich komórkach ludzkich. Do tej pory wykazano aż 12 rodzajów akwaporyn u człowieka. Często w jednej komórce zlokalizowanych jest kilka współdziałających akwaporyn. Jednak te zlokalizowane w nerkach odgrywają najbardziej spektakularną rolę. Dorosły człowiek produkuje 170 litrów pierwotnego moczu na dobę, ale wydala tylko około 1 litra. Jest to możliwe dzięki sprawnym mechanizmom w nefronach gdzie największymi „graczami” są akwaporyny bo aż 70% wody wchłaniana jest do krwi przez AQP1 a 10% przez AQP2. W nerkach do chwili obecnej wykazano aż 8 akwaporyn, ale najważniejsze z nich to AQP1 zlokalizowana w początkowym odcinku nefronu oraz AQP2 w kanalikach zbiorczych nerki.

Chciałbym teraz przedstawić sytuację, która może się przydarzyć każdemu z nas, ale niech to będzie student, który po tygodniu ciężkiej nauki wybrał się do klubu studenckiego żeby odreagować w piątkowy wieczór. Student po wypiciu 2 litrów piwa ma nadmiar płynów w organizmie, a alkohol hamuje uwalnianie wazopresyny w mózgu. Powoduje to że, AQP2 pozostanie wewnątrz komórki a brak akwaporyn w nabłonku zadziała moczopędnie. Pierwszym miejscem jakie odwiedzi student będzie toaleta. Następnego dnia rano student leży w łóżku z umiarkowanym odwodnieniem i z wysokim poziomem wazopresyny. To powoduje pojawienie się AQP2 w nabłonku i wchłanianie wody z moczu ostatecznego, co powoduje jego zagęszczanie. Takie cykle mogą pojawiać się wielokrotnie nawet w ciągu jednego dnia.

Przyjrzyjmy się teraz jak działają kanały jonowe wg MacKinnona. Oczywiście komórka może być w stanie sterować otwieraniem i zamykaniem kanałów jonowych a MacKinnon wykazał, że odbywa się to przez bramę w dnie kanału, którą otwiera i zamyka „czujnik cząsteczkowy". Czujnik ten znajduje się w pobliżu bramy. Odpowiednie czujniki reagują na pewne sygnały, np. zwiększenie stężenia jonów wapnia, potasu, na napięcie elektryczne na błonie komórkowej. Przez połączenie różnych czujników, natura utworzyła kanały, odpowiadające na wiele różnych sygnałów.

Jeżeli spojrzymy na kanał jonowy z zewnątrz to zobaczymy, że poza błoną komórkową jony K+ i Na+ są związane, w pewnych odległościach, poprzez atomy tlenu z cząsteczkami wody. Gdy natomiast zajrzymy do wnętrza filtra zobaczymy, że dla jonów potasu odległość do atomów tlenu w filtrze jest taka sama jak w wodzie. Jony sodu, które są mniejsze, nie pasują między atomami tlenu w filtrze. Co uniemożliwia im wejście do kanału.

Kanały wodne występuję we wszystkich komórkach ludzkich w związku z tym, pogłębianie wiedzy o ich funkcji stanowi ważną podstawę zrozumienia wielu stanów chorobowych. Do najważniejszych chorób związanych z zaburzeniami funkcji akwaporyn należą: moczówka prosta, kserostomia, obrzęk mózgu, udar mózgu, choroba Parkinsona i Alzheimera.

Zaburzenia funkcji kanałów jonowych może prowadzić do poważnych chorób głównie układu nerwowego, jak również mięśniowego w tym serca. To sprawia, że kanały jonowe są ważnym celem dla leków w takich chorobach jak: zaburzenia rytmu serca, schizofrenia, padaczka, mukowiscydoza, cukrzyca, choroba Parkinsona i Alzheimera.

W roku 2000 leki ukierunkowane na leczenie zaburzeń związanych z funkcjonowaniem kanałów jonowych wygenerowały ponad 6 miliardów dolarów w sprzedaży rocznie, a w roku 2006 przyrost ten wyniósł aż 24 miliardy. Według FDA (Food and Drug Administration), liczba nowo zatwierdzanych leków ukierunkowanych na kanały jonowe jest równa lub nawet wyższa niż w przypadku leków ukierunkowanych na proteazy, polimerazy czy odwrotne transkryptazy. Zacząłem mówić o pieniądzach wiec powinienem kończyć. Dziękuje Państwu za uwagę.

Dr hab. Mariusz Skowroński 
Katedra Fizjologii Zwierząt

Dziedzictwo kulturowe i przyrodnicze Warmii i Mazur


 W czasie Nocy Biologów zapraszamy na spotkanie autorskie z Wojciechem Kujawskim (Wydział Biologii i Biotechnologii, Collegium Biologiae, kawiarenka przy auli, godz. 16.00), biznesmenem, wydawcą, podróżnikiem i sportowcem, autorem kilku ciekawych książek popularnonaukowych. 

Wojciech Kujawski olsztynianin z urodzenia ełczanin z zamieszkania, zdobywca medali w zawodach w nurkowaniu kierunkowym, absolwent Szkoły Głównej Handlowej. Kolekcjonerstwo starych pocztówek z naszego regionu zaczęło się w czasie pobytu w Berlinie, gdzie zaczął skupować stare książki i pocztówki dotyczące dawnych Prus Wschodnich. Książki Wojciecha Kujawskiego są książkami o historii, ale odnoszą się także do dziedzictwa przyrodniczego Warmii i Mazur. Poprzez umiejętne łączenie słowa i obrazu opowiada o bardzo indywidualnym, autorskim widzeniu naszego regionu tysiąca jezior.










Niektóre książki Wojciecha Kujawskiego:

  •  Krutynia: Szlak wodny: Ilustrowany przewodnik po dawnych Mazurach (wyd. 2006) 
  • Mamry Szlak wodny/Ein Wasserweg (2008) 
  •  Mazury Garbate (2009) 
  • Niegocin. Szlak wodny/Ein Wasserweg (2010). 
  •  Omulew - Pisa. Szlak wodny/Ein Wasserweg (2011)

piątek, 4 stycznia 2013

Czy te oczy mogą kłamać.. w Noc Biologów?


Katedra Fizjologi Zwierząt na najbliższa Noc Biologów przygotowała kilka pokazów.
Czy te oczy mogą kłamać? – iluzje optyczne.
Nasz mózg jest bardzo subiektywny w postrzeganiu i dlatego widzenie mocno zależy od kontekstu. Jak się okazuje, przykładów na to jest całe mnóstwo. W zależności od otoczenia różnie odbieramy te same kolory, kształty czy rozmiary. Linie proste wydają się być wybrzuszone, dwa jednakowe okręgi – różne pod względem wielkości, a identyczne, czerwone kwadraciki – raz jawią nam się jako bordowe, innym razem - różowe. Czy to możliwe, aby mózg „oszukiwał” nas codziennie?

Czy wiesz co jesz? – poznajmy smaki?
W naszych doświadczeniach sprawdzimy miedzy innymi czy legendarna „mapa smaków” jest wciąż aktualna. Zweryfikujemy rolę śliny w odczuwaniu smaku. Zdradzimy rodzicom skuteczne sposoby na niejadka i pomożemy dzieciom radzić sobie z niesmacznymi potrawami. Odkryjemy sekret braku aptytu podczas choroby…i wiele innych tajemnic, związanych ze smakiem. Gwarantujemy dobrą zabawę, przyjemną naukę i smakowity posiłek !!!

Sprawdź czy potrafisz? – możliwości ciała.
Ile zapachów może rozpoznać człowiek? Czy można polizać własny łokieć lub połaskotać samego siebie? Czy jedzenie połknięte przez osobę stojącą na głowie trafi do żołądka? – dzieci i młodzież w prosty w prosty i przystępny sposób uzyskają odpowiedzi na powyższe (i inne) pytania.

Jak głęboko oddychasz? – wariacje z akwarium. 
W doświadczeniu sprawdzana będzie pojemność płuc przy użyciu ogólnodostępnych przedmiotów a mianowicie: plastikowej butelki, akwarium z wodą i plastikowego wężyka (ustnik). Połączona z wężykiem butelka jest napełniana wodą i umieszczana w akwarium (poziom wody w akwarium około 10cm). Po wydmuchaniu powietrza zajmuje ono miejsce wody, dzięki czemu bardzo łatwo można zmierzyć jego objętość, która jest równa objętości wydechowej naszych płuc. Trzeba tylko pamiętać, żeby wziąć głęboki wdech.

Co za emocje? – czyli jak na nasze ciało wpływają gry komputerowe. 
Nie zdajemy sobie sprawy z tego jak nasz organizm funkcjonuje podczas przesiadywania przed komputerem i grania w gry komputerowe. Każdy powiedziałby, że nic szczególnego wtedy się nie dzieje, więc nie ma to wpływu na nasze zdrowie. Podczas doświadczenia dzieci grają w gry PS3, a w między czasie specjalne urządzenie rejestruje ich akcję serca oraz oddech. Dzięki tej zabawie dzieci mogą się przekonać jak stres, jakim jest przesiadywanie przed komputerem, działa na organizm i jakie to może mieć skutki w przyszłości. 

Świecący wulkan. Doświadczenie wizualne.
Doświadczenie z wulkanem polega na dodaniu do gorącej wody suchego lodu. Suchy lód jest zestalonym i sprasowanym pod wysokim ciśnieniem dwutlenkiem węgla o temperaturze -78,5*C. W wyniku dużej różnicy temperatur ciało stałe, jakim jest suchy lód gwałtownie sublimuje [przechodzi bezpośrednio w stan gazowy] uwalniając duże ilości białego dymu składającego się z gazowego CO2. Im większa jest różnica temperatur tym reakcja jest bardziej gwałtowna i widowiskowa. Wyjaśnione zostaną również sposoby przechowywania tkanek zwierzęcych.

Zwariowane mleko.
Czy przy pomocy mleka, płynu do zmywania naczyń i barwników można namalować obrazy? Jak to się dzieje? Przy okazji tworzenia dzieł sztuki dowiemy się, z czego składa się mleko i jakie ma znaczenie? 

Skaczące jajko. 
Zabawa polega na sprawdzeniu wytrzymałości jajka pozbawionego skorupki. Dzieci mogą przekonać się, że jajko jest bardzo wytrzymałe pomimo braku „ochrony”. Ponadto w prosty sposób pokazane jest jak istotnym składnikiem budulcowym jest wapń i jak łatwo można go wypłukać za pomocą np. octu. Doświadczenie jest proste i dzieci mogą same wykonać je w domu. Flubber – jak go zrobić? Dawno temu na ekranach kin ukazała się bajka o „żywej galaretce”. Wydawałoby się, że w realnym świecie jest to nie możliwe – a jednak! Trochę kleju, związków chemicznych i gotowe. Każdy może stworzyć własnego galaretkowego przyjaciela i dodatkowo zapoznać się z chemią.

Agata Żmijewska

(fot. S. Czachorowski)

czwartek, 3 stycznia 2013

Nocne Polaków debaty o… GMO


Jednym z elementów programu olsztyńskiej Nocy Biologów 2013 będzie debata o GMO. Początek o godz. 17.00 w auli Collegium Biologiae. Dyskutować będą studenci biotechnologii (Wydział Biologii i Biotechnologii), filozofii (Wydział Humanistyczny), pracownicy naukowi UWM w Olsztynie, olsztyńscy licealiści, dziennikarze, politycy, samorządowcy. Będzie okazja zadać pytanie specjalistom różnych dziedzin i ekspertom.

Co to jest GMO (organizmy modyfikowane genetycznie), jakie niesie zagrożenia i jakie szanse. Czy tworzenie GMO to zjawisko kompletnie sztuczne czy też może człowiek tylko naśladuje naturalne procesy ewolucyjne? Co o GMO powinni wiedzieć politycy i przedstawiciele władz samorządowych, opracowując przepisy prawne. Jakie są metody oceny bezpieczeństwa nowych produktów spożywczych (także tych otrzymywanych metodami bardziej tradycyjnymi)? Jakie jest prawdopodobieństwo wywoływania przez GMO otyłości, chorób nowotworowych itp.? Jaka jest perspektywa ekonomiczno-rolniczą wprowadzania do produkcji rolnej GMO?

W Debacie zapowiedzieli udział także politycy, m.in. poseł Beata Bublewicz (PO), radny Olsztyna Krzysztof Kacprzycki,(SLD), działacze Ruchu Palikota, Młodzi Demokraci z Olsztyna.

Wstępem do debaty będzie kilka krótkich wystąpień o charakterze referatu:

Anna Kosewska, Szymon Kiejda „GMO problem XXI wieku” .

Jolanta Święszkowska „Kontekst medialny, za pomocą którego kreowana jest świadomość Polaków na temat GMO” . Doktorantką filozofii oraz dziennikarka radiowa. Na falach radia Nadzieja poruszać kwestie związane z GMO (ostatnio w kontekście znowelizowanych ustaw o paszach i nasiennictwie, prowadziła rozmowy m.in. z Markiem Krydą, Jadwigą Łopatą, Anną Szmelcer, Michałem Sobczykiem).

Dr Dariusz Michalczyk „Pospolite mity i nieporozumienia dotyczące roślinnych GMO” . Dr Michalczyk będzie starał się zwrócić uwagę na różnice między transformantami, a mieszańcami, powie o barierach gatunkowych krzyżowalności roślin – ograniczających prawdopodobieństwo ucieczki transgenu, o zależności cech GMO od wprowadzonego do niego transgenu, a także od gatunku rośliny, do którego ten transgen wprowadzono. Zwróci wagę na fakt, że obecnie w Europie uprawianych jest niewiele gatunków roślin transgenicznych, więc fakt, że pomidor czy jabłko „nie psuje się”, albo ma dziwny posmak nie jest dobrą podstawą do stwierdzenia, że trafiliśmy na GMO. Będzie mowa też o sposobie otrzymywania, zasadniczych właściwościach i metodach wykrywania roślinnych GMO. 

Dr hab. Stanisław Czachorowski prof. UWM „GMO i środowisko Warmii i Mazur – czy są jakieś zagrożenia?” Czy tylko człowiek tworzy GMO? Jakie organizmy są modyfikowane genetycznie i w jakim celu. Jakie jest zagrożenie przyrody Warmii i Mazur „ucieczką” organizmów modyfikowanych genetycznie. Czy potrafimy ocenić zagrożenie i je wyeliminować?


środa, 2 stycznia 2013

Ogrody czyli biologia stosowana

W czasie Nocy Biologów w kawiarence obejrzeć będzie można wystawę z zimowego ogrodu. W tym roku założyliśmy ogrody pokazowe (tematyczne), które obejmują 10 wnętrz o różnych stylach i tematyce. Są to m.in.: ogród śródziemnomorski, ogród barokowy, ogródek ziołowo-warzywny itd. Docelowo w sumie planujemy zrealizować 12 wnętrz ogrodowych. Otwarcie ogrodów planowane jest na 8 czerwca 2013 r. Zajmujemy się głównie projektowaniem, realizacją oraz pielęgnacją założeń ogrodowych oraz terenami zieleni miejskiej.
Magdalena Markiewicz

Więcej informacji o naszej firmie można znaleźć pod linkami: 
http://ogrodymarkiewicz.blogspot.com/
 http://ogrodymarkiewicz.pl/