środa, 8 listopada 2023

Organizmy żyjące w Jeziorze Kortowskim

Błotniarka stawowa i racicznica zmienna, widok spod binokularu,
fot. Iga Jasińska, październik 2023 r.

Jezioro Kortowskie, jest to akwen wodny znajdujący się w południowo-zachodniej części miasta Olsztyna, bezpośrednio sąsiadujące ze studenckim miasteczkiem o nazwie Kortowo. Ten zbiornik wodny to jeden z 11 jezior znajdujących się w Olsztynie, jego powierzchnia to blisko 90 ha. Jest to jezioro przepływowe, a oznacza to, że wpadają do niego mniejsze śródlądowe strumyki oraz mała rzeczka o podobnej nazwie Kortówka.

Jezioro Kortowskie to nie tylko atrakcyjny dla oka akwen wodny, ale miejsce gdzie pod powierzchnią wody kryje się inny ekscytujący świat. Jest znane nie tylko ze swojej scenerii, ale również z różnorodności organizmów, które w nim żyją. Stanowi obszar bytowania wielu organizmów mikroskopijnych oraz małych zwierząt wodnych. To właśnie tutaj w na dnie jeziora, czy też w głębinach, swoje życie prowadzi wiele gatunków glonów, pierwotniaków i skorupiaków. Do prawidłowego funkcjonowania ekosystemu, te organizmy są niezbędne i odgrywają dla niego bardzo ważną rolę. Każdy organizm charakteryzuje się swoją odrębną specyfik i zajmuje w nim unikalne miejsce.

Zbiornik wodny jest kwintesencją harmonii, natury i piękna polskiej przyrody Warmii i Mazur. Przebywając nad brzegiem jeziora, możemy dostrzec niezwykły świat, który skrywa w sobie wiele tajemnic oraz fascynujących historii i zjawisk.

Jezioro Kortowskie stanowi dom dla wielu organizmów, jest to miejsce w którym możemy spotkać m.in.: ośliczkę wodną - Asellus aquaticus - gatunek skorupiaka z rzędu równonogów. Środowisko bytowania to dno akwenu wodnego wód słodkich pośród obumarłej roślinności, gdzie zjada szczątki organiczne. Swój tryb życia prowadzą na dnie zbiorników wodnych potrafią bardzo szybko się przemieszczać. Ciało tego organizmu jest spłaszczone, segmentowane i nie przekracza 12 mm długości. Ośliczka charakteryzuje się brązowym ubarwieniem ciała, które jest dostosowane do otoczenia. Przystosowana do zanieczyszczeń organicznych zbiorników wodnych, potrafi funkcjonować w wodnym siedlisku narażonym na dopływ ścieków oraz metali ciężkich. W Polsce to najpospolitszy, ubikwistyczny skorupiak spotykany na obszarach wodnych, zarówno płynących jak i stojących.

Kolejnym organizmem, który można spotkać w Jeziorze Kortowskim jest błotniarka stawowa - Lymnaea stagnalis - gatunek kosmopolityczny, który występuje licznie w zbiornikach słodkowodnych. Organizm ten odżywia się pokarmem roślinnym, martwą materią organiczną, a czasami padliną zwierząt. Ciało składa się z głowy na której znajdują się czułki, które dla ślimaka stanowią narząd zmysłu. Głowa jest wyraźnie oddzielona od nogi będącej głównym narządem ruchu, a także worka trzewiowego. Błotniarka posiada narządy rozrodcze męskie i żeńskie, dlatego jest gatunkiem hermafrodytyczny, a najczęstszym typem zapłodnienia jest zapłodnienie krzyżowe. Błotniarka jest bardzo dobrym bioindykatorem dla wielu substancji chemicznych, ponieważ jest wrażliwa na zmiany chemiczne wód. To bardzo powszechny gatunek mięczaków wodnych, w naszej strefie klimatycznej. Występują w stawach i jeziorach w warunkach naturalnych.

Powszechnie w wodach śródlądowych, a co za tym idzie również w Jeziorze Kortowskim spotykamy pijawkę końską - Haemopis sanguisuga – gatunek nazywany pospolicie pijawką wielożerną z rodziny Haemopidae. To jedna z największych żyjących w Polsce pijawek. Najczęściej występuje na terenach nizinnych, jednakże może występować w zbiornikach wodnych na wyżynach i w górach. Pospolicie występuje w stojących i wolno płynących wodach słodkich, a okresowo przebywa na lądzie, natomiast na zimę zagrzebuje się w osadach dennych. Jej rozmiary mieszczą się w granicach od 6 do 10 cm długości. Na końcach ciała znajdują się przyssawki. Ciało pokryte jest oskórkiem z wyraźnie widocznymi pierścieniami. Grzbiet pijawki jest wyraźnie ciemniejszy, a spód jaśniejszy. Nie pasożytują na ssakach, ponieważ są organizmami drapieżnymi. Żywią się skąposzczetami, drobnymi mięczakami i larwami owadów. Upolowana zdobyć jest połykana w całości albo wysysana. Jest organizmem wytrzymałym na głód, który może wytrzymać nawet 7 miesięcy bez pożywienia.

Biorąc pod uwagę, że Jezioro Kortowskie, jest to słodkowodny akwen znajdujący się na terenie nizinnym, możemy doszukiwać się w nim również miejsca bytowania takich gatunków jak: szczeżuja spłaszczona - Pseudanodonta complanata - to europejski gatunek małża z rodziny skójkowatych. Najczęściej spotykany w naturalnych, czystych rzekach. W Polsce jest objęty częściową ochroną gatunkową z uwagi na zagrożenie wyginięciem. Posiada charakterystyczny kształt najczęściej owalny lub wąskolejowaty. Mięczak filtrujący przeprowadza proces odżywiania poprzez filtrację pokarmu. Głównym typem obszarem występowania są jeziora i rzeki o piaszczystym dnie i przejrzystej wodzie. Gatunek wymaga dobrej jakości wody (pH 6,8-8,0). Jest bardzo wrażliwy na skokowe zmiany parametrów wody.

Kolejnym organizmem, który jest spotykany na terenie niemalże, całej Europy więc nie mogłoby, go zabraknąć również w opisywanym zbiorniku wodnym, jest jętka pospolita - Ephemera vulgata - należą do gatunku owadów z rzędu jętek i rodziny jętkowych. Charakteryzują się smukłym ciałem, które jest pokryte miękkim oskórkiem i osiągają rozmiary od 1 do 2 milimetrów długości. Środowisko lęgowe jętek to woda do której jaja są składane, po czym samiec i samica giną. Organizmy te są bardzo wrażliwe, na wszelkie zmiany w środowisku wodnym. Głównie zasiedlają dno i brzegi czystych zbiorników wodnych lub te o niskim poziomie zanieczyszczenia. Odżywiają się materią organiczną, kawałkami roślin, mikroskopijnymi glonami, a czasami innymi owadami.

Pozostając przy popularnych gatunkach, tak samo jak jętki pospolite, w Jeziorze Kortowskim, możemy spotkać organizm, który charakteryzuje się tym, iż miejsce jego bytowania to wody słodkowodne, śródlądowe, a mianowcie mowa tutaj o chruścikach - popularnie zwane kłódkami - larwy budują różnorodne domki z fragmentów roślin, piasku i kamyczków. Budowane są w celach ochronnych przed drapieżnikami. Środowisko występowania to wody śródlądowe m.in. strumyki lub brzegi jezior. Larwy chruścików są dobrymi bioindykatorami wykorzystywanymi w biomonitoringu wód. Stanowią liczny element makrozoobentosu rzek. Miejsce występowania owadów, to wszystkie typy wód śródlądowych.

W przytaczanym zbiorniku wodnym, możemy również spotkać organizmy, które radzą sobie żyjąc w każdych warunkach bez względu na poziom czystości wody, a należy do nich m.in.: ochotka - to małe owady podobne do komarów z rodziny muchówek. Posiadają wydłużone przednie nogi oraz wydatne czułki. Siedliskiem bytowania larwy ochotki są wody o średnim stopniu zanieczyszczenia. Najczęściej występujące są larwy Chironomus, które mają duże rozmiary i charakterystyczne czerwone kolory - jest to spowodowane obecnością związku analogicznego z hemoglobiną. Poprzez tak wykształtowany organizm, mogą zamieszkiwać miejsca z ograniczoną obecnością w wodzie, takie jak: obszary bardzo zanieczyszczone organicznie oraz dna jezior.

Jezioro Kortowskie, charakteryzuje się dnem piaszczysto-mulistym, co pozwala na bytowanie kolejnemu gatunkowi, który z uwagi na swoje usposobienie i przystosowania do warunków potrafi funkcjonować, a jest nim Molanna angustata - gatunek owada z rzędu chruścików, których larwy budują charakterystyczne domki z piasku. Pospolicie występują w jeziorach oraz roślinności rzek. Owady te unikają bytowania na terenach jezior dystroficznych. Jest gatunkiem pospolitym, na pojezierzu mazurskim. Piasek pokryty warstwą detrytusu, jest podłożem typowym dla występowania larw.

Należy, też pamiętać że w jeziorach niektóre organizmy, nie tylko żerują ale również pomagają, poprzez oczyszczanie czy filtrowanie wody, i właśnie przedstawicielem takiego pożytecznego gatunku na Kortowie jest racicznica zmiennaDreissena polymorpha - niewielki małż (o rozmiarach muszli około 3 cm), kształtem przypomina racice parzystokopytnych, a gdy nie są zniszczone nawet kopyta. Preferowanym miejscem występowania są duże zbiorniki wodne, głównie rzeki, ale można je również spotkać w małych i średnich nizinnych ciekach. W przeciwieństwie do większości rodzimych małż, które potrafią aktywnie się przemieszczać, racicznica jest zwierzęciem osiadłym. Organizm ten nie jest specjalnie wybredny, jeżeli chodzi o rodzaj podłoża, ponieważ można ją spotkać na kamieniach, podporach mostów, przerastających brzegi korzeniach drzew. Gatunki larw wolno pływających, zasiedlają również powierzchnię muszli innych małż, a także pancerzykach raków. Racicznica jest również wykorzystywana przez wędkarzy, jako przynęta na ryby z gatunku karpiowatych.

Jezioro Kortowskie to jeden z najciekawszych ekosystemów umiejscowionych na Warmii i Mazurach, dlatego będąc w Olsztynie warto poświęcić chwilę czasu na spacer brzegiem jeziora.

Iga Jasińska
studentka mikrobiologii

Mikroskop stereoskopowy (binokular) – mikroskop optyczny dedykowany do obserwowania małych owadów – obraz powiększony i trójwymiarowy, fot. Iga Jasińska, październik 2023 r.

Pijawki, widok spod binokularu,
fot. Iga Jasińska, październik 2023 r.
Larwa chruścika, rodzina Phryganeidae, widok spod binokularu,
fot. Iga Jasińska, październik 2023 r.


Wykorzystane źródła: 

Metoda Olszewskiego na ratunek: jak przywrócono blask Jeziora Kortowskiego w Olsztynie

Plaża Jeziora Kortowskiego zlokalizowana przy studenckiej dzielnicy Kortowo, listopad 2023, fot. Paulina Kruszewska


Jezioro Kortowskie jest zlokalizowane w Olsztynie, w bezpośrednim kontakcie z dzielnicą studencką Kortowo. Niestety mimo świetnego ulokowania, jezioro to było narażone na narastające problemy ekologiczne, takie jak eutrofizacja i degradacja jakości wody.

Według definicji eutrofizacja jest to wzrost trofii, czyli żyzności wód na skutek nadmiernego wzbogacenia ich w mineralne składniki pokarmowe. Następuje to w wyniku braku zrównoważonego dopływu, odpływu i gromadzenia się substancji organicznych i biogennych w zbiorniku. Ten proces prowadzi również do wzrostu roślinności jak i zakwitów sinic. Eutrofizacja jest problemem spowodowanym głównie przez działalność człowieka, który odprowadza nieczystości i ścieków z obszarów miejskich do jeziora. Jezioro Kortowskie nie jest wyjątkiem w globalnym kontekście tego zjawiska, ponieważ jeziora na całym świecie borykają się z problemem eutrofizacji.

W latach pięćdziesiątych Jezioro Kortowskie było bardzo silnie zanieczyszczone. Przydenne warstwy były pozbawione tlenu zarówno w sezonie zimowym jak i letnim. Na głębokości 5 metrów występował siarkowodór. Uciążliwe były także zakwity fitoplanktonu, które utrzymywały się od kwietnia do września.

Pomimo istnienia wielu jezior, które zostały poddane rekultywacji, Jezioro Kortowskie stanowi unikalny przypadek. Rekultywację, inaczej nazywaną też eksperymentem kortowskim bądź metodą Olszewskiego, rozpoczęto w 1965 roku, przez prof. Przemysława Olszewskiego. Uruchomił on rurociąg leżący na dnie, który doprowadzał do odpływu wody hypolimnionu. Ta metoda rekultywacji była pierwszą, wdrożoną w skali technologicznej. Ten niesamowity pomysł wykorzystywano później w wielu jeziorach w Europie jak i Ameryce Północnej.

Eksperyment kortowski- tablica informacyjna, listopad 2023, fot. Paulina Kruszewska

Metoda Kortowska opiera się na zastosowaniu samoczynnego napływu wody zamiast mechanicznego pompowania. Polega ona na zamknięciu naturalnego odpływu powierzchniowego z jeziora przy pomocy spiętrzenia wody za pomocą jazu, co prowadzi do wytworzenia ciśnienia hydrostatycznego umożliwiającego odpływ wód przydennych poprzez specjalnie ułożony rurociąg. Zamiast odprowadzania wód powierzchniowych, metoda ta umożliwia odprowadzanie dolnych warstw wody, które są odtlenione i bogate w związki biogenne.

Jednym z głównych zalet tej metody jest brak konieczności wykorzystania energii do jej działania. Niemniej jednak, jak w przypadku każdej metody, ma ona również pewne wady. W przypadku metody Kortowskiej jest to czas. Proces ten jest długotrwały, a po 17 latach użytkowania drewniany rurociąg, będący kluczowym elementem tej metody, przestał spełniać swoją funkcję z powodu złego stanu technicznego. Jednakże w latach 1974-1975 wybudowano i zainstalowano nowy rurociąg wykonany z włókna szklanego i żywic poliestrowych, który zastąpił starszą nie zbyt trwałą konstrukcję.

Podsumowując wieloletnie badania Jeziora Kortowskiego wykazały, iż usuwanie wód przydennych zahamowało proces eutrofizacji zbiornika. Już w pierwszych latach działania rurociągu można było zauważyć poprawę warunków tlenowych w zimie. W późniejszych latach zaobserwowano zmniejszenie pionowego zasięgu i skrócenie czasu trwania warunków beztlenowych, eliminację siarkowodoru oraz zwiększenie widzialności do około 2 metrów. Ważnym aspektem było pojawienie się organizmów planktonowych charakterystycznych dla jezior umiarkowanie eutroficznych, a także dużo niższe stężenia azotu i fosforu na dnie jeziora.

Rekultywacja Jeziora Kortowskiego jest istotna z punktu widzenia biologii, ponieważ przyczynia się do poprawy czystości wody i zwiększenia zróżnicowania roślin i zwierząt. Istotnym aspektem było przywrócenie zdrowej i zrównoważonej populacji organizmów. Kolejnym kluczowym elementem jest ochrona bioróżnorodności, czy ochrona zasobów naturalnych jeziora. Rekultywacja wpływa również pozytywnie na walory rekreacyjne jeziora, zwiększając jego atrakcyjność i bezpieczeństwo dla ludzi. Przyciąga to turystów, ponieważ każdy z nas preferuje odwiedzanie czystych, przejrzystych jezior z dużą bioróżnorodnością.

Paulina Kruszewska - studentka mikrobiologii

Źródła:
  • Wiśniewski G., Dunalska J., Rekultywacja Jeziora Kortowskiego, 2013. Dziedzictwo przyrodnicze Warmii, Mazur i Powiśla.
  • https://web.archive.org/web/20131029205456/http://wnos.uwm.edu.pl/news/405/czytaj/372/pierwsza-na-swiecie-metoda-rekultywacji-jezior.html (02.11.2023r.)

 

Lokalizacja rury Olszewskiego- ujście Kortówki z Jeziora Kortowskiego, listopad 2023, fot. Paulina Kruszewska.


wtorek, 7 listopada 2023

Rekultywacja Jeziora Kortowskiego

Jezioro Kortowskie, listopad 2023, fot. Ewa Wasilewska.


Jezioro charakteryzuje się powolną wymianą wody, jest to zagłębienie terenu wypełnione wodą. Jezioro Kortowskie jest bardzo atrakcyjne dla turystów, dzieci przyjeżdżających do Olsztyna na kolonie oraz przede wszystkim dla studentów ponieważ to właśnie na kampusie Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego znajduje się to jezioro. Jezioro usytuowane jest w pięknym miejscu, w pobliżu lasu i parku. Studenci i turyści latem lubią spędzać czas nad Jeziorem Kortowskim, kąpać się czy też spacerować w pobliżu podziwiając piękne widoki. Ale nie zawsze tak było… Jezioro Kortowskie charakteryzuje duża żyzność wód, prowadzi ona do bujnego rozwoju flory i fauny co może doprowadzić do eutrofizacji jeziora. Położenie blisko uniwersytetu, osiedli mieszkalnych i jednostki wojskowej powodowało niekontrolowane odprowadzenia ścieków do jeziora. Wszystkie te czynniki doprowadziły do do eutrofizacji jeziora czyli jego przeżyźnienia. W większości przypadków do eutrofizacji dochodzi przez nadmiar związków azotu i fosforu. Eutrofizacje możemy zaobserwować gołym okiem, woda jest mętna jak zupa, dochodzi do rozwoju sinic, glonów. Obumierające glony opadają na dno zbiornika i ulegają rozkładowi. Do tego zużywany jest tlen zgromadzony w przydennych warstwach wody, gdy brakuje tlenu pojawiają się oczywiście bakterie beztlenowe kontynuujące rozkład, ale produkują także szkodliwy (i niezbyt ładnie pachnący) dla organizmów siarkowodór. I właśnie do tego doszło w latach pięćdziesiątych nad Jeziorem Kortowskim. Warunki beztlenowe w warstwach naddennych jeziora obserwowane były latem i zimą. W roku 1952 południowa część zbiornika była pozbawiona tlenu przez 134 dni, a siarkowodór stwierdzono już na głębokości 5 m! Oczywiście miłe spędzanie czasu i kąpiele nad jeziorem nie były możliwe. Pojawiały się uciążliwe zakwity fitoplanktonu, które utrzymywały się nieprzerwanie nawet przez kilka miesięcy. Wtedy profesor Przemysław Olszewski powiedział dosyć!

Prof. Olszewski podjął decyzję o rekultywacji zbiornika wodnego, nie chciał dalszej degradacji Jeziora Kortowskiego. Dzięki niemu Jezioro Kortowskie jest najdłużej rekultywowanym zbiornikiem w Polsce, a nawet na świecie! Zimą 1955/1956 zbudowano drewniany rurociąg i ułożono go na dnie jeziora. Różnica poziomów wody między górną krawędzią rurociągu, a powierzchnią podpiętrzonego jeziora wywiera ciśnienie, co powoduje samoistny wypływ wody rurociągiem. Zamiast wód powierzchniowych więc wypływają odtlenione i silnie zanieczyszczone wody naddenne. Wody odprowadzane rurociągiem kierowane są do odpływającej z jeziora rzeki Kortówki. Po 17 latach działania rurociąg przestał spełniać swoją funkcję (był drewniany więc nic zadziwiającego). W latach 1974-1975 nawiązano współpracę z Zakładem Tworzyw Sztucznych Instytutu Okrętowego Politechniki Gdańskiej i zbudowano nowy rurociąg z włókna szklanego i żywic poliestrowych, który w lipcu 1976 roku rozpoczął swoją pracę i działa do dziś!

Wieloletnie badania wykazały, że pomysł prof. Olszewskiego był wspaniały, a usuwanie wód naddennych zahamowało eutrofizację. Korzystne efekty i niski koszt czyni tę metodę bardzo atrakcyjną. W Europie metodą tą rekultywuje się około 40 zbiorników wodnych, a budzi ona także duże zainteresowanie w Stanach Zjednoczonych oraz w Kanadzie. Oczywiście jak każda metoda i ta ma swoje minusy. Metoda ta może być stosowane tylko w zbiornikach przepływowych z dodatnim bilansem wody o znacznej wymianie wody w ciągu roku, nie powinna być stosowana w jeziorach płytkich, rurociąg musi sięgać miejsca o największej głębokości, ale co ważne „głęboczek” nie powinien być w niedużej odległości od odpływu. Oczywiście najbardziej przeszkadzającym dla turystów i odwiedzających jezioro- nieprzyjemny zapach siarkowodoru. Niestety przy ujściu rurociągu do rzeki można wyczuć zapach siarkowodoru. Ale czy jest to najważniejsze? Myślę, że pomimo, czasem, wyczuwalnego nieprzyjemnego zapachu należy przede wszystkim myśleć o plusach rekultywacji jeziora. Nie ma już w nim niebezpiecznych zakwitów sinic, woda jest przejrzysta, rozwija się tam życie ponieważ panują tam warunki tlenowe. Przestrzeń rekreacyjna jeziora jest teraz dostępna dla mieszkańców miasta, studentów, wypoczywających turystów. Latem, w okresie wakacji można zaobserwować dużą liczbę kapiących się i korzystających ze sprzętów wodnych. Baza turystyczno- rekreacyjna wokół jeziora jest elementem zwiększającym atrakcyjność Kortowa jako miejsca do uprawiania różnych form odpoczynku. Teraz jezioro jest atrakcyjne nie tylko latem podczas kąpieli, ale także podczas spacerów.

Ewa Wasilewska



Piśmiennictwo
  • PARSZUTO K., TANDYRAK R., GROCHOWSKA J., SIEŃSKA J. Rekultywacja trzech jezior w Olsztynie w kontekście rozwoju przestrzeni rekreacyjnej miasta, 2018. Prace i Studia Geograficzne http://www.dioblina.eu/Jezioro_Kortowskie (06.11.2023r.)
  • WIŚNIEWSKI G., DUNALSKA J., Rekultywacja Jeziora Kortowskiego, 2013. Dziedzictwo przyrodnicze Warmii, Mazur i Powiśla. 
  • https://www.wwf.pl/srodowisko/morza-i-oceany/eutrofizacja (06.11.2023r.)
  • https://web.archive.org/web/20131029205456/http://wnos.uwm.edu.pl/news/405/czytaj/372/pierwsza-na-swiecie-metoda-rekultywacji-jezior.html (06.11.2023r.)
Jezioro Kortowskie, listopad 2023, fot. Ewa Wasilewska.

poniedziałek, 6 listopada 2023

Zalety i wady Chatu GPT oczami studentki mikrobiologii

Mikrobiolog korzystający z Chatu GPT” - Grafika wygenerowana w kreatorze obrazów Bing.

Chat GPT jest to zaawansowany model języka naturalnego, stworzony przez OpenAl. Może być wykorzystywany w różnych dziedzinach, takich jak; komunikacja, tworzenie przeróżnych treści, badań naukowych i wiele innych. Zadane przeze mnie pytanie brzmiało następująco: „Jak to narzędzie sensownie wykorzystywać w kierunku mikrobiologia, do czego się nadaje, do czego nie ?” 

Odpowiedzi, wygenerowane przez Chat, były jednoznaczne i skonkretyzowane. Zastosowania, w których Chat GPT może być sensownie wykorzystywany w mikrobiologii :

1. Generowanie treści: Chat GPT może pomóc w tworzeniu artykułów, raportów, opisów produktów i innych treści tekstowych takich jak materiały edukacyjne. Jest szczególnie przydatny do zadań wymagających wielu tekstów o różnej tematyce.
  • Mikrobiolodzy mogą wykorzystać Chat GPT do tworzenia materiałów edukacyjnych, notatek związanych z mikrobiologią.
2. Tłumaczenie: Może służyć do automatycznego tłumaczenia tekstu z jednego języka na inny, co jest przydatne zarówno w komunikacji międzynarodowej, jak i w przetwarzaniu dużych ilości tekstu.

  • Większość artykułów związanych z zagadnieniami mikrobiologii pisane są na skalę międzynarodową, co wiąże się z dominacją języka angielskiego w tekstach. Chat GPT umożliwią sprawne i przejrzyste przetłumaczenie tekstu, bez wątpliwości o jego poprawność. Program pozwala na dokładne tłumaczenie, nawet specjalistycznych słów z zakresów mikrobiologicznych.

3. Przetwarzanie danych: Treści mikrobiologiczne składają się z wielu, ściśle połączony ze sobą informacji. Przy pomocy Chaty GPT można liczyć na pomoc przy analizie dużych zbiorów tekstowych, wydobywaniu informacji oraz generowaniu gotowych raportów na podstawie danych tekstowych.

  • Chat GPT może pomóc w analizie i przeglądzie ogromnej ilości literatury naukowej i danych mikrobiologicznych, które ze względu na swoją specyfikę aktualizowane są stosunkowo często. Może pomóc w identyfikacji ważnych publikacji, przeprowadzanych eksperymentów, czy nowych odkryć lub trendów w danej dziedzinie mikrobiologii.

4. Nauka i badania naukowe: Mikrobiolodzy mogą wykorzystywać Chat GPT do analizy literatury, generowania hipotez lub wspomagania w tworzeniu artykułów naukowych.

  • Mikrobiolodzy mogą korzystać z Chat GPT do rozwiązywania trudnych problemów natury badawczej. Mogą przedstawiać problemy badawcze lub hipotezy związane z działaniami ze ścieżki mikrobiologii, a Chat GPT może pomóc w generowaniu przejrzystych sugestii dotyczących metod badawczych, eksperymentów lub interpretacji wyników.

Warto jednak zaznaczyć, że Chat GPT to narzędzie, które działa na podstawie powszechnie dostępnej wiedzy i nie zastępuje w pełni eksperta z danej dziedziny. Mikrobiolog powinien mieć narzędzie na uwadze, lecz nie zapominać o krytycznym myśleniu, względem otrzymywanych odpowiedzi. Należy uwzględniać ograniczenia i możliwe błędy w generowanych odpowiedziach, a ewentualne otrzymane treści weryfikować za pomocą rzetelnych źródeł z zakresy danej dziedziny mikrobiologii.

Sytuacje mikrobiologiczne , w których Chat GPT może być niewłaściwy:

1. Diagnostyka kliniczna: Chat GPT nie jest w stanie zastąpić doświadczonego zawodowo mikrobiologa, bądź lekarza.

  • W procesie diagnozowania konkretnej infekcji lub choroby, jednym z najistotniejszych aspektów jest możliwość dostępu do specjalistycznego sprzętu. Pozwoli on na przeprowadzenie analizy mikroorganizmów na różnorodnych próbkach biologicznych, niezbędnych do uzyskania rzetelnych wyników.

2. Planowanie toku diagnostycznego: Sugestie generowane przez model Chatu GPT, w zakresie planowania toku diagnostycznego, należy interpretować każdorazowo indywidualnie. Po przeprowadzonym badaniu generowane odpowiedzi mogą kierować się uogólnionymi zasadami, nie biorą pod uwagę indywidualności przypadku.

  • Model nie jest w stanie uwzględnić wszelkich aspektów technicznych i praktycznych związanych z przeprowadzaniem skomplikowanych badań mikrobiologicznych.

3. Interakcje między mikroorganizmami: Celem mikrobiologów jest często badanie skomplikowanych interakcji między różnymi mikroorganizmami w danym środowisku.

  • Badania łączą w sobie specjalistyczną wiedzę mikrobiologiczną oraz umiejętność korzystania ze specjalistycznych narzędzi, których Chat GPT nie jest w stanie interpretować.

4. Wiedza ekspertów: Chat GPT posiada w swojej bazie informacje względnie ogólnodostępne. Wiedza ta może być niewystarczająca, aby sprostać specjalistycznym wymaganiom.

  • W niektórych sytuacjach mikrobiolog może potrzebować dostępu do głęboko specjalistycznej i rzetelnej wiedzy, która nie jest dostępna w ogólnych modelach językowych.

5. Leczenie chorób: Chat GPT nie jest w stanie zastąpić lekarza w prowadzeniu leczenia pacjentów z infekcjami mikrobiologicznymi.

  • Określenie odpowiedniego leczenia wymaga dostępu do bieżących informacji na temat oporności mikroorganizmów i dostępnych leków, których Chat GPT nie posiada.

Podsumowując, Chat GPT może spełniać swoją rolę, narzędzia pomocy, w tak skomplikowanej i wielopłaszczyznowej dziedzinie jaką jest mikrobiologii. Swoją przydatność argumentuje przy generowaniu sugestii, analizie specjalistycznej literatury, czy komunikacji naukowej. Należy jednak pamiętać, że żadna z licznie dostępnych internetowych form pomocy, nie zastąpi ekspertów mikrobiologicznych w sytuacjach, które wymagają specjalistycznej, usystematyzowanej, rzetelnej wiedzy, doświadczenia oraz umiejętności analizy laboratoryjnej.

Ideą Chatu GPT jest szybkie i sprawne generowanie tekstów, pozwoliło mi to na stworzenie wypowiedzi w szybkim czasie. Otrzymany tekst wymagał dopracowania pod względem językowym, potrzebna była weryfikacja słownictwa ściśle związanego z zagadnieniami mikrobiologii. Ogólny zamysł Chatu GPT, jako narzędzia wspomagającego pracę, jest w mojej ocenie pozytywny. Stosunkowo prosta obsługa i otrzymane odpowiedzi wywarły na mnie zaskakująco pozytywne wrażenie. Chat działał w sposób bardzo sprawny, a generowane odpowiedzi nie odbiegały od sensu zadawanych przeze mnie pytań. Należy jednak pamiętać o weryfikacji otrzymywanych informacji, gdyż problemem nie jest brak zrozumienia tematu przez Chat, lecz poziom wiarygodności generowanych treści. W mojej ocenie Chat GPT jest czymś, co w przyszłości pozbawi człowieka wizji samodzielnego myślenia, ponieważ po tak krótkim czasie działania Chatu można zauważyć, że młodzież posiłkuje się formami sztucznej inteligencji, przy odrabianiu praca domowych. Do form pomocy, takich jak Chat GPT, należy podchodzić w sposób rozważny z uwzględnienie wszystkich jego wad i zalet. Należy pamiętać, że nadal jest to jedynie forma pomocy w uzyskiwaniu informacji, a nie rzetelne źródło, które będzie jedyną formą bazową do naszej pracy.

Karolina Długińska (studentka mikrobiologii)

poniedziałek, 30 października 2023

Rzeki i proces ich wykaszania

Rzeka Łyna w Olsztynie na odcinku z wykaszaniem roślinności w nurcie rzeki,
fot. E.Wasilewska, październik 2023 r. 


Z definicji rzeka to naturalny, powierzchniowy ciek,  płynący w wyżłobionym przez erozję rzeczną korycie, okresowo zalewający dolinę rzeczną. Naturalna rzeka w ingerencję, której nie wchodzi człowiek, jest zdrowa i silna, może działać jako system samooczyszczający się w razie zagrożenia. W Polsce mniej niż 20% rzek ma charakter naturalny, co oznacza, że ponad 80% naszych rzek zostało przekształconych wskutek działalności człowieka (wwf.pl). Drzewa, krzewy i zarośla denne są bardzo istotne dla rzeki, wychwytują one zanieczyszczenia organiczne i neutralizują je. Drzewa i krzewy, ważne szczególnie w czasie letnim, polepszają natlenienie wód i zmniejszają parowanie.

Jak deklarują Wody Polskie zabiegi wykaszania rzek realizowane są tylko na niektórych, określonych fragmentach rzek. Informują, że zachowanie traw i innej roślinności w okresie suszy wydłuża retencję wody co, ich zdaniem, jest z pewnością korzystne dla ekosystemu. Twierdzą, że teraz analizują dokładnie wykonywane prace utrzymaniowe i nie kierują się już obowiązującym ich harmonogramem bez przemyślenia swoich decyzji. Utrzymują, że uwzględniają oni warunki pogodowe jak i hydrologiczne, aby nie doprowadzić do niepotrzebnego wysychania koryt rzek. Wszystkie działania mają oczywiście na celu utrzymanie rzek w dobrym stanie oraz przygotowanie się na nadejście ewentualnej powodzi.

Zdaniem Wód Polskich korzyścią wynikającą z wykaszania rzecz jest poprawa przepływu wody. Roślinność wodna może powodować nagromadzenie osadów i zanieczyszczeń, co prowadzi do ograniczenia jej przepływu. Kolejną korzyścią jest zachowanie bioróżnorodności, wykaszanie pomaga w utrzymaniu różnorodności gatunkowej usuwają konkurencyjne, inwazyjne gatunki roślin. Ważnym elementem jest także to, że roślinność wzdłuż brzegów rzek może działać jako bariera dla przepływu wody i prowadzić do jej spiętrzenia, co zwiększa ryzyko powodzi. Regularne wykaszanie zapobiega nadmiernemu gromadzeniu się roślinności i minimalizuje ryzyko powodzi.

Pozostaje jednak zadać sobie pytanie czy wszystkie decyzje o wykaszaniu są dobrze przemyślane? Czy Wody Polskie nie kierują się już tylko harmonogramem, a dobrem ekosystemów? Czy wykaszanie rzek w Polsce jest ekologicznie przeprowadzane i nie szkodzi rzekom?

Zdaniem ekspertów koszenie brzegów rzek w okresie późniejszym niż połowa lipca może nie ograniczać ryzyka powodziowego w najdotkliwszych okresach czyli od lipca do sierpnia, gdy prowadzone są prace polowe na nadrzecznych łąkach. Także koszenie we wcześniejszych okresach nie dość, że jest szkodliwe dla środowiska przez wydostające się ze wszystkich maszyn spaliny, jest bezzasadne ponieważ roślinność będąca w początkowych stadiach rozwoju nie wpływa na zwiększenie ryzyka powodziowego lub też jej koszenie nie przyniesie skutków i rozwój tej roślinność będzie bujny w lipcu i sierpniu. W okresach jesienno-zimowych pozostałości roślin w korytach rzek nie wpływają na zwiększenie ryzyka powodziowego, największy wpływ na to mają rośliny o liściach wynurzonych i pływających na powierzchni wody, a ich biomasa największa jest w szczytowym okresie rozwoju czyli od czerwca do sierpnia.

Należy pamiętać, że rzeki są miejscem ogromnej różnorodności biologicznej, są siedliskiem wielu mikroorganizmów oraz organizmów wodnych o czym Wody Polskie prawdopodobnie nie myślą ponieważ podczas wykaszania roślin z rzeki to ogromne bogactwo życia ginie. Niszczy się ich schronienia, miejsce składania jaj. Organizmy te nie mają szansy na przeżycie - niszczone są ich siedliska, a w dodatku roślinność jest wyciągana na brzeg (i często pozostawiana tam co nie cieszy oka spacerowiczów, a także wydziela się nieprzyjemny zapach zgnilizny), gdzie wiele gatunków umiera. Wykaszanie rzeki przeprowadzane jest oczywiście na specjalnych łodziach, które zanieczyszczają środowisko spalinami, ale także zaburzają spokój ekosystemu. Wiele małych organizmów wodnych i ryb ginie podczas tych prac. Usuwając rośliny wodne z dna rzek ułatwiony jest także rozwój glonów w tym niebezpiecznych sinic. Sinice jak powszechnie wiadomo produkują toksyny, które prowadzą do pogorszenia zdrowia, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci. Jak mówią Wody Polskie „Regularne wykaszanie zapobiega nadmiernemu gromadzeniu się roślinności i minimalizuje ryzyko powodzi.”, ale czy to na pewno uzasadnione tłumaczenie? Na całym świecie mówi się o grożącej nam suszy, poprawa przepływu wody sprzyja jej ucieczce co ma bardzo negatywne skutki. Przy obecnych zmianach klimatycznych, gdzie obserwuje się cieplejsze zimy, wiosną nie ma zapasów wody, a rośliny po długim okresie wegetacji wykorzystują więcej wody na transpirację. Tłumaczenie, że wykaszanie roślinności wodnej zapobiega nadmiernemu gromadzeniu się wody i co za tym idzie minimalizuje ryzyko powodzi jest bezzasadne ponieważ wieloletnie praktyki wykazały, że przyspieszanie spływu wody tak naprawdę to ryzyko zwiększa. Rzeki, które na całym świecie się renaturyzuje i wykorzystuje ich doliny rzeczne same działają jako zbiorniki retencyjne. Ważne, aby wspomnieć o tym, że każdy z nas chciałby spacerować czy spędzać wolny czas nad czystą, przejrzystą rzeką, ale przez usuwanie roślin z dna rzeki nie jest to możliwe. To właśnie te rośliny i organizmy je porastające przyczyniają się do samooczyszczania rzek!

Wykaszanie rzek dotyczy roślinności wodnej, rosnącej w korycie rzeki, ale dlaczego zapomina się o gatunkach roślin lądowych, inwazyjnych i niebezpiecznych takich jak np.: barszcz Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyi), kolczurka klapowana (Echinocystis lobata), rdestowce (Reynoutria spp.)? Te rośliny, które raczej szkodzą niż przynoszą pożytek, są pozostawiane w spokoju i szybko zajmują kolejne tereny, a roślinność wodna, która w zasadzie pomaga naszym rzekom i daje schronienie wielu organizmom jest usuwana.

Rzeka w naturalny sposób ulega renaturyzacji, dąży do osiągnięcia stanu równowagi. Próby przeciwdziałania tym zjawiskom są bardzo uciążliwe i kosztowne. Czy jest to rzeczywiście konieczne? Zachodzące procesy spontanicznej renaturyzacji często prowadzą do polepszenia warunków hydromorfologicznych oraz rozwoju ekosystemu. Ograniczenie i zmodyfikowanie prac utrzymaniowych mogłoby mieć pozytywne skutki środowiskowe. Teraz obowiązek utrzymania wód musi być rozumiany nie jako obowiązek ciągłego wykonywania, zawsze i w każdej rzece, robót utrzymaniowych, ale jako kompromis między rzeką a człowiekiem. Interwencje muszą być dokładnie zaplanowane i przemyślane. Należy zwracać uwagę na ekosystem i środowisko wokół.

Ewa Wasilewska
studentka mikrobiologii 


Piśmiennictwo

Rzeka Łyna w Olsztynie na odcinku z wykaszaniem roślinności,
fot. E.Wasilewska, październik 2023 r.

piątek, 22 września 2023

Kosmos w szkole - zaproszenie na warsztaty

 

Dwudniowe wydarzenie Kosmos w Szkole

– bezpłatna konferencji dla nauczycieli i edukatorów wszystkich szczebli nauczania.
Organizatorzy czyli CN Kopernik zapewniają zwrot kosztów za nocleg, podróży, zapewniamy wyżywienie przez dwa dni + wartościową wiedzę dot. wprowadzenia zagadnień kosmicznych do pracy z dziećmi i młodzieżą na zajęcia szkolne i poza lekcyjne.

Takiej „praktycznej wiedzy” nie uświadczą nigdzie indziej, no chyba, że pojadą do Belgii.

„Jowisz i jego tajemnice”

Zajmujesz się edukacją? Interesuje Cię tematyka kosmiczna, ale nie wiesz, jak włączyć ją do szkolnych lub poza lekcyjnych zajęć? Weź udział w konferencji Kosmos w Szkole! Przez dwa dni doświadczysz, jak wprowadzać zagadnienia kosmiczne do zajęć z dziećmi i młodzieżą.

Wydarzenie odbędzie się 13 i 14 października br. w Centrum Nauki Kopernik, w Warszawie. Udział w dwudniowych warsztatach jest bezpłatny. Organizator zapewnia nocleg, wyżywienie i zwrot kosztów podróży.

Tematem przewodnim konferencji jest Jowisz, największa planeta Układu Słonecznego i jej intrygujące księżyce. Proponowane aktywności oparte są na materiałach edukacyjnych Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), doświadczeniu Centrum Nauki Kopernik w przybliżaniu osiągnięć naukowo-technologicznych i ekspertach pracujących dla ESA.

Zarezerwuj sobie piątek i sobotę 13–14 października!

Zgłoś się przez formularz

Zapisy trwają do 6 października.

Żeby wziąć udział w konferencji, nie trzeba mieć doświadczenia w zakresie edukacji kosmicznej ani szerokiej wiedzy o kosmosie. Początkujący edukatorzy i osoby stawiające pierwsze kroki w tej tematyce, jak i nauczyciele z wieloletnim doświadczeniem oraz pasjonaci kosmosu – znajdą korzyści dla siebie.

Harmonogram wydarzenia

Piątek 13 października

  • 11.30–11.45 Recepcja
  • 11.45–12.00 Co piszczy w programie ESERO?
  • 12.00–13.00 Wykład: Czego możemy dowiedzieć się od Jowisza?
  • 13.00–13.45 World café: dyskusje problemowe kontynuujące wątki z wykładu
  • 13.45–14.45 Obiad
  • 14.45–17.15 Działajmy: Prototypowanie aktywności edukacyjnych
  • 17.15–17.45 Przerwa kawowa
  • 17.45–18.45 Pokaz w Planetarium Centrum Nauki Kopernik
Sobota 14 października
  • 9.00–9.15 Poranna kawa
  • 9.15–10.45 Działajmy: Prototypowanie aktywności edukacyjnych, c.d.
  • 10.45–11.00 Przerwa kawowa
  • 11.00–13.00 Działajmy: Prototypowanie aktywności edukacyjnych, c.d.
  • 13.00–13.15 Przerwa kawowa
  • 13.15–15.15 Warsztaty interdyscyplinarne
  • 15.15–15.30 Zakończenie wydarzenia
  • 15:30–16.30 Obiad
Zasady uczestnictwa

· formularz zgłoszeniowy może wysłać każda osoba zajmująca się edukacją: nauczyciele wszystkich przedmiotów i poziomów nauczania, edukatorzy edukacji poza formalnej.

· Zanim prześlesz formularz, przeczytaj Regulamin uczestnictwa w konferencji.
Przyjęcie uczestników odbywa się na podstawie pierwszeństwa zgłoszeń oraz wskazanej preferencji uczestnictwa w danych warsztatach.
Uczestnicy otrzymują informację o udziale w wydarzeniu w odrębnym mailu.
nocleg (noc 13/14 października) oraz zwrot kosztów przejazdu, jeśli jesteś spoza Warszawy (zgodnie z Regulaminem wydarzenia).

Obserwuj FB: https://www.facebook.com/events/834590271405620/

Więcej szczegółów: https://esero.kopernik.org.pl/kosmos-w-szkole-2023/

piątek, 9 czerwca 2023

Krótka relacja z wycieczki do Lasu Warmińskiego



Widok na Łynę, plaża wiejska w Rusi , maj 2023, fot. Małgorzata Ciszek


Dnia 25 maja 2023 roku wybraliśmy się na niezapomnianą wycieczkę do Lasu Warmińskiego, którą zorganizował dr. hab. Stanisław Czachorowski, prof. UWM w ramach przedmiotu Ochrona przyrody Warmii i Mazur.  Nasza podróż rozpoczęła się na plaży wiejskiej w miejscowości Ruś. Znajdowało się tam boisko do grania w siatkówkę, miejsce do rozpalenia ogniska oraz piękny widok na rozciągającą się rzekę i otaczający ją las.

Pomimo stromej i wymagającej skupienia trasy, dzielnie kroczyliśmy do przodu aby móc podziwiać malownicze krajobrazy, rzadkie gatunki roślin oraz poczuć bliski kontakt z naturą. Jednym z bardziej zaskakującym i interesującym elementem naszej podróży było odnalezienie kurhanów. Kurhan (łac. Tumulus) jest to rodzaj mogiły w formie kopca w kształcie stożka, zbudowany z elementów drewnianych i kamiennych, w którym znajduje się komora grobowa z pochówkiem szkieletowym lub ciałopalnym.

Idąc wzdłuż rzeki udało się nam zaobserwować rzadki gatunek krasnorosta, który obrastał kamień leżący w wodzie.

Ze względu na tamtejszą gospodarkę leśną, która obejmuję ograniczenie użycia ciężkiego sprzętu, wiele drzew ma możliwość do naturalnego rozkładu, co ma pozytywny wpływ na zwiększenie bioróżnorodności.

Ruś – wieś w Polsce, położona w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie olsztyńskim, w gminie Stawiguda, w parafii Bartąg, w sołectwie Ruś. W latach 1975–1998 miejscowość należała administracyjnie do województwa olsztyńskiego. Wieś znajduje się w historycznym regionie Warmia

Nazwa wsi pochodzi z niemieckiego Raussen (więcierz) i jest związana z faktem, iż okoliczni mieszkańcy trudnili się głównie połowem ryb. Ruś, osiadła w dolinie górnej Łyny, pomiędzy zalesionymi wzniesieniami. Stojące obok siebie domy są jakby przylepione do stromej skarpy.

Klaudia Najduk, Katarzyna Dzwonko, Małgorzata Ciszek, Sylwia Przetakiewicz
Biologia molekularna I/II
Wydział Biologii i Biotechnologii
UWM w Olsztynie




czwartek, 8 czerwca 2023

Dąb Krutyński

„Dąb Krutyński”, maj 2023, fot. Kamil Koczwara


Dnia 18 maja 2023 r. studenci kierunku Biologia I/II° uczestniczyli w wycieczce terenowej w okolicach wsi Krutyń, w której centrum znajduje się siedziba Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Wycieczka była realizowana w ramach przedmiotu Ochrona przyrody Warmii i Mazur. Jednym z najważniejszych punktów trasy wycieczkowej był „Dąb Krutyński”. Jest to dąb szypułkowy (Quercus robur L.), któremu nadano status prawny pomnika przyrody. Ten wyjątkowy status prawny zabrania ingerencji człowieka w stan wspomnianego dębu i jego najbliższego otoczenia (martwe, opadłe gałęzie nie są usuwane, w przypadku rozerwania lub upadku drzewa – nie zostanie ono usunięte aż do czasu jego całkowitego rozkładu). Wyjątek stanowią śródmiejskie pomniki przyrody, gdzie ingerencja jest wymuszona stwarzanym przez obiekt zagrożeniem dla mienia publicznego lub ludzi. Warto też wspomnieć, że status pomnika przyrody jest nadawany obiektom szczególnie cennym ze względów naukowych, zabytkowych lub kulturowych. W przypadku drzew może o tym decydować ich wyjątkowy rozmiar, wiek lub odziaływanie na pobliski ekosystem. 

Wiek „Dębu Krutyńskiego” wynosi około 400 lat (otaczający go drzewostan liczy 100-120 lat), obwód pnia mierzy 530 centymetrów, a jego wysokość ustalono na 30 metrów. Dąb tworzy niezwykłe i bogate pod względem jakościowym oraz ilościowym siedlisko, które zamieszkują ptaki, grzyby, owady, jaszczurki i inne organizmy. Szacuje się, że dąb może być zasiedlony przez ponad 300 gatunków samych chrząszczy. 

Podsumowując, unikatowość „Dębu Krutyńskiego” wywiera pozytywny wpływ na bioróżnorodność, natomiast jego równie interesujący wygląd zewnętrzny przyciąga turystów i naukowców. W dzisiejszych czasach oraz najbliższych dekadach powinniśmy bardziej cenić pomniki przyrody i wyjątkowe obiekty takie jakie wskazany dąb, które nie będą istnieć wiecznie.

Kamil Koczwara
student biologii

środa, 7 czerwca 2023

Efekt odgrzybiania smartfonów




Mamy to. Wiosna zaprowadziła porządki...Gdzie? W studenckich telefonach. Studenci z SKN Mykologów na WBiB UWM Olsztyn postanowili podzielić się obrazami z zajęć terenowych i laboratoryjnych zatrzymanymi w kadrze "migawki" telefonu.

Mikrofotografia i makrofotografia z grzybami w roli głównej.


wtorek, 6 czerwca 2023

Dęby Adam i Ewa w konkursie na drzewo roku

 

Przez cały czerwiec 16. drzew z całej Polski – dęby, cisy, buki, kasztanowiec, brzoza, lipa i sosna będzie rywalizowało w konkursie Klub Gaja o tytuł Drzewa Roku 2023. Do finały zakwalifikowały się piękne olsztyńskie dęby – Ewa i Adam! Link do opisu drzew: https://tiny.pl/cqnv1

Zachęcamy do głosowania!  Każdy głos ma znaczenie! Aby oddać głos wystarczy wejść na stronę: https://tiny.pl/cqnv1 W zakładce „Zagłosuj" odnaleźć „Dęby Adam i Ewa" i kliknąć „Głosuje"

Uwaga! System zażąda od nas adresu mailowego celem weryfikacji głosu!

Ideą konkursu jest zwrócenie uwagi na ciekawe, wiekowe drzewa jako ważne elementy dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego, które powinniśmy otoczyć opieką i zachować dla przyszłych pokoleń. Wygra to drzewo, które zdobędzie najwięcej głosów internautów.

Biorące udział w konkursie olsztyńskie dęby Adam i Ewa to dęby szypułkowe, w wieku ok. 150 lat, wysokości 25 m oraz obwodzie 318 i 329 cm. Zgłoszenia dokonali: Fundacja Warsztat Zmiany oraz grupa inicjatywna mieszkańców Zatorza.

Dęby rosną na skraju Olsztyna, w pobliżu Lasu Miejskiego, na Niedźwiedziu. Mieszkańcy od zawsze podziwiali te piękne drzewa, dlatego w 2020 roku postanowili zgłosić je do ochrony pomnikowej. Na drodze do celu pojawiły się jednak urzędnicze przeszkody, które jeszcze bardziej zintegrowały lokalną społeczność. Od ponad dwóch lat mieszkańcy nie poddają się i podejmują różnorodne działania, aby ochronić dęby i teren wokół nich.

Drzewa są obiektem ciągłej troski mieszkańców poprzez: nadanie im imion, gromadzenie dokumentacji, w tym przyrodniczej i historycznej, opracowanie projektu przyszłego ogrodu społecznego organizowanie Święta Niedźwiedzia (10 maja), napisanie legendy (opublikowana, tłumaczona na gwarę warmińską, język niemiecki, a w przygotowaniu na inne języki), powstawanie kolejnych dzieł artystycznych i popularyzatorskich (logo, sesji zdjęciowych, obrazu, rzeźby, wierszy, albumów, filmów, artykułów, postów, gadżetów).

Troska o drzewa uzyskała poparcie wielu radnych wojewódzkich i miejskich, urzędników, mediów, organizacji pozarządowych z regionu i Olsztyna, znaczących osób z olsztyńskiego środowiska naukowego i artystycznego.

Głosować internetowo można tylko do końca czerwca!

link do legendy:

https://www.wbp.olsztyn.pl/wp-content/uploads/2021/11/variart_03_2021-internet-.pdf

linku do filmu:

https://olsztyn.tvp.pl/68425450/dwa-deby-pomnikami-przyrody-ratusz-stawia-warunek

linku do relacji ze Święta Niedźwiedzia:

https://gazetaolsztynska.pl/933607,Jest-w-Olsztynie-takie-miejsce-gdzie-rosna-deby-Adam-i-Ewa-Mowiono-o-nich-w-czasie-swieta-Niedzwiedzia.html

Informacje o głosowaniu internetowym Urząd Marszałkowski umieścił następującą informację:

https://warmia.mazury.pl/srodowisko/aktualnosci/8534-zaglosuj-na-przedstawiciela-z-warmii-i-mazur

Gazeta Olsztyńska też zrobiła dobra robotę:

https://gazetaolsztynska.pl/939081,Glosuj-na-nasze-drzewa-GALERIA.html

Portal Olsztyn24

Adam i Ewa zasługują na tytuł Drzewa Roku. Zagłosuj! (olsztyn24.com)