Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studenci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studenci. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 kwietnia 2026

Studenci biologii I i II roku odwiedzili płockie ZOO!

 

W ramach zajęć z herpetologii oraz różnorodności i systematyki kręgowców nasi studenci, pod opieką dr hab. Ireny Grześ, prof. UWM oraz dr. Karola Komosińskiego, odbyli 24 kwietnia wizytę studyjną w Miejskim Ogrodzie Zoologicznym w Płocku.

Była to świetna okazja, by zobaczyć z bliska gatunki, o których na co dzień uczą się na wykładach i ćwiczeniach. Największe wrażenie zrobił na wszystkich waran, dumnie pozujący do zdjęcia ze swoim opiekunem — spotkanie, które długo pozostanie w pamięci uczestników.

Takie wyjazdy to nie tylko nauka, ale też inspiracja i możliwość spojrzenia na biologię z perspektywy praktyki terenowej.








piątek, 14 listopada 2025

Czyste budki lęgowe dla ptaków na UWM



Studenci mikrobiologii III roku I° UWM w Olsztynie zainteresowali się problemem zapomnianych budek lęgowych dla ptaków na terenie Kortowa. Zaniedbanie tych miejsc może sprzyjać rozprzestrzenianiu się chorób wśród ptaków. Regularne czyszczenie budek znacząco zwiększa ich szanse na przeżycie, jednak w praktyce okazuje się to trudniejsze niż mogłoby się wydawać.

W listopadzie 2025, grupa studentów mikrobiologii realizuje projekt w ramach zajęć z ochrony środowiska, podejmując się rozwiązania problemu zaniedbanych budek lęgowych dla kawek i jerzyków. Wiele budek od lat nie było sprzątanych, co stwarza ryzyko dla ptaków – zanieczyszczenia sprzyjają rozwojowi pasożytów oraz pojawianiu się nieproszonych lokatorów, takich jak gryzonie i owady. Kierując się hasłem „Dbajmy o to, co już powstało”, studenci postanowili wesprzeć lokalne populacje ptaków, przeprowadzając bezpieczne i kontrolowane czyszczenie budek lęgowych. Ich działania mają poprawić warunki lęgowe oraz zwiększyć szanse ptaków na zdrowy i bezpieczny rozwój młodych. Relacje z projektu oraz efekty pracy studenci publikują na Instagramie, zachęcając społeczność do świadomej troski o istniejącą infrastrukturę dla dzikich zwierząt.
 
Uzupełnieniem działań w Kortowie jest akcja rozwieszenia plakatów w Szkole Podstawowej nr 2 w Olsztynie.

Kontakt: mail: mikrobiologia2023uwm@gmail.com

Instagram: https://www.instagram.com/czyste_budki_uwm?utm_source=ig_web_button_share_sheet&igsh=ZDNlZDc0MzIxNw==

czwartek, 30 października 2025

Eko Kalendarz Adwentowy studentów biologii 2025


 Eko Kalendarz Adwentowy studentów biologii — dwa razy lepsi od Herkulesa  

Eko Kalendarz Adwentowy studentów biologii, czyli więcej niż prace Herkulesa. Herkules wykonał 12 prac, a studenci proponują 24, 

Studenci trzeciego roku biologii UWM w Olsztynie, w grudniu 2025 r., w ciągu 24 dni  wykonają 24 drobnych aktywności pod nazwą Eko Kalendarz Adwentowy, zamienią czekoladki na… ekologiczne wyzwania. Od 1 do 24 grudnia będą codziennie ogłaszać na Facebooku, Instagramie i TikToku jedno proste zadanie do wykonania w ramach akcji „Eko Kalendarz Adwentowy”. Każdy może dołączyć i wykonać codzienne wyzwania, udokumentować je zdjęciem, opisem lub krótką rolką i zawalczyć o nagrody. 

Dlaczego to robią? Bo wierzą, że codzienne małe gesty mają równie dużą co prace Herkulesa.  W przedświątecznym czasie łatwo zapomnieć o tym, co naprawdę ważne. Zakupy, dekoracje, konsumpcyjny szał… Tymczasem studenci proponują, by na chwilę zwolnić i dać coś od siebie – nie sobie. „Adwent to czas przygotowania – nie tylko do świąt, ale też do bycia bardziej świadomym człowiekiem. My przygotowujemy się… ekologicznie” – mówi jedna z organizatorek akcji. Bo największy prezent, jaki możemy dać sobie i przyszłym pokoleniom, to zrównoważona planeta. 

Eko Kalendarz Adwentowy to 24 drobne działania, które razem mogą dać realną zmianę, np. zrezygnuj z plastikowej torby, wybierz komunikację miejską, zrób ozdobę z recyklingu, zgaś niepotrzebne światło, napraw coś zamiast wyrzucać. Każdy uczestnik może dołączyć w dowolnym momencie. Wystarczy wykonać zadanie, uwiecznić je na zdjęciu lub krótkiej rolce i opublikować w mediach społecznościowych z hasztagiem #EkoAdwent. Dla najbardziej aktywnych organizatorzy przewidzieli drobne upominki, a dla wszystkich – satysfakcję, że zrobili coś dobrego dla planety i własnej przyszłości. 

Jeszcze kilkanaście lat temu zimy w Olsztynie były naprawdę białe. Dzieci lepiły bałwany, a jeziora zamarzały na dobre. Dziś śnieg coraz częściej widzimy tylko na zdjęciach. 

Studenci, którzy uczą się o zmianach klimatycznych nie z podręczników, ale z własnego doświadczenia, postanowili pokazać, że każdy z nas może pomóc zmienić świat na lepsze.  Tak jak kropla drąży skałę, tak małe działania tysięcy ludzi mogą stopniowo zmienić bieg rzeczy. „Nie zbawimy planety w jeden dzień, ale możemy codziennie robić coś małego, co ma sens. To nasz sposób, by połączyć wiedzę z działaniem i dać dobry przykład” – dodają organizatorzy. Eko Kalendarz to nie tylko działanie, ale też nauka – w małych, przystępnych porcjach. Każde zadanie to okazja, by dowiedzieć się czegoś nowego o przyrodzie i rozwoju zrównoważonym: jak ograniczyć ślad węglowy, co to znaczy „zero waste”, jak działa recykling i dlaczego warto kupować lokalnie. W ten sposób studenci chcą pokazać, że ochrona środowiska to nie teoria z wykładów, ale coś, co można robić codziennie, z radością i kreatywnością. 


wtorek, 10 czerwca 2025

Eseje ze wsparciem AI: poligon doświadczalny i otwarty brudnopis

Narzędzia do maglowania, skansen, fot. S. Czachorowski


Zapewne czytelnicy zastanawiają się dlaczego w ostatnim semestrze pojawiło się sporo treści, pisanej przez studentów przy wsparciu narzędzi AI. Niniejszy wpis poświęcamy zjawisku, które w ostatnim czasie staje się coraz bardziej widoczne na naszych uczelnianych korytarzach i w wirtualnych przestrzeniach – esejom studenckim tworzonym z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji. Zamiast obawiać się tej nowej rzeczywistości, postanowiłem spojrzeć na nią z perspektywy dydaktycznej, traktując ten blog jako poligon doświadczalny i otwarty brudnopis dla wspólnego uczenia się.

Zastanawiacie się, dlaczego coraz częściej trafiają do nas prace studentów, w których wyraźnie widać ślady wsparcia AI? Odpowiedź jest prostsza, niż mogłoby się wydawać, i doskonale wpisuje się w znany nam wszystkim Cykl Kolba. Studenci, podobnie jak my wszyscy, uczą się najlepiej przez doświadczanie. Widzą, że narzędzia AI są dostępne, a ich rówieśnicy z nich korzystają. Naturalnym odruchem jest więc sięgnięcie po nie, aby sprawdzić, "jak to działa". I ja, jako wykładowca nie tylko nie zabraniam korzystania z AI ale wręcz zachęcam. PO prostu uczmy się razem, rozpoznajmy możliwości i zastanówmy się nie tylko nad efektywnością lecz i nad etycznymi wątpliwościami. 

To właśnie ten moment doświadczania – pierwsze próby z generowaniem tekstu, parafrazowaniem, czy wyszukiwaniem informacji za pomocą AI – jest kluczowy. Po nim następuje refleksja: studenci oceniają jakość wygenerowanego materiału, porównują go ze swoją wiedzą, zastanawiają się, co poszło dobrze, a co można poprawić. Następnie przychodzi czas na wiązanie z teorią, czyli próba zrozumienia, jak narzędzia AI wpisują się w proces pisania naukowego, jakie są ich ograniczenia, a jakie możliwości. Wreszcie, cykl zamyka ponowne zastosowanie – już bardziej świadome i ukierunkowane wykorzystanie AI w kolejnych projektach.

Uczenie się wykorzystania narzędzi AI to dla wielu studentów proces pisania publicznego, a nie tylko "do szuflady" wykładowcy. Możliwość zobaczenia nie tylko własnego tekstu, ale i prac innych studentów, pozwala na porównanie efektów i wspólne wyciąganie wniosków. To nic innego jak uczenie się przez działanie.

Pytanie, które często się pojawia, brzmi: czy narzędzia AI pomagają w pisaniu? Odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak, ale z pewnymi zastrzeżeniami. AI to potężne narzędzie, które może wspierać proces pisania na wielu płaszczyznach:
  • Generowanie pomysłów i szkiców: AI może szybko stworzyć zarys tekstu, podsunąć różne perspektywy czy argumenty, co może być doskonałym punktem wyjścia.
  • Poprawa stylistyki i gramatyki: Narzędzia te potrafią wskazać błędy językowe, zasugerować lepsze sformułowania czy dopasować ton tekstu do jego przeznaczenia.
  • Synteza informacji: AI może pomóc w szybkim przetworzeniu dużej ilości danych i wyselekcjonowaniu kluczowych informacji.
Jednakże, co niezwykle ważne, AI nie zastępuje twórczości studenta. To właśnie na studencie spoczywa odpowiedzialność za krytyczną analizę, weryfikację faktów, formułowanie własnych, oryginalnych myśli oraz nadanie tekstowi osobistego charakteru i głębi. AI to wsparcie, swoista "proteza" pisarska, ale to autor pozostaje mózgiem operacji.

AI w programie studiów? Jeszcze nie ma, wiec uczymy się na bieżąco! Tu i teraz, z tym co mamy do dyspozycji. Na przykład na zajęciach z ochrony środowiska. Obecnie w programie studiów nie mamy oddzielnego przedmiotu zatytułowanego "Narzędzia AI w pracy naukowej i pisaniu tekstów". I być może wcale go nie potrzebujemy! Zamiast tego, proponujemy uczenie się "przy okazji" innych przedmiotów.

Wyobraźmy sobie zajęcia z ochrony środowiska. Podczas gdy studenci zgłębiają złożoność ekosystemów i wyzwania klimatyczne, mogą jednocześnie poznawać narzędzia AI, wykorzystując je do gromadzenia danych, analizy raportów czy nawet tworzenia krótkich podsumowań polityk środowiskowych. Kluczowe jest tutaj ocenianie efektów – czy tekst wygenerowany przez AI jest zgodny z faktami? Czy jest rzetelny? Czy spełnia wymogi akademickie? A przede wszystkim, ciągłe myślenie, jak lepiej wykorzystać AI i do czego konkretnie się nadaje. Na banalne pytania (prompty) uzyskujemy banalne odpowiedzi.  Trzeba wiec umieć pytać, wiedzieć o co zapytać, jakie dane umieścić w prompcie itd.

Ten blog to nasza wspólna przestrzeń do dyskusji na ten temat. Zachęcamy do dzielenia się swoimi doświadczeniami, pytaniami i refleksjami. Razem możemy zbudować świadome podejście do wykorzystania AI w edukacji, tak aby stało się ono sprzymierzeńcem w rozwoju, a nie zagrożeniem dla samodzielnego myślenia. Uczymy się przez praktyczne działanie, przez dyskusję i nie boimy się własnych błędów. Bo błąd nie musi oznaczać porażki. Jest nieodzownym elementem procesu uczenia się.

Blog jest przestrzenią do bezpiecznego uczenia się, do zbierania doświadczenia. Kolejnym krokiem jest refleksja i wiązanie doświadczenia z teorią. Pora więc na wyjaśnienie czym jest cykl Kolba. To jedna z najbardziej wpływowych i coraz częściej stosowanych teorii edukacyjnych,  dotyczących uczenia się przez doświadczenie, opracowana przez amerykańskiego psychologa Davida A. Kolba.

Kolb zakłada, że efektywne uczenie się to proces cykliczny, który składa się z czterech głównych etapów: konkretne doświadczenie, refleksyjna obserwacja, abstrakcyjna konceptualizacja i aktywne eksperymentowanie 

Konkretne doświadczenie (Concrete Experience - CE): To etap, w którym uczący się bezpośrednio doświadcza czegoś nowego, bierze udział w jakiejś aktywności, wykonuje zadanie, obserwuje zjawisko. To jest ten moment "robienia" lub "przeżywania". W kontekście pisania esejów z AI, to moment, w którym student faktycznie próbuje wygenerować tekst, parafrazować, czy edytować materiał za pomocą narzędzia AI.

Refleksyjna obserwacja (Reflective Observation - RO): Po doświadczeniu następuje faza refleksji. Uczący się zastanawia się nad tym, co się wydarzyło, analizuje swoje doświadczenie, obserwuje efekty, porównuje je z oczekiwaniami. Zadaje sobie pytania: "Co się stało?", "Co czułem/łam?", "Co poszło dobrze, a co źle?". W przypadku esejów z AI, to analiza wygenerowanego tekstu, ocena jego jakości, spójności, oryginalności.

Abstrakcyjna konceptualizacja (Abstract Conceptualization - AC): Na tym etapie uczący się tworzy uogólnienia, wyciąga wnioski z obserwacji i refleksji, formułuje zasady, teorie lub modele. Próbuje zrozumieć "dlaczego" coś działa w taki, a nie inny sposób. To moment łączenia praktyki z teorią. W kontekście AI, to próba zrozumienia, jak algorytmy AI generują tekst, jakie są ich mocne i słabe strony, w jakich sytuacjach są najbardziej przydatne, a kiedy mogą wprowadzać w błąd.

Aktywne eksperymentowanie (Active Experimentation - AE): Ostatni etap cyklu, w którym uczący się wykorzystuje zdobyte wnioski i teorie w praktyce, aby aktywnie eksperymentować, testować nowe rozwiązania i działać w zmieniony sposób. To jest ponowne "robienie", ale już bardziej świadome i ukierunkowane. W kontekście pisania z AI, to zastosowanie nowo zdobytej wiedzy o narzędziach AI w kolejnym projekcie, już z pełniejszym zrozumieniem ich możliwości i ograniczeń, świadomie wybierając odpowiednie narzędzia do konkretnych zadań.

Kluczowe aspekty Cyklu Kolba:
  • Cykliczność: proces uczenia się nie jest liniowy, ale cykliczny. Po przejściu przez wszystkie etapy, nowe doświadczenie rozpoczyna kolejny cykl.
  • Indywidualność: Kolb podkreśla, że ludzie mogą rozpoczynać cykl od różnych etapów i preferować różne style uczenia się, co wpływa na to, na które etapy kładą największy nacisk.
  • Całościowe uczenie się: Teoria Kolba uwzględnia zarówno aspekt poznawczy (myślenie), emocjonalny (odczuwanie), jak i behawioralny (działanie).
Właśnie dlatego odniosłem się do Cyklu Kolba na początku tego tekstu – to doskonałe narzędzie do zrozumienia, jak studenci (i my wszyscy!) uczą się nowych umiejętności, takich jak efektywne wykorzystanie narzędzi AI. To nie tylko kwestia technicznej obsługi, ale przede wszystkim świadomego procesu poznawczego, opartego na doświadczeniu, refleksji i ciągłym doskonaleniu.

Stanisław Czachorowski
(tekst powstał przy wsparciu Gemini)

piątek, 14 marca 2025

Błyskawiczna odyseja – z pamiętnika pewnej puszki

 

Błyskawiczna odyseja – pamiętnik pewnej puszki 
czyli historia pełna kofeiny, rollercoasterów emocjonalnych i jednej ekologicznej refleksji

Dzień 1 – Narodziny 
Światło. Blask. Energia. Wibrujący zapach metalu. Otwieram oczy – no dobra, może ich nie mam, ale czuję, z e istnieję! Stoję w szeregu identycznych jak ja – smukłych, lśniących, gotowych do działania. Moje wnętrze tętni kofeiną, tauryną i marzeniami o wielkich czynach. 

Nazywam się Błyskawiusz Puszkin. Dla znajomych – Błyskawica w puszce. Oficjalnie mam 3 miesiące od daty produkcji (bo tak ktos wydrukował na moim boku). Nieoficjalnie? Od zawsze jestem w sercach studentów, nocnych kierowco w i tych, którzy obiecali sobie „jeszcze tylko jedną rundkę” w grze. 

Mój cel? Być wszędzie tam, gdzie ludzie walczą z sennością i czasem

Dzień 3 – Nowy świat 
Zostałem dostarczony do lodówki w sklepie 24h. Chłód oblepia mnie jak niewidzialna powłoka. Obok mnie napoje izotoniczne (łagodna ekipa dla sportowców) i woda mineralna (cisi intelektualiści). Nie pałamy do siebie sympatią. Woda mineralna patrzy na mnie z góry. 
– „Widziałeś kiedyś kogoś, kto pije mnie, żeby nie zasnąć?” – pytam z dumą. 
– „Widziałeś kiedyś kogoś, kto pije ciebie, żeby zadba o zdrowie?” – odpiera. 

Nie mam na to odpowiedzi. Ale czy to w ogóle ważne? O 2:43 nad ranem ktos otwiera lodówkę. STUDENT. Zmęczone oczy, cienie pod powiekami, w jednej ręce notatki, w drugiej – pizza z mikrofali. To jest mój moment! Krótki syk otwieranej puszki. Pierwszy łyk. Błysk w oku. 

Błyskawiusz Puszkin znów ratuje świat! 

Dzień 4 – Impreza życia 
Znalazłem się na biurku akademika. Obok mnie inne zużyte puszki, opakowania po chipsach, klawiatura pełna okruchów. Student i jego znajomi właśnie kończą pisać pracę na jutro. Nocna zmiana zakończona sukcesem

Wtem… trzask drzwi. Imprezowicze! Ktoś woła: 
– „Ej, jeszcze mamy Błyskawisza! Mieszał go ktos kiedyś z wódką?” 
Chwila. CO?! 
Próbuję krzyczeć, protestować, tłumaczyć, że moje miejsce jest w dłoni walczących o koncentrację, a nie na afterze jako „tajemniczy składnik” koktajlu o wątpliwej reputacji! Ale nikt mnie nie słucha. W końcu imprezowicz odkłada mnie na bok. Może jednak się uda? Moz e zostanę godnie zutylizowany?

Naiwność. Ląduję w śmietniku. 

Dzień 6 – Koszmar na wysypisku 
Ciemność. Duszność. To koniec. Obok mnie resztki pizzy, puste paczki po batonach, jakieś stare notatki. Gdzieś dalej słyszę pogardliwy głos wody mineralnej: 
– „No i co, bohaterze kofeiny? Wydawało ci się, z e jesteś niezniszczalny?” 
Nie tak miało być ! Byłem gotowy na recykling! Czy to moja wina, że trafiłem do zwykłego śmietnika? Na wysypisku czas płynie wolno. Leżę, zakopany w stosie śmieci. Poczucie bezużyteczności mnie przytłacza. Czy to już koniec mojej misji? 

Dzień 10 – Nadzieja 
I  nagle… coś się dzieje. Dłoń. Nie pierwsza lepsza, nie przypadkowa. Dłoń zbieracza. Słyszę rozmowę. 
„To aluminium. Można go przetworzyć. Puszka może wrócić do obiegu.” 
CO?! Czyli jeszcze mam szansę?! Trafiam do pojemnika na metale. Potem sortownia, przetwarzanie, topienie… Czuję się jak feniks, który odradza się z popiołów. I wtedy, po kilku dniach, dzieje się cud. Znów jestem puszką. Nową, lśniącą, gotową na kolejną misję. 

Dzień 20 – Powrót 
Znów trafiam do lodówki. Tym razem jednak jestem trochę mądrzejszy. Marzę o tym samym, co zawsze – być w rękach tych, którzy potrzebują kofeinowej mocy. Ale teraz mam jeszcze jedno pragnienie: żeby każdy wiedział, że puszki nie należą na wysypiska. Bo jestem nie tylko legalnym dealerem kofeiny i pogromcą senności. Jestem też symbolem recyklingu. A woda mineralna? Cóż … ona nigdy nie zazna tego uczucia. 

Morał tej historii? Jeśli kiedyś weźmiesz do ręki puszkę po energetyku, pamiętaj: to nie koniec jej drogi. To początek nowej. Wrzuć ją tam, gdzie trzeba. Daj jej kolejne życie. A jeśli akurat walczysz ze snem? Cóż… Błyskawiusz Puszkin zawsze jest gotowy do akcji!



Katarzyna Cychowska 
studentka biotechnologii

Opowieść powstała ona z pomocą chatu GPT na podstawie mojej Karty Postaci (niżej). Do aplikacji chatu GPT wstawiłam w formie PDF swoją Kartę Postaci i pod spodem wysłałam prompt. ,,Powyżej przesyłam Ci moją Kartę postaci na zajęcia z Ochrony Środowiska, na jej podstawie wygeneruj mi w kilku etapach opowieść w formie pamiętnika dla mojej wymyślonej postaci. Pamiętaj o zawarciu wszystkich informacji z karty oraz dodaj ciekawy plot twist dotyczący ochrony środowiska’’.

Na podstawie tego promptu w kilku odnośnikach chat GPT opisał mi historię w formie pamiętnika dla mojej postaci.


sobota, 8 marca 2025

Wywiad z paczką chipsów Lay’s – szczera rozmowa o smaku, opakowaniu i przyszłości

 

Dziennikarz: Dzisiaj mam wyjątkowego gościa – paczkę chipsów Lay’s. Wiele osób nie wyobraża sobie filmu czy spotkania ze znajomymi bez ciebie. Powiedz, jak to jest być jednym z najczęściej wybieranych snacków?

Lay’s: To zaszczyt! Jestem obecny na imprezach, wieczorach filmowych i w chwilach, gdy ktoś po prostu ma ochotę na coś chrupiącego. Można powiedzieć, że jestem małą przyjemnością, którą ludzie lubią sobie sprawiać.

Dziennikarz: Twój smak to klasyka, ale co z produkcją? Jak wygląda twoja droga na półkę sklepową?

Lay’s: Wszystko zaczyna się od ziemniaka. Najpierw rosnę na starannie wybranych polach, potem trafiam do zakładów, gdzie jestem myty, krojony i smażony na złocisty kolor. Następnie dodawane są przyprawy, a na końcu trafiam do opakowania, które dba o moją świeżość i chrupkość.

Dziennikarz: No właśnie, opakowanie. Wiele osób zwraca uwagę na to, że plastikowe folie, w które jesteś zapakowany, nie są przyjazne dla środowiska. Co możesz o tym powiedzieć?

Lay’s: To prawda. Moje opakowanie jest z plastiku i, póki co, nie ma idealnego rozwiązania. Plastik dobrze chroni mnie przed wilgocią i utratą świeżości, ale zdaję sobie sprawę, że jego recykling to duży problem. Wciąż trwają prace nad alternatywnymi materiałami, ale na razie nie ma idealnego zamiennika.

Dziennikarz: A co mogą zrobić konsumenci, żeby choć trochę zmniejszyć wpływ twojego opakowania na środowisko?

Lay’s: Jeśli już ktoś decyduje się na chipsy, warto wybierać większe paczki zamiast kilku małych – w ten sposób zużywa się mniej plastiku na kilogram produktu. Poza tym, warto pamiętać o segregacji – chociaż moje opakowanie nie zawsze nadaje się do recyklingu, to zawsze lepiej wyrzucać je w odpowiednie miejsce, niż zostawiać gdziekolwiek.

Dziennikarz: Czyli na razie nie ma idealnego rozwiązania, ale jest świadomość problemu?

Lay’s: Dokładnie. Czekam na dzień, w którym pojawi się opakowanie, które będzie bezpieczne dla środowiska i równie skuteczne w ochronie chipsów. Wiem, że trwają nad tym prace, ale na razie, niestety, pozostaję w plastiku.

Dziennikarz: Dziękuję za rozmowę. Mam nadzieję, że przyszłość przyniesie bardziej ekologiczne rozwiązania – zarówno dla ciebie, jak i dla innych przekąsek.

Lay’s: Dzięki! A teraz wracam na półkę, ktoś już po mnie sięga.


W roli dziennikarza wystąpiła: Sandra Dziedziak, studentka biotechnologii

* Ten wywiad jak i grafika zostały stworzone na bazie kreatywnego dialogu z narzędziem ChatGPT w celu zaliczenia wykładów.

Balon – radość na chwilę, kłopot na lat tyle

 

WYWIAD Z WYOBRAŹNI: 

„Balon – radość na chwilę, kłopot na lat tyle”

 

Dziennikarz: Cześć, Balonie! Wyglądasz na lekkiego, kolorowego i zawsze gotowego do zabawy.

 Balon: O tak! Jestem królem urodzin, wesel i festynów! Kiedy się pojawiam, wszyscy są szczęśliwi!

 Dziennikarz: No właśnie… ale nie wszyscy cieszą się z twojej obecności. Podobno natura nie jest twoją największą fanką?

 Balon: Eee… no cóż, może trochę przeginam. Kiedy ludzie wypuszczają mnie w niebo, to nie znikam magicznie w chmurach. W końcu opadam na ziemię, do rzek, jezior i oceanów. A tam zaczynają się problemy…

 Dziennikarz: Co się wtedy dzieje?

 Balon: Ptaki i inne zwierzęta często mnie połykają, bo myślą, że jestem jedzeniem. Mój lateksowy materiał może utknąć w ich żołądkach, blokując układ pokarmowy. To może prowadzić do głodu i śmierci zwierzęcia. A do tego dochodzą moje wstążki, które mogą owijać się wokół ich nóg czy dziobów, uniemożliwiając im poruszanie się.

 Dziennikarz: Brzmi strasznie. A ile czasu trwa, zanim się rozłożysz?

 Balon: Jeśli jestem z lateksu, to mogę rozkładać się kilka lat, a jeśli jestem foliowy – to już katastrofa, bo pozostaję w środowisku przez setki lat! Wiatr i deszcz mnie niszczą, ale to oznacza, że rozpadając się, zamieniam się w mikroplastik, który dostaje się do wody i organizmów zwierząt.

 Dziennikarz: Czyli jesteś całkiem niebezpieczny… Czy są jakieś alternatywy?

 Balon: Jasne! Zamiast mnie, można używać papierowych dekoracji, kolorowych flag, banerów, a nawet baniek mydlanych! Są efektowne, ale nie szkodzą naturze. A jeśli ktoś koniecznie chce balony, to niech ich nie wypuszcza w powietrze i sprząta po imprezie!

 Dziennikarz: Dzięki za rozmowę! Mam nadzieję, że ludzie dobrze się zastanowią, zanim znów wypuszczą cię w niebo.

 Balon: Ja też mam taką nadzieję! Bo choć kocham imprezy, nie chcę być ich smutnym zakończeniem dla zwierząt i środowiska…

 

Yeva Kutsko

studentka biotechnologii

W tworzeniu wywiadu z wyobraźni wykorzystano Chat GPT

wtorek, 17 grudnia 2024

Eko-Memory – edukacyjna gra online



W dobie cyfryzacji i ciągłego pośpiechu coraz trudniej zachęcić dzieci do poznawania przyrody i jej tajemnic. Tymczasem świat ptaków i ryb polskich lasów oraz jezior kryje niesamowite piękno i ciekawostki, które warto odkrywać. Czy można więc połączyć edukację z nowymi technologiami? W odpowiedzi na to wyzwanie studenci biotechnologii Wydziału Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie stworzyli Eko-Memory – edukacyjną grę online, która łączy zabawę z nauką i pomaga rozwijać wiedzę o polskiej faunie.

Dlaczego to ważne?
Obecnie żyjemy w czasach, gdzie przedkładamy wygodę i nasz komfort ponad ekologię. Budujemy drogi szybkiego ruchu, które wymagają wycinki drzew. Używamy nawozów, które w nadmiernej ilości prowadzą do eutrofizacji jezior i śnięcia ryb. To wszystko powoduje, że zwierzęta mają coraz mniejsze obszary zdatne do życia. Celem naszego projektu było zatem stworzenie narzędzia, które w przyjemny i angażujący sposób wprowadzi dzieci (i nie tylko) w świat przyrody, zachęcając je do nauki przez zabawę. W dobie globalnych zmian środowiskowych świadomość ekologiczna kształtowana od najmłodszych lat jest kluczem do ochrony natury. To właśnie młode pokolenie za kilkanaście lat będzie odpowiedzialne za przyrodę, dlatego tak ważnym jest zaszczepienie w dzieciach ciekawości do poznawania natury i kształtowanie w nich wrażliwości ukierunkowanej na ochronę środowiska naturalnego. Chcieliśmy również pokazać, że nauka wcale nie musi być nudna. Dzięki Eko-memory dzieci: uczą się rozpoznawać gatunki ptaków i ryb, co rozwija ich wrażliwość na świat natury, w sposób praktyczny zdobywają wiedzę, która może przydać się zarówno w szkole, jak i podczas spacerów z rodzicami, gra pokazuje, że edukacja ekologiczna może być prosta i przyjemna.

Czym jest Eko-memory?
To interaktywna gra online oparta na klasycznym memory, w której gracze odkrywają kolejne karty, zapamiętując ich położenie. Każdy gatunek ma 4 warianty kart z różnymi ciekawostkami, dzięki czemu gra zawiera aż 64 informacje o ptakach i rybach. Każda karta zawiera:
  • zaprojektowaną grafikę przedstawiającą dany gatunek
  • nazwę gatunkową zwierzęcia
  • krótki, ciekawy opis, który przybliża jego charakterystykę

Przykładowa karta

Dodatkowo wprowadziliśmy zegar, który mierzy czas każdej rundy, co zachęca graczy do poprawy względem swojego poprzedniego wyniku. Jest to ciekawa i edukująca gra, w której dzieci mogą zachęcać do rywalizacji swoich rówieśników lub rodziców. Eko-memory łączy elementy wizualne z nauką, zachęcając do odkrywania fauny polskich lasów i jezior. Przeznaczona jest głównie dla dzieci w wieku szkolnym, ale każdy miłośnik przyrody znajdzie w niej coś dla siebie.

Co osiągnęliśmy?
  • Stworzyliśmy grę, która uczy i bawi jednocześnie.
  • Pomagamy dzieciom rozwijać pamięć i koncentrację oraz przyswajać wiedzę w ciekawy sposób.
  • Promujemy świadomość ekologiczną, bo poznanie to pierwszy krok do ochrony środowiska!
Eko-Memory to mały krok ku lepszej przyszłości, w której dzieci z szacunkiem i wiedzą będą patrzeć na otaczającą naturę. Dzięki takim inicjatywom możemy budować świadome, młode pokolenie, które pokocha i będzie chronić polską przyrodę. To właśnie małe kroki prowadzą do wielkich zmian!

Serdecznie zachęcamy wszystkich do gry i nauki. Sprawdź naszą grę tutaj Eko-Memory

Sandra Smoter
studentka biotechnologii

Olsztyńska mapa dla świadomego oddawania ubrań

 

Naszym celem jest promowanie świadomego podejścia do ubrań – zamiast je wyrzucać, dajmy im drugie życie! Dzięki mapie łatwo znajdziecie miejsca, gdzie możecie oddać, przerobić lub kupić ubrania w duchu zero waste. 

Stworzyliśmy mapkę, na której znajdziecie lokalizacje:
  •  koszy PCK,
  •  zakładów krawieckich,
  •  second-handów.

Dołączcie do nas ze swoją aktywnością, w trosce o planetę i nas samych! Rozwój zrównoważony jest sensownym wyborem przyszłości.


W trakcie przygotowywania mapy.

Studenci IV roku biotechnologii, Wydział Biologii i Biotechnologii, UWM w Olsztynie:
  • Martyna  Baranowska, 
  • Maciej Bielski, 
  • Dariusz Błaszczyk, 
  • Krzysztof Burba, 
  • Beata Filipek,  
  • Paulina Gargula, 
  • Monika Gawrońska, 
  • Gabriela Gmaj, 
  • Karolina Goździewska, 
  • Tomasz Perzyński, 
  • Anna Poczykowska, 
  • Mikołaj Sieciński, 
  • Zuzanna Siedlecka, 
  • Patrycja Świniarska, 
  • Katarzyna  Zielińska.

Projekt realizujemy w ramach zajęć z przedmiotu „ochrona środowiska”, który jest prowadzony przez dr hab. Stanisława Czachorowskiego, prof. UWM. 

Oddaj niepotrzebne ubrania do koszy PCK. Dlaczego warto i jak pomaga to światu?

Studenci biotechnologii w trakcie wywieszania plakatów o akcji.


W naszych szafach często kryją się ubrania, które od lat nie ujrzały światła dziennego. Zdarza się, że zapomniane sukienki, koszule czy kurtki zalegają na półkach, zajmując cenną przestrzeń. Co z nimi zrobić? Zamiast wyrzucać je do śmieci, warto oddać je do koszy Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK). To drobny gest, który niesie za sobą ogromne korzyści – zarówno dla środowiska, jak i dla społeczeństwa.

Dlaczego oddawanie ubrań ma znaczenie?

Każdego roku na świecie produkowane są miliardy ton ubrań, a branża mody staje się jednym z największych źródeł zanieczyszczeń. Masowa produkcja odzieży przyczynia się do emisji gazów cieplarnianych, zużycia ogromnych ilości wody oraz chemikaliów, które trafiają do gleby i wód gruntowych. Tymczasem większość wyrzucanych ubrań nadal nadaje się do noszenia lub przetworzenia, ale ląduje na wysypiskach, gdzie ich rozkład może trwać nawet kilkadziesiąt lat.

Oddając niepotrzebne ubrania do koszy PCK, dajemy im drugie życie. Dzięki temu zmniejszamy zapotrzebowanie na nowe produkty, oszczędzamy zasoby naturalne i ograniczamy ilość odpadów. To krok w stronę zrównoważonej przyszłości.

Pomoc dla potrzebujących

Kosze PCK nie tylko chronią środowisko, ale także wspierają osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej. Ubrania trafiają do rodzin o niskich dochodach, bezdomnych czy uchodźców, dla których odzież to nie tylko komfort, ale często podstawowa potrzeba. Niepotrzebne Ci już rzeczy mogą stać się wsparciem dla kogoś, kto ich naprawdę potrzebuje.

Jak to działa?

Kosze PCK są rozmieszczone w wielu miejscach w całej Polsce. Wystarczy zapakować czyste i suche ubrania w torbę i wrzucić je do jednego z pojemników. Można tam oddać również tekstylia domowe, takie jak pościele czy ręczniki. Pamiętaj jednak, aby nie wrzucać rzeczy mokrych, brudnych czy zniszczonych – takie odpady nie nadają się do recyklingu ani ponownego użycia.

Globalny problem gromadzenia ubrań

Według badań przeciętny Europejczyk wyrzuca około 11 kilogramów ubrań rocznie, z czego większość trafia na wysypiska. Jednocześnie stale rosnący trend fast fashion sprawia, że kupujemy więcej, nosimy krócej i szybciej się pozbywamy. Ta niekontrolowana konsumpcja doprowadza do powstawania ogromnych ilości odpadów, które przyczyniają się do degradacji środowiska.

Oddawanie ubrań do PCK lub innych organizacji to rozwiązanie, które pozwala zmniejszyć ten problem. Zamiast gromadzić niepotrzebne rzeczy w szafach lub wyrzucać je na śmietnik, możemy nadać im nowy cel i jednocześnie przyczynić się do budowania bardziej odpowiedzialnego świata.

Mały gest, wielka zmiana

Oddawanie ubrań do koszy PCK to prosty sposób, aby włączyć się w walkę z globalnym problemem odpadów tekstylnych. Ten gest nie wymaga od nas dużego wysiłku, a jego wpływ jest ogromny – wspiera środowisko, pomaga potrzebującym i propaguje ideę świadomego podejścia do konsumpcji.

Pamiętajmy: każda para spodni, każda koszula czy bluzka to nie tylko materiał, ale także zasoby i energia, które możemy oszczędzać. Warto zatem zrobić porządek w szafie, podzielić się tym, co niepotrzebne, i pomóc budować lepszą przyszłość dla naszej planety i społeczeństwa.

Czytaj więcej o akcji: https://fb.me/e/4fTIT9lZA  

Karolina Goździewska




sobota, 14 grudnia 2024

Drugie życie ubrań – projekt na rzecz zrównoważonej mody



W dobie dynamicznie zmieniających się trendów i wszechobecnej „szybkiej mody” coraz więcej mówi się o jej negatywnych konsekwencjach dla środowiska, klimatu i naszego zdrowia. Produkcja taniej odzieży z materiałów syntetycznych, takich jak poliester, wiąże się z ogromnym zużyciem zasobów naturalnych, emisją gazów cieplarnianych oraz produkcją odpadów tekstylnych, które często trafiają na wysypiska, gdzie rozkładają się przez dziesiątki, a nawet setki lat. W odpowiedzi na te wyzwania, studenci Wydziału Biologii i Biotechnologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie zainicjowali wyjątkowy projekt pod hasłem „Drugie życie ubrań”.

„Drugie życie ubrań” to inicjatywa, której celem jest promowanie ekologicznego podejścia do mody i ograniczanie nadprodukcji tekstyliów poprzez edukację, praktyczne działania i budowanie świadomości w społeczności akademickiej oraz lokalnej. 

Projekt obejmuje szereg aktywności, takich jak:
  • Oddawanie i wymiana ubrań: Wskazanie miejsc w Olsztynie, gdzie można oddać niepotrzebną odzież, zakupić ubrania z drugiej ręki lub poddać je renowacji.
  • Edukacja: Przygotowanie materiałów informacyjnych, plakatów, które uświadamiają wpływ przemysłu odzieżowego na środowisko i zachęcają do zmiany nawyków konsumenckich.
Dlaczego to ważne?
„Szybka moda” ma ogromny wpływ na środowisko:
  • Produkcja ubrań jest jedną z najbardziej zasobochłonnych gałęzi przemysłu – do wytworzenia jednej pary dżinsów potrzeba ponad 7 000 litrów wody.
  • Pranie odzieży syntetycznej uwalnia do środowiska mikroplastik, który trafia do rzek, oceanów i organizmów wodnych, wpływając na cały ekosystem.
  • Co roku miliardy ton ubrań trafiają na wysypiska, gdzie ich rozkład trwa wieki.
Projekt pokazuje, że każdy z nas może zrobić coś dobrego dla planety. Wystarczy zacząć od małych kroków – naprawić zepsuty suwak, wymienić się ubraniami z przyjaciółmi, a zamiast kupować nową bluzkę, przerobić starą na coś unikalnego.

Co dalej?
Projekt „Drugie życie ubrań” to dopiero początek, powstałe materiały edukacyjne będą dalej wykorzystywane, by upowszechniać ideę zrównoważonej mody. Długofalowym celem jest budowanie świadomości sozologicznej, inspirowanie do kreatywnego podejścia do odzieży oraz tworzenie przestrzeni do wymiany ubrań i doświadczeń.

Pamiętajmy – każdy z nas może przyczynić się do zmian na lepsze. Wystarczy, że zaczniemy dawać ubraniom drugie życie!

Zuzanna Siedlecka
studentka kierunku biotechnologia

Ps. Niebawem więcej szczegółów

wtorek, 26 listopada 2024

Łąka kwietna, kompostownik i altanka – zrównoważony kampus w zasięgu ręki!


Studenci biologii na naszej uczelni podejmują inicjatywę, która łączy troskę o środowisko, edukację ekologiczną i integrację społeczności akademickiej. Nasz projekt zakłada utworzenie łąki kwietnej, budowę kompostownika oraz postawienie altanki na terenie kampusu. Te trzy elementy mają nie tylko pozytywnie wpłynąć na środowisko, ale także przekształcić kampus w przestrzeń bardziej przyjazną dla ludzi i natury.


Dlaczego to robimy?
Naszym celem jest wspieranie idei zrównoważonego rozwoju i wdrażanie gospodarki o obiegu zamkniętym. Kompostownik umożliwi przetwarzanie bioodpadów generowanych przez uczelnię – zamiast trafiać na wysypiska, odpady organiczne będą zmieniane w wartościowy kompost, który posłuży jako naturalny nawóz. Wzbogaci on glebę na naszej przyszłej łące kwietnej oraz innych terenach zielonych kampusu.

Łąka kwietna nie tylko poprawi estetykę naszego otoczenia, ale także stworzy siedlisko dla owadów zapylających, takich jak pszczoły i motyle, które są kluczowe dla bioróżnorodności. Zyska również funkcję dydaktyczną – będzie miejscem, gdzie można prowadzić zajęcia terenowe, badania oraz edukować o ochronie środowiska.

Altanka natomiast stanie się miejscem spotkań, integracji i odpoczynku, wspierając dobrostan psychiczny społeczności akademickiej.

Razem dla zrównoważonego kampusu!
„Zmieniajmy nasz kampus na lepsze – krok po kroku, działanie po działaniu!” – pod tym hasłem zapraszamy wszystkich studentów, wykładowców i pracowników uczelni do wspólnej pracy nad tym projektem. Wierzymy, że dzięki zaangażowaniu różnych katedr i kół naukowych nasza inicjatywa nie tylko przyczyni się do rozwoju uczelni, ale także będzie inspiracją do dalszych działań na rzecz środowiska.

Laura Grabiec
(Tekst powstał z pomocą Al)

Zagłosuj na ekologiczny projekt „Kwitnące Kortowo”! Tworzymy przyszłość naszego kampusu razem!

 

Zagłosuj na ekologiczny projekt „Kwitnące Kortowo”! Tworzymy przyszłość naszego kampusu razem!

Wyobraźcie sobie miejsce na kampusie, gdzie natura spotyka naukę, a codzienność zamienia się w chwilę wytchnienia. Teraz wyobraźcie sobie, że możecie je współtworzyć! Projekt „Kwitnące Kortowo” – altanka, łąka kwietna i kompostownik – to trzy elementy, które razem stworzą wyjątkową przestrzeń dla nas wszystkich. To inwestycja w zrównoważony rozwój, integrację oraz edukację ekologiczną.

Dlaczego warto zagłosować na nasz projekt?

🌸 Tworzymy przestrzeń dla przyrody i dla nas samych

Łąka kwietna stanie się domem dla pszczół, motyli i innych owadów zapylających – prawdziwych bohaterów bioróżnorodności. Ale to nie wszystko – jej piękno będzie cieszyć oczy i doda uroku naszemu kampusowi. Idealne miejsce na chwilę wytchnienia!

🏡 Altanka – miejsce spotkań i relaksu

Marzy Ci się przyjemne miejsce na świeżym powietrzu, gdzie możesz złapać oddech i spotkać się ze znajomymi? Altanka to będzie strzał w dziesiątkę! Przy okazji posłuży do organizacji warsztatów i plenerowych wykładów.

🌿Dbamy o środowisko i uczymy się ekologii w praktyce

Kompostownik to coś więcej niż tylko pojemnik na odpady – to prawdziwe narzędzie edukacyjne! Dzięki niemu będziemy mogli zobaczyć, jak organiczne odpady zamieniają się w wartościowy nawóz, który później wzbogaci glebę na terenie kampusu – od naszej nowej łąki kwietnej po inne tereny zielone. Dodatkowo, to świetny sposób na redukcję ilości odpadów, które trafiają na wysypiska.

Jak to zrealizujemy?

Plan jest prosty:

  1. Przygotujemy teren.
  2. Zbudujemy kompostownik i altankę.
  3. Zasiejemy łąkę kwietną.
  4. Zorganizujemy warsztaty i wydarzenia edukacyjne, które pomogą nam lepiej zrozumieć ekologię.

Całość będzie służyć nam wszystkim przez lata – piękna, użyteczna i w harmonii z naturą.

Razem możemy stworzyć coś wyjątkowego. Pomóż nam zmieniać nasz kampus – zagłosuj na ten projekt w Otwartym Budżecie Akademickim i stań się częścią tej zmiany! 🌱✨

 

Agnieszka Jackowska

(tekst i ilustracja powstały z wykorzystaniem AI)

Kwitnące Kortowo” – podsumowanie projektu studentów biologii stosowanej

 

Nasza uczelnia to miejsce, które stawia na innowacje i zrównoważony rozwój. W tym duchu grupa jedenastu studentów trzeciego roku biologii stosowanej postanowiła zrealizować projekt, którego celem było poszerzenie wiedzy o gospodarowaniu bioodpadami oraz promowanie edukacji proekologicznej. Powstał on z myślą o wspieraniu ochrony środowiska i poprawie jakości życia na naszym kampusie.

W ramach projektu zaprojektowaliśmy ekologiczny kompostownik, który mógłby służyć do przetwarzania odpadów organicznych generowanych na terenie Kortowa. Przygotowaliśmy także plan założenia łąki kwietnej, która nie tylko podkreśli piękno naszego kampusu, ale również stanie się miejscem wspierającym bioróżnorodność, przyciągającym pszczoły, motyle i inne zapylacze. Dodatkowym atutem projektu jest jego potencjał edukacyjny – zarówno studenci, jak i pracownicy uczelni mogliby dowiedzieć się, jak w prosty sposób zmniejszyć swój ślad węglowy i efektywnie gospodarować bioodpadami.

Realizacja projektu była dla nas nie tylko wyzwaniem, ale też ogromną lekcją. Wspólnie nauczyliśmy się, jak tworzyć profesjonalne projekty, rozwijaliśmy umiejętności planowania przestrzennego, a także pogłębialiśmy naszą wiedzę na temat ochrony środowiska. Dzięki zespołowej pracy projekt został złożony do odpowiednich instytucji na uczelni – to nasze pierwsze kroki w praktycznym zastosowaniu wiedzy zdobytej na studiach.

Nasze działania pokazują, że nawet małe inicjatywy mogą mieć ogromne znaczenie. Budowa kompostownika i założenie łąki kwietnej to realne kroki w stronę bardziej ekologicznego Kortowa. Co więcej, projekt ten ma szansę stać się inspiracją dla innych wydziałów i studentów, zachęcając ich do podejmowania podobnych działań.

Teraz potrzebujemy Waszego wsparcia! Głosując na nasz projekt, przyczynicie się do jego realizacji i wspólnie sprawimy, że nasz kampus stanie się jeszcze bardziej przyjazny środowisku. Razem możemy tworzyć przestrzeń, która łączy naukę, naturę i społeczność akademicką.

Liczymy na Wasze głosy i dziękujemy za wsparcie – działajmy razem na rzecz naszej przyszłości i przyszłości naszej planety!

Zuzanna Świętochowska
(tekst i ilustracja powstały z wykorzystaniem AI)

Projektowanie i budowa kompostownika dla łąki kwietnej – ekologia i estetyka w jednym

 

Kompostowanie to jeden z najskuteczniejszych sposobów dbania o środowisko, jednocześnie przyczyniający się do poprawy jakości gleby. Dla osób pragnących zadbać o estetykę swoich przestrzeni ogrodowych, takich jak łąka kwietna, stworzenie odpowiedniego kompostownika może stanowić zarówno praktyczną, jak i atrakcyjną wizualnie część ogrodu. Oto jak zaprojektować i zbudować kompostownik, który będzie efektywnie wspierał rozwój bioróżnorodnej łąki kwietnej, zachowując przy tym estetykę przestrzeni.

1. Cel kompostownika

Celem kompostownika, który ma być przeznaczony dla łąki kwietnej, jest efektywne przetwarzanie odpadów organicznych w kompost, który będzie wspierał rozwój roślin. Kompost dostarcza niezbędnych składników odżywczych, poprawia strukturę gleby oraz wspiera mikroorganizmy, które są kluczowe dla zdrowia łąki. Ważne jest, aby kompostownik nie tylko spełniał funkcję ekologiczną, ale również estetyczną, wpisując się w naturalny charakter kwietnej łąki.

2. Projektowanie kompostownika 

Kompostownik do łąki kwietnej powinien być zaprojektowany w taki sposób, aby harmonizował z otoczeniem. Istotnym elementem jest wybór materiałów. Drewniany kompostownik, połączony z metalowymi elementami, to doskonałe rozwiązanie – drewno doskonale wkomponuje się w naturalny krajobraz, a metal zapewni trwałość i odporność na warunki atmosferyczne. 

Wymiary i kształt: Kompostownik powinien mieć odpowiednie wymiary, umożliwiające efektywne rozkładanie materiału organicznego. Zazwyczaj zaleca się, by kompostownik miał co najmniej 1 m³ pojemności, co pozwala na optymalny proces kompostowania. Może mieć kształt prostopadłościanu lub być w formie owalnej, co lepiej wpasuje się w naturalny charakter łąki. 

Wentylacja: Dobrze zaprojektowany kompostownik powinien mieć otwory wentylacyjne, które pozwolą na cyrkulację powietrza, co przyspieszy proces rozkładu materii organicznej. Dostęp do wnętrza: Warto uwzględnić łatwy dostęp do wnętrza kompostownika. Może to być przegroda z metalową siatką lub drewniane drzwiczki, które pozwolą na łatwe mieszanie kompostu i dostęp do gotowego materiału.

3. Budowa kompostownika

Budowa kompostownika powinna być prosta i trwała. Jeśli zdecydujemy się na drewno, warto wybrać gatunki odporne na wilgoć, takie jak sosna, świerk czy modrzew. Elementy metalowe (np. kątowniki, uchwyty) zapewnią stabilność konstrukcji. 

Oto jak przejść przez proces budowy:

Podstawa: Zacznijmy od solidnej podstawy – najlepiej, aby kompostownik stał na ziemi, ale warto wyłożyć jego spód siatką, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się korzeni roślin.

Ściany: Zbudujmy ściany z drewnianych desek, które będą umożliwiały odpowiednią wentylację. Możemy użyć metalowych elementów do wzmocnienia konstrukcji.

Pokrywa: Pokrywa kompostownika może być drewniana, a jej zadaniem będzie utrzymanie odpowiedniej wilgotności i temperatura w kompostowniku. 

Otwory wentylacyjne: Zapewnijmy dostęp powietrza przez wykonanie otworów w ścianach bocznych lub na górnej pokrywie, co przyspieszy proces rozkładu materii organicznej.

4. Ograniczenia klimatyczne i przestrzenne 

Kluczowym ograniczeniem w projektowaniu kompostownika jest klimat i przestrzeń. Kompostownik powinien być umiejscowiony w miejscu, które nie będzie narażone na zbyt intensywne nasłonecznienie ani silne wiatry. Dzięki odpowiedniemu zaprojektowaniu, kompostownik w naturalny sposób wkomponuje się w krajobraz łąki kwietnej, zapewniając odpowiednią wilgotność i temperaturę niezbędną do efektywnego kompostowania.

5. Estetyka w kompostowniku

Estetyka kompostownika ma równie duże znaczenie, szczególnie w kontekście łąki kwietnej, która ma być przestrzenią zrównoważoną, harmonijną i naturalną. Kompostownik z drewna i metalu będzie wyglądał elegancko i wpisze się w klimat ogrodu. Dodatkowo, kompostownik warto otoczyć roślinami pnącymi lub kwiatami, które ukryją jego elementy, jednocześnie przyciągając owady zapylające. 

Podsumowanie 

Kompostownik dla łąki kwietnej to doskonały sposób na połączenie estetyki z funkcjonalnością. Projektowanie i budowa kompostownika to proces, który wymaga uwzględnienia zarówno kwestii technicznych, jak i ekologicznych. Wykorzystanie drewna i metalu w budowie sprawia, że konstrukcja będzie trwała i harmonijna z otoczeniem. Z kolei efektywność kompostowania przyczyni się do poprawy jakości gleby, wspierając rozwój pięknej i zdrowej łąki kwietnej. Takie rozwiązanie będzie cieszyć oko, poprawiać bioróżnorodność, a także wpływać na zdrowie naszej planety.

Mikołaj Kruszelnicki

(tekst i ilustracja powstały z wykorzystaniem AI)

poniedziałek, 25 listopada 2024

Łąka Kwietna: Piękny Cel, Trudna Droga



Cześć wszystkim! Chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z projektu "Kwitnące Kortowo". Jak wiecie, celem tego projektu było stworzenie na terenie kampusu kompostownika, altanki oraz łąki kwietnej, przyczyniając się do zrównoważonego rozwoju naszej uczelni. Moim głównym zadaniem było opracowanie mieszanek miododajnych dla łąki kwietnej. Od początku byłam podekscytowana tym projektem - wyobraźcie sobie kolorowy dywan kwiatów przyciągający pszczoły i motyle, poprawiający bioróżnorodność i estetykę kampusu!

Celem projektu było stworzenie przestrzeni, która promuje ekologię i zrównoważony rozwój, a jednocześnie służy społeczności akademickiej. Kompostownik miał przetwarzać odpady organiczne w nawóz dla łąki, altanka miała stać się miejscem spotkań i edukacji ekologicznej, a sama łąka - oazą bioróżnorodności.

Moja rola polegała na doborze odpowiednich gatunków roślin miododajnych, które przyciągnęłyby owady zapylające i stworzyły piękny, barwny krajobraz. Musiałam wziąć pod uwagę warunki glebowe, nasłonecznienie, a także terminy siewu. To było fascynujące zadanie, ale niestety praca w grupie okazała się sporym wyzwaniem. Komunikacja między studentami była bardzo utrudniona, co znacznie spowolniło postęp prac. Często brakowało nam informacji o tym, co dzieje się w innych obszarach projektu, a ustalenia nie były do końca jasne.

Mimo trudności, projekt "Kwitnące Kortowo" ma ogromne znaczenie dla naszego kampusu. Pokazuje, że studenci chcą angażować się w działania na rzecz środowiska i zrównoważonego rozwoju. Mam nadzieję, że w przyszłości uda nam się poprawić komunikację w grupie, by realizacja takich inicjatyw przebiegała sprawniej.

Aleksandra Słowikowska

(ilustracja powstały z wykorzystaniem AI)

Kompostownik, łąka kwietna i altana – ekologiczne serce Kortowa!

Dlaczego kompostownik?
 

Kortowo, zielona perła Olsztyna, ma ogromny potencjał do działań proekologicznych. Wyobraź sobie miejsce, gdzie studenci, mieszkańcy i przyroda współistnieją w harmonii. Taką przestrzenią może stać się teren, na którym powstaną: kompostownik, łąka kwietna oraz altana. To więcej niż tylko projekt – to inwestycja w lepszą przyszłość!

Kompostowanie to jeden z najprostszych i najbardziej efektywnych sposobów na ograniczenie odpadów organicznych. Codziennie w Kortowie powstają tony bioodpadów – z akademików, stołówek czy nawet parków. Kompostownik pozwoli:
  • Zmniejszyć ilość śmieci trafiających na wysypiska.
  • Wyprodukować naturalny nawóz, który może być wykorzystany w miejskiej zieleni.
  • Edukować mieszkańców i studentów o korzyściach wynikających z recyklingu organicznego.
Łąka kwietna – raj dla owadów i ludzi

Łąka kwietna to coś więcej niż kolorowy dywan z kwiatów. To odpowiedź na wyzwania współczesnej ekologii:
  1. Tworzy siedlisko dla zapylaczy, takich jak pszczoły i motyle, które są kluczowe dla równowagi ekosystemu.
  2. Zmniejsza koszty utrzymania terenów zielonych – wymaga mniej koszenia i nawadniania niż trawniki.
  3. Poprawia estetykę przestrzeni – w Kortowie powstanie miejsce, które zachwyci każdego spacerowicza.
  4. Altana – przestrzeń do relaksu i integracji
Życie studenckie to nie tylko nauka, ale też odpoczynek i budowanie relacji. Altana stanie się miejscem:
  • Spotkań towarzyskich i pikników.
  • Warsztatów ekologicznych i działań edukacyjnych.
  • Relaksu w cieniu, w otoczeniu natury.
  • § Korzyści dla Kortowa i Olsztyna
Powstanie tego typu inicjatywy w Kortowie przyniesie wiele korzyści:
  • Ekologiczne: ograniczenie odpadów, wsparcie bioróżnorodności, poprawa jakości powietrza.
  • Społeczne: integracja mieszkańców i studentów wokół wspólnych działań.
  • Edukacyjne: promowanie świadomości ekologicznej wśród młodych ludzi.
Twój wkład się liczy!

Projekt nie uda się bez wsparcia społeczności Kortowa. Możesz pomóc:
  • Biorąc udział w głosowaniu na nasz projekt w Otwartym Budżecie Akademickim!!

Natalia Kamińska
(tekst i ilustracja powstały z wykorzystaniem AI)

Dzika natura

 Na kserotermicznej łące, która rozciągała się na skraju małego miasteczka, życie toczyło się swoim powolnym, naturalnym rytmem. Ta wyjątkowa łąka była domem dla wielu rzadkich gatunków – kwitły tam storczyki, latały motyle paź królowej, a jaszczurki wygrzewały się na nagrzanych kamieniach. Zwierzęta żyły tu w symbiozie z roślinami, ciesząc się spokojem i ciepłem, które zapewniała im ta słoneczna przestrzeń.

Jednak pewnego dnia pojawił się człowiek. Miał na imię Karol i był lokalnym rolnikiem, który postanowił uporządkować tę dziką łąkę. Jego celem było „oczyszczenie” terenu – skoszenie suchych traw, usunięcie kamieni, a nawet zasianie kilku nowych roślin, które uważał za bardziej estetyczne. Nie widział sensu w istnieniu zarośniętej łąki pełnej „chwastów”.

Zwierzęta patrzyły z niepokojem na działania Karola. Na czele oburzenia stanął zając Feliks, który był prawdziwym strażnikiem łąki. Feliks znał każdą ścieżkę, każdy kamień i każdą roślinę. To tam kryły się jego bezpieczne nory, a wysokie trawy dawały mu schronienie przed drapieżnikami. Gdy Karol zaczął kosić trawę, zając zwołał zebranie mieszkańców łąki.

Na naradzie pojawiły się liczne zwierzęta: motyle, które straciły kwitnące rośliny, jaszczurki, które nie miały już kamieni do wygrzewania, a nawet jeże, które znajdowały tam wiele owadów do zjedzenia. Wszystkie stworzenia były zgodne – coś trzeba było zrobić, zanim człowiek całkowicie zniszczy ich dom.

Feliks wpadł na pewien pomysł. Postanowił, że zwierzęta pokażą Karolowi, dlaczego ta łąka jest wyjątkowa i dlaczego powinna zostać taka, jaka jest. Kiedy człowiek przyszedł następnego dnia, zwierzęta rozpoczęły swój plan. Feliks celowo przeskakiwał mu drogę, prowadząc go w kierunku rzadkich kwiatów, gdzie motyle wzlatywały chmurą w powietrze. Jaszczurki przemykały pod nogami Karola, uciekając do miejsc, które zostały odsłonięte po jego ingerencji. Nawet ptaki zaczęły śpiewać głośniej, jakby chciały przypomnieć mu, że łąka tętniła życiem.

Karol, obserwując te sceny, nagle dostrzegł, jak wiele straciłby, gdyby doprowadził łąkę do porządku według swojego pomysłu. Widział, jak zając przemykał między roślinami, jak motyle fruwały nad storczykami i jak ptaki siadały na suchych gałęziach. Zdał sobie sprawę, że to, co wydawało mu się chaosem, było w istocie doskonale zharmonizowanym światem.

Odłożył narzędzia i usiadł na kamieniu, z którego zawsze lubiły korzystać jaszczurki. Odetchnął głęboko i po raz pierwszy naprawdę poczuł, że kserotermiczna łąka jest pełna życia i piękna, którego nie trzeba poprawiać.

Puentą tej historii jest to, że czasem to, co na pierwszy rzut oka wydaje się nieuporządkowane i dzikie, jest w rzeczywistości oazą życia i równowagi. Nie zawsze musimy poprawiać naturę według własnych wyobrażeń – czasem wystarczy ją po prostu zrozumieć i zaakceptować, aby odkryć jej prawdziwe piękno.

Oliver Ciosek

(tekst i ilustracja powstały z wykorzystaniem AI)

Łąki kwietne – przyszłość bioróżnorodności na Wydziale Biologii i Biotechnologii UWM

 

Jako student trzeciego roku biologii na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim dostrzegam ogromny potencjał edukacyjny i ekologiczny łąk kwietnych na terenie naszego wydziału. Ta inicjatywa, choć już istniejąca, mogłaby stać się jeszcze bardziej wartościowym elementem środowiska akademickiego, przynosząc korzyści przyszłym studentom oraz całej społeczności wydziału.

Korzyści dla różnorodności biologicznej

Łąki kwietne to siedliska o dużym znaczeniu ekologicznym. Stanowią naturalne środowisko dla wielu gatunków roślin, owadów zapylających, a także małych kręgowców. Dzięki nim uczelnia może aktywnie wspierać bioróżnorodność, jednocześnie tworząc warunki do ochrony ginących gatunków. Rośliny obecne na łąkach kwietnych sprzyjają odbudowie populacji zapylaczy, takich jak pszczoły czy trzmiele, których rola w ekosystemach jest nieoceniona. Dodatkowo, łąki poprawiają jakość gleby, zwiększając jej zdolność do retencji wody, co ma szczególne znaczenie w obliczu zmian klimatycznych.

Wartość edukacyjna dla przyszłych studentów

Z perspektywy studenta wyższych lat widzę, jak ogromną rolę łąki kwietne mogłyby odegrać w edukacji przyszłych pokoleń biologów. Zajęcia z botaniki ogólnej zyskałyby nowy wymiar, gdyby przyszli studenci mieli możliwość pracy w różnorodnym, bogatym florystycznie środowisku tuż obok sal wykładowych. Taki obszar pozwoliłby im nie tylko na naukę rozpoznawania gatunków roślin w praktyce, ale także na zrozumienie skomplikowanych relacji zachodzących w naturalnych ekosystemach.

Łąki kwietne mogłyby stać się także ważnym elementem projektów badawczych realizowanych przez studentów i doktorantów. Obserwacja dynamiki wzrostu roślin czy interakcji międzygatunkowych w ramach uczelnianej przestrzeni mogłaby stanowić podstawę wielu cennych prac naukowych.

Podsumowanie

Łąki kwietne na terenie Wydziału Biologii i Biotechnologii UWM to doskonała okazja do połączenia działań na rzecz ochrony środowiska z praktyczną edukacją. Mam nadzieję, że przyszłe pokolenia studentów będą mogły w pełni korzystać z tego żywego laboratorium przyrody, rozwijając swoją wiedzę i pasję do biologii w otoczeniu bioróżnorodnych ekosystemów.

Natan Pupek

(tekst i ilustracja powstały z wykorzystaniem AI)

środa, 4 września 2024

Studentka Magda i jej pasje

 



Magda, czyli @biologia_po_studencku, i jej pasje

To rozśpiewana Ambasadorka UWM – śpiewa, odkąd pamięta, a talent odziedziczyła po mamie. Dzięki ukończeniu Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia uzupełniła swoje muzyczne umiejętności o grę na flecie poprzecznym i grę na gitarze klasycznej 
Lubi zaszywać się w... lesie, najlepiej takim, przy którym jest jezioro!  Łapie tam oddech, ale też przygląda się ukochanym żabom i poszukuje do obserwacji bezkręgowców (pijawek szczególnie!) 
Czasem zostawia na chwilę las i jedzie znacznie dalej, bo uwielbia podróżować – sednem podróży jest dla niej zwiedzanie, poznawanie nowych ludzi, smakowanie lokalnych pyszności  A piękne chwile uwiecznia aparatem. Zamiłowanie do fotografii odziedziczyła tym razem po tacie, a wspomnienia zawsze próbuje uchwycić w nieoczywisty sposób, próbując również swoich sił w realizacji amatorskich materiałów filmowych 
Magda kocha rozwój, co przekłada się także na to, że lubi się uczyć, a zdobytą wiedzę chętnie przekazuje innym. Nie bez powodu myśli m.in. o karierze dydaktycznej. Przed studiami umiejętności wychowawczo-edukatorskie ćwiczyła jako zastępowa i drużynowa w ZHP 
To się nazywa przepis na ciekawe życie! 
( – archiwum prywatne)