środa, 25 grudnia 2013

Owady małe i duże – pokaz różnorodności i przystosowań

(fot. Karol Komosiński)
Owady małe i duże – pokaz różnorodności i przystosowań w czasie Nocy Biologów.  Prezentacja chrząszczy i motyli krajowych i egzotycznych. Demonstracja różnorodności barw i kształtów owadów oraz przystosowań do zajmowanych przez nie specyficznych środowisk, w tym przykłady mimikry i mimetyzmu.

(fot. Karol Komosiński)
Owady (Insecta) należą do nadgromady sześcionogów Hexapoda. Ciało mają podzielone na głowę, tułów i odwłok. Na tułowiu występują 3 pary odnóży, które w zależności od trybu życia mogą pełnić różne funkcje (kroczne, pływne, grzebne, skoczne czy chwytne). U owadów oskrzydlonych występują 2 pary skrzydeł. Cechują się ogromnym zróżnicowaniem morfologicznym i ekologicznym. Są w zasadzie obecne wszędzie, spotykamy się z nimi niemal codziennie, wywołują pozytywne lub negatywne emocje.

Mimo, że są stosunkowo małymi zwierzętami (najmniejsze bleskotki osiągają zaledwie 0,2 mm) to największe owady osiągają od 20 cm długości (kózka Titanus giganteus z lasów Amazonii), do nawet 60 cm (patyczak Phobaeticus serratipes), natomiast największe motyle (motyl królowej Aleksandry Ornithoptera alexandrae i ćma Attacus atlas) osiągają rozpiętość skrzydeł do 30 cm. Zasiedlają najróżniejsze środowiska i siedliska. Większość owadów to zwierzęta lądowe, mniej licznie występują w wodach śródlądowych, tylko kilka gatunków żyje w strefie litoralu w morzach, wykazując często zdumiewające wręcz przystosowania do ekstremalnych warunków. Reprezentują wszystkie poziomy i grupy troficzne. Niektóre owady, jak termity, mrówki, część os i pszczół wykształciły, jako niemal jedyne w świecie zwierząt, zróżnicowane i funkcjonujące jako swego rodzaju „superorganizmy” społeczeństwa. Pełnią ważną rolę w ekosystemach, odżywiają się różnorodnym pokarmem a zarazem są pokarmem dla wielu innych zwierząt. Odgrywają istotną rolę w gospodarce człowieka.

Opisano ok. miliona gatunków owadów, co stanowi niecałe 75% wszystkich zwierząt występujących na Ziemi. Liczba gatunków występujących w Polsce nie jest dokładnie poznana. Do tej pory zarejestrowano ok. 26 500 gatunków. Jednak faktyczna liczba szacowana jest na 28 - 34 tys. gatunków.

dr Karol Komosiński 
Katedra Zoologii 


Czy reakcje chemiczne mogą być zielone?

(fot. Janusz Pająk)

Współczesna chemia powoli się zazielenia. Jeżeli chcesz dowiedzieć się na czym polega 12 zasad zielonej chemii, jak się mierzy zieloność reakcji chemicznych, co to jest ekonomia atomów, za co dostaje się punkty karne, jak wygląda ekoskala procesów chemicznych, przyjdź posłuchać.

dr Janusz Wasilewski

Wykład w czasie Nocy Biologów, 190 stycznia, godz. 14.00-15.00

wtorek, 24 grudnia 2013

Centrum Kompetencji Seed i Start-up w kawiarni na Noc Biologów


(Spotkanie w Centrum Kompetencji, z okazji Dnia Chruścika. Fot. Agnieszka Matyjasek)

W czasie Nocy Biologów beda nie tylko pokazy i wykłady dla młodzieży i pozaakademickich miłośników biologii. Przygotowaliśmy także coś dla naszych studentów, pracowników i pracodawców. Na przykład w kawiarence naukowej będzie okazja porozmawiac ze specjalistami z Centrum Kompetencji Seed i Start-up.10 stycznia, piątek, godz. 11.30-12.30.

(Spotkanie w Centrum Kompetencji, z okazji Dnia Chruścika. Fot. Agnieszka Matyjasek)

Centrum Kompetencji Seed i Start-up na osiedlu Brzeziny powstało, by stworzyć miejsca pracy o warunkach sprzyjających twórczemu rozwijaniu akademickich, innowacyjnych pomysłów biznesowych. Centrum jest innowacyjnym ośrodkiem w skali regionu Warmii i Mazur - zapewnia warunki sprzyjające twórczemu rozwijaniu akademickich pomysłów, wraz z działaniami adaptacyjnymi i wyposażeniem w sprzęt i oprogramowania do twórczego rozwiązywania pomysłów. Stworzyliśmy jak najlepsze warunki dla naukowców, którzy mają pomysł (lub go szukają) na komercjalizację swojej pracy, aby mogli np. spotykać się z ekspertami i konsultować swoje pomysły.

Obok klasycznej sali konferencyjnej, proponujemy również pomieszczenie typu chill-out, a także miejsce do spotkań biznesowych. Poruszając się w obrębie jednego lokalu, zmieniamy klimat w zależności od przeznaczenia danego miejsca lecz atmosfera w całości o ciepłej, domowej tonacji. Od wejścia widzimy przestronną salę konferencyjną, stanowiska pracy oraz aneks kuchenny. Sala konferencyjna wyposażona jest w tablicę multimedialną z rzutnikiem oraz tablet. Tablica wraz z tabletem służyć będzie do kreowania i opracowywania dokumentacji przedsięwzięć innowacyjnych z użyciem opracowanych metod i programów do twórczego rozwijania pomysłów biznesowych, a także do bardzo prostego, naturalnego i sugestywnego sposobu przeprowadzenia prezentacji proponowanego, innowacyjnego pomysłu. Dodatkiem jest pokój spotkań biznesowych - elegancka przestrzeń stwarzająca wrażenie poufności niezbędnej przy negocjacjach inwestycyjnych i rozmowach handlowych. Spotkania twórcze, nieformalne (sesje kreatywne) odbywają się w chillout room’ie, w pozycji siedzącej czy leżącej, przedsiębiorcy będą mogli tu kontynuować swoje idee biznesowe.

W Centrum Kompetencji Seed i Start-up przewidziane są działania mające na celu aranżowanie kontaktów bezpośrednich działających na zasadzie „burzy mózgów”. Czyli spotkanie przedstawicieli świata nauki i biznesu, w których będą analizowane skomplikowane przypadki wdrażania innowacji. W ten sposób można realnie rozpoznać specyfikę funkcjonowania tych dwóch środowisk, z uwzględnieniem ich postaw i zachowań, a także poprzez inspirowane działania wspólne.
(Seminarium w Centrum Kompetencji. Fot. Agnieszka Matyjasek)

Zapraszamy do Centrum pracowników naukowych, doktorantów, studentów, a także absolwentów Uczelni – macie okazję skorzystać z BEZPŁATNEJ formy oferty naszej wiedzy i doświadczenia w zakresie rozwijanie innowacyjnych, akademickich pomysłów. Centrum Kompetencji Seed i Start-up powstało w ramach realizacji Projektu „Innowacje Przyszłością Regionu”.

Zapraszamy do odwiedzenia Nas: CENTRUM KOMPETENCJI SEED I START-UP ul. Wilamowskiego 14/1 (osiedle Brzeziny); 10-773 Olsztyn tel.: (89) 533 10 19, tel.: 508 278 718; e-mail: ckss@ipr.fnm.pl www.ipr.fnm.pl

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Top model w biologii molekularnej

Do grona organizmów modelowych należą gatunki posiadające szereg specyficznych cech, które są pożądane w badaniach naukowych. Dzięki swoim walorom organizmy modelowe stanowią swego rodzaju wzorzec badawczy, a eksperymenty z ich udziałem przyczyniły się do poznania wielu uniwersalnych praw i odegrały kluczową rolę w historii nauki. Preferowane w badaniach cechy organizmów to stosunkowo małe rozmiary i związana z tym możliwość hodowli w warunkach laboratoryjnych, duża płodność, szybki cykl życiowy, podatność na eksperymentalne manipulacje, a także dostępność informacji i technik badawczych. W celu odpowiedniego dobrania obiektu doświadczalnego należałoby rozważyć jakimi cechami powinien się on charakteryzować w świetle planowanych badań jak i posiadanego warsztatu badawczego. Odpowiednie dobranie obiektu do eksperymentu ma ogromne znaczenie, czego przykładem może być historia Erica Kandela uhonorowanego Nagrodą Nobla za odkrycia molekularnych podstaw procesów zapamiętywania i zapominania. Przełomem w karierze Kandela była zmiana obiektu badawczego z myszy na ślimaka kalifornijskiego (Aplysia californica) posiadającego o wiele prostszy układ nerwowy, a tym samym idealnie nadający się do badań z zakresu neurobiologii.

Ustalenie listy top model, tych najbardziej popularnych organizmów modelowych, jest problematyczne, ponieważ jest ich naprawdę wiele, a poszczególne z nich posiadają unikalne cechy predysponujące je do wykorzystania jako organizm modelowy w specjalistycznych dziedzinach biologii. Istnieją organizmy modelowe reprezentujące zarówno świat zwierząt jak i roślin, a także drożdży (drożdże piekarnicze, Saccharomyces cerevisiae), wirusów (bakteriofag lambda) czy bakterii (pałeczka okrężnicy, Escherichia coli).

Jednym z najpowszechniejszych modeli wśród organizmów bezkręgowych jest bez wątpienia wszechobecna w naszych kuchniach muszka owocowa (Drosophila melanogaster). Ten niewielki owad z rzędu muchówek zdobył ogromną sławę jako model w badaniach genetycznych. Muszka owocowa jest jednym z bohaterów chromosomowej teorii dziedziczności, która została sformułowana przez Thomasa Morgana po wieloletnich badaniach na tym właśnie gatunku. Efektem badań nad muszką owocową było odkrycie wielu genów, m.in. grupy genów związanych z kontrolą wczesnego rozwoju zarodka, genu p53 odpowiedzialnego za hamowanie rozwoju nowotworów czy genu Indy (z ang. I am not dead yet) nazwanego genem długowieczności. Ciekawostką jest fakt, że muszki owocowe z mutacją genu Indy regulującego metabolizm komórki żyły nie tylko dwukrotnie dłużej od pozostałych, ale też wolniej się starzały, co związane było z gromadzeniem i wykorzystywaniem energii w procesach życiowych. Odkrycie to może przyczynić się do zrozumienia czy i w jaki sposób niskokaloryczna dieta może wydłużać życie człowieka. Innym bezkręgowcem, który nie pozostaje w cieniu muszki owocowej jest nicień Caenorhabditis elegant, który od początku XX wieku wykorzystywany jest jako model w badaniach z zakresu embriologii, a także genetycznej regulacji rozwoju narządów i zaprogramowanej śmierci komórki.

Wśród kręgowców popularność w badaniach naukowych zdobyli zarówno przedstawiciele ryb - danio pręgowany (Danio rerio), płazów - żaba szponiasta (Xenopus laevis), ptaków - kura domowa (Gallus gallus) i zeberka (Taeniopygia guttata) oraz ssaków. Niekwestionowane jest znaczenie dla nauki takich ssaków modelowych jak mysz domowa (Mus musculus) czy świnia domowa (Sus scrofa domestica). Największy modelowy kręgowiec, jakim jest krewny dzika czyli świnia domowa jest powszechnie wykorzystywany w badaniach fizjologicznych, biochemicznych czy immunologicznych. Badania prowadzone na tym gatunku są nadzieją ksenotransplantologii polegającej na przeszczepianiu narządów pochodzących od przedstawicieli innego gatunku. Przeszczep narządów pochodzenia świńskiego wciąż pozostaje jedynie nadziejaą, niemniej jednak zastawki zbudowane z tkanki uzyskanej z serca świńskiego są wszczepiane pacjentom już od ćwierćwiecza.

W świecie roślin sukces na polu laboratoryjnym odniosły tytoń, kukurydza, a także chwast, jakim jest rzodkiewnik pospolity (Arabidopsis thaliana). Ten ostatni jest rośliną synantropijną (żyjącą w sąsiedztwie zbiorowisk ludzkich), ruderalną (zasiedlającą podłoże zmienione przez człowieka) i bez problemu można znaleźć ją w przydrożnym rowie, lecz z pewnością możemy zaliczyć ten gatunek do czołówki organizmów modelowych pod względem popularności wśród naukowców. Roślina ta znalazła zastosowanie w badaniach związanych z fizjologią roślin (przekazywanie sygnałów hormonalnych i stresowych), funkcjonowaniem zegara biologicznego, roślinnymi komórkami macierzystymi czy genetycznymi podstawami fototropizmu. Warto podkreślić, że rzodkiewnik jest wykorzystywany jako wykrywacz min zmieniający kolor liści na czerwony pod wpływem tlenku azotu wydobywającego się z zakopanych materiałów wybuchowych. Praktyczne znaczenie rzodkiewnika to także jego zastosowanie jako hiperakumulator metali ciężkich z podłoża w tzw. fitogórnictwie. 

Organizmy modelowe stanowią niesamowity wachlarz możliwości i wspaniałe narzędzie pracy biologów. Wystarczy wymienić Nagrody Nobla z dziedziny fizjologii i medycyny chociażby z kilku ostatnich lat (2013 - odkrycie mechanizmu regulacji transportu pęcherzykowego -badania na drożdżach piekarniczych; 2012 - odkrycie mechanizmu przeprogramowania komórek somatycznych w komórki pluripotencjalne - badania na żabie szponiastej i komórkach mysich; 2011- odkrycia dotyczące aktywacji odporności wrodzonej-badania na muszce owocowej), aby przekonać się o znaczeniu organizmów modelowych dla nauki.

Na zbliżającej się wielkimi krokami Nocy Biologów uczestnicy będą mogli zdobyć wiedzę na temat organizmów modelowych - czym zaskarbiły sobie popularność wśród badaczy? W jakich przełomowych odkryciach uczestniczyły, jakie zagadki pomogły rozwikłać? Uczestnicy będą mieli możliwość obserwacji niektórych organizmów modelowych wykorzystywanych w badaniach biologicznych.

Warsztaty „Top model w biologii molekularnej” odbędą się w Katedrze Zoologii w godz. 15.00-15.45 oraz 16.00-16.45 (sala 265). Zapraszają dr Anna Leska i dr Olga Jabłońska.

dr Anna Leska, 
Katedra Zoologii

niedziela, 22 grudnia 2013

Co w rynnie i na dachu piszczy – ptaki oczami artystki

 W czasie Nocy Biologów obejrzeć będzie można wystawę fotograficzną olsztyńskiej artystyki Elwiry Iwaszczyszyn pt. "Co w rynnie i na dachu piszczy – ptaki oczami artystki". Z okna swojej pracowni obserwowała ptaki, robiła zdjęcia i dopisywała komiksowe historie. Ponadto w formie pokazu multimedialnego obejrzeć będzie można jej niektóre prace inspirowane ptakami.




Elwira Iwaszczyszyn, Olsztynianka. Studiowała na Wydziale Architektury Wnętrz w Akademii Sztuk Pieknych w Gdańsku. Dyplom uzyskała w 1981 r. Uprawia rysunek, malarstwo, grafikę, projektowanie wnętrz i ogrodów, ostatnio pasjonuje się fotografią. Swoje prace eksponowała na licznych indywidualnych oraz zbiorowych wystawach w kraju i za granicą, m.in. we Francji, Hiszpanii, Niemczech.

O malarstwie Elwiry Iwaszczyszyn: spontaniczność, jasna paleta barw, dynamiczna kreska, upodobanie do szczegółu, niekonwencjonalne ujęcia perspektywy i zaprzeczające grawitacji historie to podstawowe elementy, którymi Elwira Iwaszczyszyn buduje swój nieokiełznany świat.

Autorka jest projektantką wnętrz i ogrodów, to nie pozostaje bez znaczenia dla jej malarstwa. Wyczucie przestrzeni i monumentalizmu architektury, w szczególności sakralnej, umiejętność nieco teatralnego, kulisowego budowania kompozycji oraz dbałość o "dekoracje", wywodzi się niewątpliwie z uprawianego zawodu.

Elwira Iwaszczyszyn zajmuje się też rysunkiem, projektowaniem graficznym i malarstwem ściennym. Stąd zapewne upodobanie do wyrazistego konturu i realistycznych form. To jednak formalna strona tego malarstwa. Od strony narracyjnej jest to jednak surrealny świat, będący radością, wytchnieniem i relaksem. To ucieczka przed zgiełkiem pędzącej cywilizacji, azyl, w którym możemy schronić się przed nadmiarem oczekiwań ze strony otaczającego nas świata. A najważniejsze, że patrząc na prace Iwaszczyszyn ma się pewność, że tworząc je, artystka doskonale się bawi, a to zaraźliwe.

"Od kilku lat przyglądam się z coraz większym zaciekawieniem moim fruwającym sąsiadom, którzy za naszym oknem...zmagają się z trudami codziennego życia (jak mówił w telewizji o nas, ludziach, pewien wrażliwy minister). I coraz częściej myślę, że ptaki to też ludzie, naprawdę! ...No dobrze, może nie ludzie, ale...ale ptaki zupełnie jak my podchodzą (podfruwają?) do spraw czy problemów stających im codziennie na życiowej drodze, naprawdę! Gdy to odkryłam, pomyślałam, że wiele z tych ptasich perypetii i przygód jest na pewno warte utrwalenia . Jak to zrobić? Najprościej będzie...chwycić za aparat fotograficzny i pstrykać, pstrykać, pstrykać…! Mówię Wam, miałam ogromną frajdę z tego pstrykania, bo nasi fruwający sąsiedzi potrafili nieraz bardzo cierpliwie i z wdziękiem pozować ! ...Nie tak dawno ktoś podpowiedział mi, żeby podzielić się swoimi obserwacjami z innymi, więc czynię to. I wiem, że wszystkie te ptaki, ptaszki i ptaszyska uśmiały by się, gdyby udało im się kiedyś ujrzeć tę Wystawę... Tytuł planowanej fotograficznej wystawy: Ptasie gadanie za moim oknem "




sobota, 21 grudnia 2013

Czy można sklonować dziadka?


W dziesiejszej Gazecie Olsztyńskiej (sobota, 21 grudnia) ukazał się obszerny wywiad z dziekanem - prof. Tadeuszem Kamińskim. Odpowiada m.in. na pytanie czy można sklonować dziadka i w jaki sposób biotechnologia może wyznaczać kierunek rozwoju regionu.

Jest także o Nocy Biologów i o tym, jaki to ma związek z klonowaniem dziadka.

Co pływa w olsztyńskich jeziorach?

(fot. Janusz Pająk)
Ukształtowanie powierzchni Polski jest znacznie urozmaicone. Na rzeźbę terenu miała wpływ przeszłość geologiczna oraz działalność wielu procesów endo- i egzogenicznych. Najbardziej jednak spektakularne, widoczne w mniejszym lub większym stopniu na terenie całej Polski piętno odcisnęły zlodowacenia plejstoceńskie. Epoka lodowcowa (zwana plejstocenem) rozpoczęła się około 2,5 mln lat temu. Jak wykazały badania, lądolód skandynawski nasunął się na obszar Polski cztery razy. Zasięgi lądolodów w poszczególnych zlodowaceniach były zróżnicowane. Ostatnie zlodowacenie (północnopolskie, bałtyckie) objęło obszary północnej Polski. Jego zasięg pokrywa się z południową granicą występowania jezior polodowcowych: północna Wielkopolska, Kujawy, Pojezierze Pomorskie i Pojezierze Mazurskie.

Gatunki ryb występujące w wodach śródlądowych Polski rozsiedlone są najczęściej na całym kontynencie Europy, Ameryki Północnej i zachodniej części Azji. Ze względu na przeobrażenia, jakie zaszły na kontynencie Europy w epoce trzeciorzędu i czwartorzędu, związane między innymi ze zmianami klimatycznymi, możemy je zaliczyć do fauny: - przedlodowcowej, preglacjalnej, - arktycznej - przybyłej z południa po ustąpieniu lodowca jako „element pontyjski”.

Do fauny preglacjalnej należą ryby, które przebywały na naszych ziemiach i zostały wyparte w okresie plejstocenu przez lodowiec nasuwający się na południe i południowy wschód ku tzw. Morzu Sarmackiemu, obejmującemu Morze Czarne, Kaspijskie i Jezioro Aralskie. Ze względu na istniejące w okresie przedlodowcowym połączenie lodowe między północną Europą, a Ameryką Północną blisko spokrewnione gatunki, należące do ryb fauny preglacjalnej, spotkać można na obu kontynentach. Są to m.in. szczupak, ciernik, okoń i miętus oraz wiele gatunków ryb karpiowatych.

Fauną arktyczną określamy ryby, które zmieniły swój zasięg występowania i przeszły przesuwając się przed lodowcem z północy na południe. Zasięg ich występowania na kontynencie Europy i Ameryki Północnej nie przekracza granic, do których sięgał lodowiec. Są to takie ryby zimnolubne, jak sieja, sielawa i stynka. Fauna „elementu pontyjskiego” przybyła na nasze ziemie za cofającym się lodowcem wraz z powracającą z południa fauną preglacjalną, a zasięg jej występowania ogranicza się do zlewni rzek Morza Czarnego. Należą do niej m.in. kiełb długowąsy i głowacica. Część gatunków została przeniesiona sztucznie zarówno do zbiorników sztucznych, jak i naturalnych. Są to takie gatunki jak: karp, karaś srebrzysty, amur biały, tołpyga biała i pstra, czebaczek amurski, pstrąg tęczowy i źródlany, peluga, muławka, bass słoneczny i inne. Część z tych gatunków rozradza się w Polsce jedynie w warunkach kontrolowanych.

Olsztyn jest miastem, w którego granicach administracyjnych leży 11 jezior: Ukiel (Krzywe), Kortowskie, Trackie, Skanda, Redykajny, Długie, Sukiel, Żbik (Tyrsko, Gutkowskie), Starodworskie, Podkówka (Siginek) i Czarne. Ryby w nich występujące należą do 9 rzędów. Najliczniej reprezentowane są ryby karpiokształtne Cypriniformes, natomiast mniej licznie, często przez pojedyncze gatunki rzędy: łososiokształtnych Salmoniformes, okoniokształtnych Perciformes, ciernikokształtnych Gasterosteiformes, węgorzokształtnych Anguilliformes, sumokształtnych Siluriformes, szczupakokształtnych Esociformes, stynkokształtnych Osmeriformes i dorszokształtnych Gadiformes.

Ponieważ za oknem już zima, kilka słów o zimnolubnych mieszkańcach olsztyńskich jezior. Są to sielawa (Coregonus albula) i sieja (Coregonus lavaretus), przedstawiciele rzędu łososiokształtnych z rodziny Salmonidae. Rodzaj Coregonus (podrodzina Coregoninae) reprezentują liczne gatunki i formy lokalne. Najliczniej są reprezentowane w rzekach i jeziorach północnej Syberii. W obrębie rodzaju wyróżnia się szereg przystosowań ekologicznych, m.in. podejmowanie lub zaniechanie wędrówek (formy wędrowne i żyjące w jeziorach), różne sposoby odżywiania, różny czas i miejsce odbywania tarła. Są elementem fauny arktycznej, dlatego preferują jeziora głębokie, czyste, o twardym dnie. Są bardzo wrażliwe na zawartość tlenu w wodzie. Często przemieszczają się w jeziorach szukając miejsc najlepiej natlenionych. Pora tarła jest bardzo różna zależnie od typu wód, najczęściej jednak jest to okres od września do grudnia. Ciało mają smukłe, śledziowate, bocznie spłaszczone o stosunkowo małej głowie. Grzbiet jest ciemny - od brązowego przez ciemnoszary do niebieskawego, boki i brzuch srebrzyste, a płetwy zakończone ciemną krawędzią.

Dla obu gatunków charakterystyczna jest tzw. płetwa tłuszczowa. Ciało pokrywa stosunkowo duża łuska. Sielawa ma ostry pysk, a wąsko wycięty otwór gębowy sięga do przedniej krawędzi oka i jest skierowany skośnie ku górze. Szczęka dolna lekko wysunięta do przodu. U siei głowa jest mała, o spiczastym, często nawet wyciągniętym w kształcie nosa pysku. Wąsko wycięty otwór gębowy sięga do przedniej krawędzi oka; w zależności od rasy ma on położenie końcowe bądź dolne. Na pierwszym łuku skrzelowym 25-39 (najczęściej 30-34) długich, gęsto osadzonych wyrostków filtracyjnych. Sielawa należy do ryb ławicowych, odżywia się zooplanktonem (wioślarki, widłonogi i inne), odcedzanym z wody przez wyrostki filtracyjne, gęsto porywające łuki skrzelowe. Żeruje przez cały rok. W ciągu dnia przebywa w pelagialu na głębokości do 30 m, o zmierzchu żeruje bliżej powierzchni. Maksymalnie osiąga 45 cm długości, w Polsce obowiązuje wymiar ochronny 18 cm. Tarło sielawy odbywa się w okresie od listopada do grudnia. Optymalna temperatura wody jakiej potrzebuje do tarła to poniżej 6ºC.

Sielawa to jeden z największych przysmaków, który pływa w naszych jeziorach. Białe mięso sielawy jest smaczne i wysoko cenione. W sklepach można kupić sielawę świeżą, wędzoną i konserwowaną. Sieje odżywiają się głównie skorupiakami, przemieszczającymi się ku powierzchni wody larwami owadów i ich poczwarkami. Także wylęgiem ryb i ich ikrą. W płytkich jeziorach i rzekach zjadają również organizmy denne. Podobnie jak sielawa, sieja jest rybą żyjącą stadnie. W lecie, w ciągu dnia, na ogół przebywa w głębokich partiach jezior, w miejscach o zimnej wodzie. Nocą podchodzi pod powierzchnię i na płycizny. W odpowiednich warunkach rośnie szybko, osiągając po kilku latach wagę nawet 6 kg. Najczęściej jednak spotyka się sztuki o długości około 50 cm i wadze 1 kg. Forma wędrowna (np. w Bałtyku), wchodzi na tarło do zalewów i dolnego biegu rzek. Pora tarła, zależnie od typu wód, jest bardzo różna, najczęściej jednak trwa od września do grudnia. Również populacje zamieszkujące jeziora podejmować mogą wędrówki tarłowe do wpadających do nich rzek. Wymiar ochronny: 35 cm, 40 cm w Bałtyku.

W podręcznikach wyróżnia się trzy formy siei różniące się między innymi ilością wyrostków filtracyjnych, co wiąże się z różnym sposobem odżywiania: forma wędrowna, dorastająca do 8–10 kilogramów forma rzadkofiltrowa „miedwieńska” oraz sieja jeziorowa (gęstofiltrowa). Więcej informacji o rybach będzie można usłyszeć podczas Nocy Biologów na wykładzie „Jak ryba w wodzie”

dr Jolanta Szlachciak
Katedry Zoologii

piątek, 20 grudnia 2013

Mykotoksyny i mykotoksykozy


Celem wykładu pt. Mykotoksyny  i mykotoksykozy, prof. dr hab. Marii Dynowskiej jest przybliżenie problematyki związanej ze znaczeniem metabolitów wtórnych grzybów, szczególnie z ich udziałem w wywoływaniu schorzeń u człowieka i zwierząt.

Noc Biologów, 10 stycznia 2012, godz. 13.00-13.45.

Rośliny przyprawowe i zioła w życiu codziennym człowieka

Człowiek od czasów prehistorycznych stosuje w życiu codziennym rośliny ziołowe i przyprawowe jako źródło pokarmu, leków oraz specyfików o bardziej mistycznym działaniu. W dawnych czasach zażywanie ziołowych mikstur było ściśle związane z wiarą w ich nadprzyrodzone właściwości, a znachorzy posiadający wiedzę o nich wzbudzali ogólny respekt.

Już człowiek pierwotny znał i stosował niektóre przyprawy. Tysiące lat przed naszą erą rośliny przyprawowe i zioła lecznicze były uprawiane i stosowane przez Egipcjan, Greków, Chińczyków i Rzymian. Świadczą o tym między innymi znaleziska w egipskich sarkofagach, które dowodzą, że zioła były umieszczane w grobowcach zmarłych wraz z najcenniejszymi przedmiotami. Poza tym, egipskie papirusy z 1500 roku p.n.e opisują zioła lecznicze stosowane na różnego rodzaju choroby oraz 800 przepisów na potrawy z wykorzystaniem różnych przypraw. Z kolei zapisy klinowe sporządzane przez starożytne ludy Azji, zawierają nazwy wielu stosowanych wówczas przypraw. Babilończycy w 700 roku p.n.e. prowadzili już handel przyprawami i ziołami takimi jak szafran, fenkuł, tymianek, kminek, sezam, kardamon czy czosnek i cebula.

Największą wiedzę o ziołach w czasach starożytnych mieli jednak Grecy i Rzymianie. Tam też, powstały dzieła słynnych uczonych dotyczących stosowania tych roślin w medycynie i farmacji. Rzymianie w 25 roku p.n.e. powołali nawet specjalną armię do poszukiwania tańszych źródeł pozyskiwania przypraw.

Obecnie wiemy, że zapach olejków zawartych w roślinach przyprawowych i ziołach odgrywa istotną rolę w procesie nauki i zapamiętywania. Wywiera wpływ na odczucia i nastrój ludzi, potrafi podświadomie rozbudzić pewne wspomnienia z lat dzieciństwa, czy udanej wycieczki. Aromaty roślinne pobudzają i uspakajają, są stosowane w aromaterapii i jako afrodyzjaki. Dlatego w każdym ogrodzie powinny znaleźć się rośliny atrakcyjne pod względem zapachu, do których z całą pewnością można zakwalifikować rośliny przyprawowe.

W trakcie warsztatów zaprezentowane zostaną zioła i rośliny przyprawowe używane w codziennym życiu człowieka. Wskażemy Państwu możliwości zastosowania ich w gospodarstwie domowym, znaczenie kosmetyczne, farmaceutyczne oraz aromaterapeutyczne. Przyprawy towarzyszą nam podczas codziennego przygotowania potraw. Dodajemy je w celu poprawy smaku i zapachu naszych potraw. Czy wiemy, jakie przyprawy stosujemy i skąd one pochodzą? Podczas zajęć poznamy smaki i zapachy różnorodnych roślin przyprawowych tj. pieprzu, goździków, anyżu, kolendry, gorczycy, cynamonu, wanilii, ziela angielskiego, kminku, bazylii, mięty, melisy, kardamonu, czy też liści laurowych. Przeniesiemy się w miejsca ich uprawy i zobaczymy jak wyglądają w naturalnych warunkach. Dowiemy się ile tak naprawdę w pieprzu ziołowym jest pieprzu i jak wygląda najdroższa przyprawa na świecie. Spróbujemy ucierania ziół w moździerzu oraz zrobimy własne mieszanki przypraw, które można użyć w kuchni, kosmetyce lub aromaterapii.

Osoby prowadzące: dr hab. Joanna Majkowska-Gadomska, mgr inż. Anna Dziedzic, mgr inż. Artur Dobrowolski (e-mail: majkowska-gadomska@uwm.edu.pl)

Katedra Ogrodnictwa. Warsztaty odbędą się: 10.01.2014 r., w budynku Katedry Ogrodnictwa, ul. Prawocheńskiego 21 s. 5, godz. 14.30-15.15 i 17.45-18.30, liczba miejsc 15.

czwartek, 19 grudnia 2013

Uszyj skrzydełka motylom


Już dzisiaj chciałam zaprosić Państwa wraz z Pociechami (a tak naprawdę to dzieki z opiekunami) na całodzienne szycie motylków. Za oknem zimno, szaro i ponuro, dlatego rozjaśnijmy trochę naszą rzeczywistość.

Już od godz. 10.00 rano 10.01.2014 roku (w czasie Nocy Biologów) będę pomagała najmłodszym obywatelom Olsztyna stworzyć motylki. W pocie czoła, 24 godziny na dobę w pracowni Skarpeciaków (https://www.facebook.com/GrzesioweSkarpeciaki ), trwa produkcja skrzydełek. Są kolorowe i czarno-białe, w kropki, paski i łaciate, gładkie i włochate – jednym słowem - całkiem odlotowe. Na skrzydełkach będziemy naszywać guziki, wypychać je i zszywać.

Szycie jednego motylka zajmie nam około 1,5 godziny. Zapraszam o godzinie 10.00, 12.00, 14.00, 16.00, 18.00 i 20.00.
Na każde spotkanie warsztatowe zapraszam 30 dzieci – osoby chętne proszę o kontakt mailowy skarpeciaki@gmail.com – w temacie proszę napisać Akcja Motyl i godzinę przybycia.

Wszystkich zainteresowanych szyciem proszę o przybycie z uśmiechem na twarzy oraz (o ile Państwo posiadają w domu) z garstką guzików. Podczas szycia będzie możliwość zakupienia różnych wytworów matczynego szycia, których sprzedaż zasili subkonto Grzesia Gadomskiego w Fundacji Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, zmagającego się od urodzenia m.in. z afazją (niepełnosprawność ruchowa narządów mowy) http://dzieciom.pl/podopieczni/6988

zapraszam już dziś
Małgorzata Gadomska
http://grzesiowy.blox.pl/html